» X-Men #06 (2/1993)

X-Men #06 (2/1993)

Dodał: Wiktor 'Anzelm' Wieczorek

X-Men #06 (2/1993)
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: X-Men #06 (2/1993)
Scenariusz: Chris Claremont
Rysunki: Barry Windsor-Smith
Tusz: Terry Austin
Kolory: Glynis Wein, Christie Scheele
Wydawca: TM-Semic
Data wydania: 1993
Tłumaczenie: Dariusz Matusik
Liczba stron: 48
Format: B5
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
Cena: 17000 zł (przed denominacją)
Wydawca oryginału: Marvel Comics

Życie/Śmierć

Od śmierci Phoenix minęło trochę czasu... Storm, odnajduje mutanta o imieniu Rouge, by namówić ją do przyłączenia się do X-Men, zostaje zaatakowana przez rządowy oddział agentów federalnych, pod przywództwem Forge'a. Okazuje się, że Forge to także mutant, którego "mocą", jest fantastyczna zdolność do konstruowania urządzeń, które wyprzedzają "naszą epokę". Jedno z jego urządzeń w rękach nieodpowiedniego człowieka, staje się przyczyną tragedii. Jeden z agentów postrzelił Storm z broni, której celem było pozbawianie mutantów ich zdolności. Ponieważ jednak testy urządzenia nie zostały ukończone, wiec nawet Forge nie wie, czy broń odbiera moc chwilowo, czy permanentnie. Trafiona Ororo spada do rzeki, ale jej życie zostaje uratowane przez Forge'a i zostaje zabrana do jego domu w Eagle Plaza. Po przebudzeniu, gdy zdała sobie sprawę co utraciła, Storm traci także wolę, życia. Dopiero starania Forge'a doprowadzają do tego, że postanawia ona dać sobie jeszcze jedną szansę. Korzystnie wpływa też na jej stan zauroczenie (z wzajemnością) człowiekiem, który ją skrzywdził, ale i uratował. Jak się okazuje gospodarz Eagle Plaza, sam także przeżył podobne wydarzenia jak Storm, gdy w Wietnamie stracił nogę. Jednak krótki romans tej pary zostaje przerwany, gdy Storm zaczyna podejrzewać, że Forge chce się nią posłużyć do odnalezienia innych mutantów. Pod wpływem tych wątpliwości Ororo postanawia odejść, by sama nauczyć się żyć bez swoich nadnaturalnych zdolności.

Źródło: Wielkie Archiwum Komiksu

Tagi: Christie Scheele | Glynis Wein | Marvel Comics | TM-Semic | Terry Austin | Barry Windsor-Smith | X-Men | X-Men #06 (2/1993) | Chris Claremont


Czytaj również

Ant-Man #1: Druga szansa
Ciężki los superbohatera
- recenzja
Thor #1: Gromowładna
Historia kołem się toczy
- recenzja
Nieśmiertelny Iron Fist #2: Siedem stolic nieba
Wracając na stare śmieci
- recenzja
Śmierć Wolverine'a
A kto umarł, ten nie żyje...
- recenzja
Wolverine (wyd. zbiorcze) #1
Brutalność z fabułą
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.