» Tylko spokojnie

Tylko spokojnie

Dodał: Wiktor 'Anzelm' Wieczorek

Tylko spokojnie
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Tylko spokojnie
Scenariusz: Henryk Glaza, Anna Ostrowska-Warzecha
Rysunki: Henryk Glaza
Wydawca: Kultura Gniewu
Data wydania: maj 2017
Kraj wydania: Polska
Liczba stron: 164
Format: 165×230 mm
Oprawa: miękka
Druk: czarno-biały
ISBN: 9788364858604
Cena: 39,90 zł

Podobne historie są codziennością w każdym mieście, na każdej ulicy, w wielu znanych nam rodzinach. Dzień w dzień w szpitalach jest stawiana diagnoza śmiertelnej choroby. Co kilka godzin komuś uświadamiana jest jego śmiertelność.

Marek dowiaduje się o niej przez przypadek, w trakcie rutynowych badań. Banalna diagnoza, dla niego jest końcem życia, jakie znał. Wizją odejścia, z którą jeszcze pewien czas będzie musiał żyć i oswoić się z nią najlepiej, jak potrafi.

Przewodnikami w tych zmaganiach są jego idole muzyczni: Miles Davis, Neil Young, Bob Dylan. Z pomocą tych postaci i swoich bliskich Marek będzie musiał odnaleźć się w nowej sytuacji.

Historia opowiedziana w komiksie  jest oparta na wspomnieniach dotyczących zmagań prawdziwej rodziny. Szczerość i zaufanie sportretowanych osób przydają Tylko spokojnie autentyczności, wzbogaconej pomysłami scenarzysty i rysownika. Dzięki temu ten uniwersalny dla współczesnego świata problem, zyskuje prywatny, intymny wymiar.

To nie jest opowieść o drodze do ozdrowienia ani o dramacie umierania. Nie jest to także medyczny zapis terapii, czy obrazu choroby.

To historia o śmiertelności, z którą każdemu przyjdzie się zmierzyć… zanim umrze.

Źródło: Opis wydawcy

Galeria

Zobacz wszystkie »
Tagi: Kultura Gniewu | Anna Ostrowska-Warzecha | Henryk Glaza | Tylko spokojnie


Czytaj również

Doom Pipe #2
To się nie nudzi
- recenzja
Doom Pipe #1
Maleństwo, a cieszy
- recenzja
Bezdomne wampiry o zmroku
Ciężkie jest życie wampira
- recenzja
Miasto psów #1
Nie ma litości
- recenzja
Kroniki birmańskie (wyd. II poprawione)
Wiele twarzy Birmy
- recenzja
Zakładnik. Historia ucieczki
Puste pokoje pełne niepokoju
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.