» X-Men #15 (5/1994)

X-Men #15 (5/1994)

Dodał: Wiktor 'Anzelm' Wieczorek

X-Men #15 (5/1994)
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: X-Men #15 (5/1994)
Scenariusz: Chris Claremont, John Francis Moore
Rysunki: Jim Lee, Scott Williams, Ron Lim
Tusz: Scott Williams, Adam Kubert
Kolory: Joe Rosas, Glynis Oliver
Wydawca: TM-Semic
Data wydania: maj 1994
Autor okładki: Jim Lee
Tłumaczenie: Dariusz Matusik
Liczba stron: 48
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
Cena: 22500 zł (przed denominacją)
Wydawca oryginału: Marvel Comics
Data wydania oryginału: styczeń 1991

Ciężkie zbrodnie [X-tinction Agenda - Plan X-Terminacji]
X-Men i New Mutants zostali pojmani przez Genoshę i teraz rozpoczyna się proces, podczas którego sędziowie mają zdecydować na jaką karę zasłużyli. O ich winie nikt w Genoshy nie ma wątpliwości, bowiem według tamtejszego prawa sam fakt bycia mutantem jest dowodem winy. Kolejna próba uwolnienia się pogarsza tylko sytuację i mutanci zostają oddani "pod opiekę" okrutnego Camerona Hodge'a, który natychmiast wymyśla mordercze "zabawy" jak pojedynek Wolverine'a i Archangela. Tymczasem Psylocke zostaje wybrana jako następna pacjentka do mutacyjnej translokacji, by stać się kolejnym Mutem, jednak w drodze do "sali operacyjnej" udaje jej się uciec. Jednocześnie Ororo odzyskuje nad sobą kontrolę i wraca do swojej "dorosłej" postaci, odzyskując przy tym swoją moc. Natychmiast uwalnia pozostałych X-Men i razem pokonują Camerona Hodge'a, przeciwko któremu występuje także reszta egzekutorów. Okazuje się bowiem, że to on swoim sprytem, wykorzystując nieporozumienia w rządzie Genoshy doprowadził do takiego nasilenia się fali nienawiści do mutantów. Jednak niektórzy "oprzytomnieli" widząc jego okrutne "zabawy" i sprzeciwili się jego tyrani. W ten sposób X-Men odzyskują wolność...

Dodatki:
W numerze można także przeczytać historię pt. Zgromadzenie, która jest pierwszą częścią i prologiem do przygód X-Men 2099, narysowanych przez Rona Lima do scenariusza Chrisa Claremonta.

Źródło: Wielkie Archiwum Komiksu

Tagi: John Francis Moore | Glynis Oliver | Joe Rosas | Ron Lim | Chris Claremont | Adam Kubert | Scott Williams | Jim Lee | Marvel Comics | TM-Semic | X-Men | X-Men #15 (5/1994)


Czytaj również

Wolverine (wyd. zbiorcze) #1
Brutalność z fabułą
- recenzja
Liga Sprawiedliwości #2: Podróż złoczyńcy
Walka z własnymi koszmarami
- recenzja
Liga Sprawiedliwości: Początek, tom 1
Superbohaterska Liga Kabaretowa
- recenzja
Ant-Man #1: Druga szansa
Ciężki los superbohatera
- recenzja
Thor #1: Gromowładna
Historia kołem się toczy
- recenzja
Nieśmiertelny Iron Fist #2: Siedem stolic nieba
Wracając na stare śmieci
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.