» Recenzje » Usagi Yojimbo: Yokai

Usagi Yojimbo: Yokai


wersja do druku

Urodziny w Technicolorze

Autor: Redakcja: Jarosław 'beacon' Kopeć

Usagi Yojimbo: Yokai
Opowieści o Usagim można podzielić generalnie na dwie kategorie: te o honorze i te o magicznym folklorze feudalnej Japonii. To za te pierwsze seria jest tak lubiana, ale i te drugie składają się na ogromną popularność dzieła Stana Sakai. Dwudzieste piąte urodziny królika-samuraja autor postanowił uczcić historią o duchach. I to w kolorze.

Dla czytelników przywykłych do czerni i bieli, Yokai może być nie lada zaskoczeniem. Sakai wszystkie plansze pokolorował akwarelami o bardzo mocnych, wyrazistych odcieniach. Siła kolorów jest znacznie większa niż na okładkach albumów. Wygląda to tak, jakby Usagi oraz jego liczni przeciwnicy zostali przerzuceni z epoki szogunatu w erę Technicoloru. Ten eksperyment autora, o ile nie będziemy na niego przygotowani, może budzić kontrowersje. Niebezpiecznie bowiem jest igrać z przyzwyczajeniami odbiorców.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę

Tytułowe yokai, czyli złe duchy i demony, występują w albumiku hordami. Sakai bez skrępowania rzuca Usagiego w wir walki z nadprzyrodzonymi siłami i nie waha się sprawdzać, jak dobrze samotny samuraj odrobił lekcję z ludowych podań. Gdyby zaś ten miał problemy z przypomnieniem sobie imienia któregoś z pokracznych wrogów, w sukurs przychodzi mu stary znajomy – czarodziej Sasuke. I to o jego ciężkim losie opowiada ta krótka nowelka.

Nowelka, gdyż widoczny na okładce podtytuł "powieść graficzna" pojawia się tam mocno na wyrost. Yokai to epizod, który bez problemu mógłby zmieścić się w tradycyjnym tomiku i stanowić jego ozdobę. Jako samodzielna historia – w kontekście wielu jej podobnych – staje się raczej pozycją dla fanów i kolekcjonerów. Ale za to obowiązkową, gdyż pokolorowany świat Usagiego nic nie traci na swoim uroku, a dzieje bohaterów na dramatyzmie.

Jako miłośnikowi twórczości Stana Sakai trudno mi o obiektywizm. Cieszę się z każdego albumu opatrzonego tytułem Usagi Yojimbo, nawet jeśli stanowi on zaledwie miły przerywnik w oczekiwaniu na obszerniejsze pozycje. Usagi bawi i wzrusza nas już od tylu lat, że jak najbardziej zasłużył na krótki odpoczynek.

Galeria


6.5
Ocena recenzenta
6.08
Ocena użytkowników
Średnia z 13 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Usagi Yojimbo: Yokai
Scenariusz: Stan Sakai
Rysunki: Stan Sakai
Wydawca: Egmont Polska
Data wydania: październik 2010
Tłumaczenie: Jarosław Grzędowicz
Liczba stron: 64
Format: B5
Oprawa: twarda, kolorowa
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
Cena: 39,99 zł



Czytaj również

Usagi Yojimbo #06: Kręgi
Jo sem twój otec…
- recenzja
47 roninów
Droga ronina
- recenzja
Usagi Yojimbo #24
Ścieżka wojownika wiedzie ku dobru
- recenzja

Komentarze


Ambroży
    Kolor...
Ocena:
+1
Nie rozumiem czemu kolorowy Usagi budzi takie kontrowersje. Swietnie pokolorował! Dokładnie w klimacie rysunku.
15-12-2010 23:22
Repek
   
Ocena:
0
Napisałem, że "może budzić kontrowersje". We mnie nie budzi - lubię eksperymenty.

P.
18-12-2010 01:01

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.