» Recenzje » Torpedo 1972

Torpedo 1972


wersja do druku

Podstarzały brutal

Autor: Redakcja: Jan 'SoAmazinglyBad' Mikołajczak

Torpedo 1972
Czy cyngle kiedykolwiek odchodzą na emeryturę? Z pewnością wielu z nich nie żyje wystarczająco długo, by o niej myśleć. Trafiają się jednak wyjątki, a jednym z nich jest Torpedo.

Tytułowy Torpedo, czyli właściwie Luca Torelli, został stworzony przez Enrique Sancheza Abuliego, który po kilkunastu latach przerwy od ostatniego epizodu postanowił powrócić do bohatera, dzięki któremu stał się znany w komiksowym światku. Były to czarno-białe historyjki miksujące gangsterkę z czarną komedią, zaś sam bohater jawił się jako świetny w swoim fachu zabójca, nie baczący na konsekwencje swoich czynów. Niegdyś prowadził hulaszczy tryb życia, mordował za pieniądze, nie stronił od kobiet, lecz w najnowszej odsłonie jego przygód sprawy mają się nieco inaczej.

Otóż protagonista ma na karku aż 72 lata. W dodatku brakuje mu pieniędzy i musi wynajmować mieszkanie na Bronksie, gdzie sąsiedzi szepczą o nim rozmaite historie, starając się nie wchodzić mu w drogę. Ciało ogranicza kilka dodatkowych kilogramów, zwiotczałe mięśnie i choroba Parkinsona. Z charakteru nie zmienił się znów tak bardzo. Nie można odmówić mu brutalności, źle traktuje innych ludzi, nawet swojego równie podstarzałego pomocnika, wciąż szybciej działa niż myśli i częstuje wszystkich ciętym językiem. Oraz ołowiem.

Fabuła jest prosta – oto żądny sławy dziennikarz wraz z narzeczoną pracującą jako fotografka postanawiają wykorzystać niesławnego gangstera, by spłodzić artykuł o morderstwie jednego z donów mafijnego podziemia Nowego Jorku. Sęk w tym, że morderstwo miało miejsce wiele lat wcześniej, a Luca Torelli zna sprawcę. I żąda słonej zapłaty za wyjawienie informacji. I za zrobienie zdjęć do artykułu.

Prosta historyjka błyskawicznie przeradza się w ciąg strzelanin, brutalnych scen i niewybrednych żartów. Nasz staruszek nie należy do najsympatyczniejszych osób na świecie, za to uważa, że wszystko mu wolno i nie zwraca uwagi na konsekwencje swoich czynów. Torpedo 1972 eksploruje temat podstarzałego gangstera, który raz jeszcze postanawia wyciągnąć wcale nie taki zakurzony rewolwer i wyrównać rachunki. Fabularnie jest to jednak pozycja przeciętna, bo o ile wyjściowy pomysł można uznać za względnie zgrabny, to już całokształt rozczarowuje. Zdecydowanie czuć, że komiks ma tylko 48 stron i zabrakło miejsca na odpowiednie rozwinięcie wątków i pogłębienie charakterystyk postaci. Relacja dziennikarza z narzeczoną jest trochę dziwaczna, zachowanie obojga niejednokrotnie irracjonalne (przy jednej sytuacji wręcz idiotycznie wyprane ze wszelkich uczuć), zaś sceny akcji nie zawsze wypadają satysfakcjonująco. Przedstawienie posuniętego wiekowo bohatera pozwoliło scenarzyście na dorzucenie kilku zabawnych gagów. Torpedo epatuje brutalnością i dwuznacznymi żarcikami, lecz żaden z tych elementów nie wypada jednoznacznie dobrze lub źle. W obu przypadkach bywają lepsze i gorsze fragmenty i niestety taka mieszanka jest udziałem całego tomiku. Oczywiście widać też ograniczenia wynikające z wieku protagonisty, lecz nie przeszkadzają mu one w posyłaniu na cmentarz kolejnych wrogów.

Rysunki do nowych przygód Torpedo stworzył autor Eduardo Risso, znany szerszej publiczności dzięki serii 100 naboi czy Wolverine: Logan. Jego dzieła całkiem nieźle współgrają z historią o starym gangsterze, choć możliwe, że nie wszystkim spodobają się dosyć pustawe tła w zamkniętych pomieszczeniach. Bardzo dobrze natomiast oddano atmosferę czasów w jakich dzieje się akcja tomiku – lata siedemdziesiąte zostały zobrazowane doprawdy dobrze.

Ponowne spotkanie z Torpedo rozczarowuje naiwnymi rozwiązaniami fabularnymi i skrótowością opowieści. Komiks stanowczo zyskałby na dodaniu kilkunastu stron nadających pełniejszego rysu tak historii, jak i bohaterom komiksu. To raczej ciekawostka dla fanów Torpedo 1936 – Luca Torelli nie zmienił się znowuż tak bardzo. Wciąż potrafi przyciągnąć skutecznością działania i ciętym językiem.

6.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Torpedo 1972
Scenariusz: Enrique Sánchez Abulí
Rysunki: Eduardo Risso
Wydawca: Non Stop Comics
Data wydania: listopad 2017
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Jakub Jankowski
Liczba stron: 64
Format: 200x275 mm
Oprawa: twarda
Druk: kolorowy
ISBN: 9788381101820
Wydawca oryginału: Panini Comics



Czytaj również

Paper Girls #5
Daleko do domu
- recenzja
Nienawidzę Baśniowa #2: Fujowy żywot
Kiedy życie jest fujowe
- recenzja
The Goon (wy. zbiorcze) #1
Bo ze zbirami nigdy nie wie się
- recenzja
Ghost Money
Pieniądze szczęścia nie dają?
- recenzja
Pijak
Staczanie się nie tak powolne
- recenzja
Koniec zxxxanego świata
Niby koniec, ale jakby dopiero początek
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.