» Recenzje » Wieże Bois-Maury #08: Seldżuk

Wieże Bois-Maury #08: Seldżuk

Wieże Bois-Maury #08: Seldżuk
W ósmym tomie serii Wieże Bois-Maury zatytułowanym Seldżuk bohaterowie na dobre opuścili już kontynent europejski kontynuując swoją wędrówkę ku Ziemi Świętej. Jak można było się spodziewać, teraz czekają ich nowe przygody, wyzwania, dylematy oraz oczywiście problemy.

Rycerz Aymar wraz z towarzyszami mozolnie zmierza ku Jerozolimie. Jego szlak wiedzie przez bezdroża Anatolii, której centralny płaskowyż pozostaje we władaniu wrogich pielgrzymom Turków Seldżuckich. Wędrowcy za przewodnika mają Greka, Miltiadesa, którego zadaniem jest bezpieczne i dyskretne przeprowadzenie tułaczy do Ziemi Świętej. Jednakże wraz z uratowaniem życia tureckiemu uciekinierowi bohaterowie zostaną mimochodem włączeni w rozgrywki polityczne na najwyższym szczeblu. Ani jeniec, ani Miltiades nie są tymi, za których się podają…

Tworząc album Seldżuk Hermann Huppen sięgnął po dość trudny do opowiedzenia fragment historii krucjat. Większość twórców – czy to filmowych, czy też książkowych – zwykle sięga po najbardziej utarte schematy, umieszczając akcję swoich dzieł bezpośrednio w Ziemi Świętej. Na tym standardowym tle lokowanie miejsca akcji o dwa kroki wcześniej, czyli na terenach dzisiejszej Turcji, to jednak wyjątkowa rzadkość.

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest warstwa graficzna komiksu. Hermann zdecydowanie odrobił "pracę domową", bowiem Anatolia widziana jego oczyma jako żywo pokrywa się z dzisiejszą wiedzą geograficzną i historyczną na temat tych terenów. Prażone słońcem pustkowia z ubogą fauną i florą z rzadka poprzecinane są fantazyjnymi formami skalnymi przypominającymi pocztówki z Kapadocji. Ale to nie wszystko. Kadr przedstawiający wnętrze greckiej świątyni pokazuje, iż także w kontekście ówczesnej architektury Hermann posiadł stosowną wiedzę, którą przekuł w piękną ilustrację – ta zachwyca każdym swoim fragmentem. A to tylko jeden z przykładów - mimo iż najwspanialszy - znakomitego kunsztu artystycznego autora.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Niestety, fabuła nie do końca nadąża za kadrami. Z jednej strony Hermann próbuje skoncentrować się na jednostkach, starając się pogłębić informacje o nich oraz wyjaśnić motywy kierujące zarówno pielgrzymami, jak i ich oponentami. Z drugiej zaś pomiędzy indywidualne losy uczestników opowieści wpleciona została wielka polityka. Skutkuje to efektem niedopowiedzenia, które zdaje się być niezamierzone, acz brzemienne w skutkach. Ani bowiem motywy głównych protagonistów nie zostają do końca wyłożone, ani też wydarzenia kształtujące rzeczywistość nie mają szans zaintrygować czytelnika nie będącego pasjonatem epoki. Co więcej, po drobnych korektach w scenariuszu, Seldżuk na dobrą sprawę mógłby być samodzielną powieścią, bowiem nie wnosi zbyt wiele do historii Aymara.

Należy napisać też o nie najlepszej pracy redaktora. Kilkukrotne określenie Miltiadesa "Bizantyjczykiem" stanowi koszmarny błąd, bowiem termin "bizantyński" (bądź też "bizantyjski") został wprowadzony do użytku dopiero w połowie XIX wieku. W tym kontekście przewodnik powinien być określany raczej mianem "Greka", chociaż on sam powiedziałby o sobie, że jest "Rzymianinem". Jest jeszcze kilka innych drobnostek, jednakże ta kwestia najbardziej rzuca się w oczy w kwestii przekładu.

Pomimo problemów ze scenariuszem oraz niewielkich wpadek w polskim tłumaczeniu, Seldżuka czyta się bardzo przyjemnie. Hermann wziął na warsztat trudny epizod związany z krucjatami często pozostający poza najszerszym kręgiem zainteresowań i przeprowadził wymyślonych przez siebie pielgrzymów przez niespokojne ziemie pozostające pod władaniem Turków. Do tego, pomimo wyraźnych niedociągnięć w warstwie scenariuszowej, autor pozostawił uczucie ciekawości, które sprawi, iż miłośnicy serii Wieże Bois-Maury niechybnie sięgną po kolejne albumy. Ale chyba tylko oni. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.5
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Wieże Bois-Maury #08: Seldżuk
Scenariusz: Hermann Huppen
Rysunki: Hermann Huppen
Wydawca: Wydawnictwo Komiksowe
Data wydania: listopad 2014
Liczba stron: 46
Format: 225x295 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
ISBN: 978-83-64638-08-4
Cena: 38,00 zł
Wydawca oryginału: Glenat
Data wydania oryginału: 1992



Czytaj również

Bois-Maury #2: Rodrigo
Zupełnie nowa jakość
- recenzja
Wieże Bois-Maury #10: Oliwier
Upragniony koniec?
- recenzja
Wieże Bois-Maury #09: Khaled
Przybyłem, lecz zaraz znikam
- recenzja
Wieże Bois-Maury #03: Germain
Zbrodnia niedoskonała
- recenzja
Wieże Bois-Maury #06: Sigurd
Graficzny miód, fabularny dziegieć
- recenzja
Wieże Bois-Maury #01: Babette
Sceny z życia średniowiecza
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.