» Recenzje » Superman: Amerykański Obcy

Superman: Amerykański Obcy


wersja do druku

Co czyni Supermana Supermanem?

Autor: Redakcja: Henryk Tur, Daga 'Tiszka' Brzozowska, Balint 'balint' Lengyel

Superman: Amerykański Obcy
Max Landis to scenarzysta, który ma na swoim koncie już kilka kinowych produkcji, z lepszymi i gorszymi ocenami recenzentów, tak samo seriali oraz komiksów. Czy jednak kojarzycie coś, co rozsławiłoby autora? No właśnie. I po lekturze Superman: Amerykański Obcy nie trudno zgadnąć, dlaczego.

Mamy tu historię "Człowieka ze Stali" obfitująca w wiele ciekawych motywów, luźno ze sobą powiązanych i charakterystycznych dla osób... nad wyraz zrelaksowanych – bo tak Supermana prezentuje Max Landis. Autor podjął się próby ukazania początków Kryptoniańczyka i zarysowania jego pierwszych obaw, miłości i pracy jako herosa, ale bez ciążącej na nim ciągle odpowiedzialności za ratowanie świata. Zamknął to w siedmiu rozdziałach, każdym opowiadającym o innym, kluczowym momencie z jego życia. Co więcej, aby pokazać skalę zarówno czasową, jak i emocjonalną przeżyć Clarka, przy każdej części pracował inny artysta.

Pierwszym przystankiem jest farma Kentów w Smallville, gdzie nastoletni Clark odkrywa swoje supermoce. To tu mamy zderzenie z trudami jakie musi podjąć, aby zrozumieć swoją inną (super)naturę, ale też rodzącą się miłość do Lany Lane. Później przychodzi czas na Metropolis i staż w Daily Planet, pierwsze próby obrońcy miasta oraz poznanie Lois. W Amerykańskim Obcym Clark Kent to dojrzewający nastolatek, który dorastanie łączy z przyjacielskimi relacjami, kobietami, imprezami, pracą, a w końcu rolą superbohatera. Dopiero w końcowych zeszytach angażuje się w przyszłą Ligę Sprawiedliwości.

Fabularnie nie można powiedzieć, aby Landis prezentował coś odkrywczego. Czasami pojawiają się wtręty odnośnie innych członków przyszłej Ligi (Clark jeszcze ich nie zna) czy dotyczące jednego z najpotężniejszych przeciwników Supermana, ale nie jest to coś, czego byśmy już nie wiedzieli. Podobnie jest z problemami młodego Kenta: latanie, siła i odporność na ataki fizyczne przysparzają mu czasem problemów, ale ludzie wokół niego są nad wyraz wyrozumiali.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Jak wspomniałam, przy każdym zeszycie pracował inny duet artystów. Wynikiem tego jest duża paleta stylów, kolorów i ekspresji plansz. Jedne są bardziej szczegółowe, inne mniej, niektóre nieco karykaturalne itp. W efekcie śledząc losy Supermana, możemy mieć różne odczucia co do klimatu. Owszem, pierwsze rozdziały są nieco spokojniejsze, inne budzą trochę smutek, a są takie, które niepokoją. W jakiś sposób, osiągnięto zamierzony cel i faktycznie rozróżniono okresy dojrzewania Clarka Kenta. Ale czy na pewno tędy droga? O ile dla kogoś Superman nie jest postacią ulubioną, całość sprawia wrażenie bardzo poszatkowanej i niekoniecznie ciekawej.

Spędzając nawet chwilę na rozpoznaniu w internecie, łatwo zauważyć spory przekrój gatunków, którymi zajmuje się Max Landis: kryminały, komedie, superhero... Na pierwszy rzut oka można też wychwycić kilka smaczków z portfolio autora, jak Kronika czy Bright. Jednak po opiniach czy ocenach zauważymy, że coś nie do końca "gra" w tle fabularnym tych historii; jak wiadomo, dobre pomysły nie wystarczą, aby opowieść zachwyciła; potrzeba znacznie więcej, żeby powiedzieć, że dany film/serial/komiks jest świetny. Zwłaszcza, kiedy tworzy się krótkie opowieści na 20-30 stron, a takie znajdziemy w Superman: Amerykański Obcy. Brakuje tu pewnej konsekwencji – i nie tylko mowa o różnych formach kolorystycznych, rozdziały są zbyt płytkie i nie posiadają konkretów. Są jak migawki z życia Clarka i nie wnoszą niczego odkrywczego, dlatego ciężko czuć duże zadowolenie z albumu.

Ostatecznie album jest ciekawostką, ale raczej dla większych wielbicieli Supermana. Max Landis nie miał złych pomysłów, ale nie do końca potrafił je rozwinąć. Zdecydowanie lepiej by wyszło, gdyby wziął pod lupę jedną historię i na niej się skupił. A tak mamy zbiór nie najgorszy, ale też nie najlepszy.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


6.5
Ocena recenzenta
6.75
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Superman: Amerykański Obcy
Scenariusz: Max Landis
Rysunki: Jae Lee, Jock, Francis Manapul, Joëlle Jones, Nick Dragotta, Tommy Lee Edwards, Jonathan Case
Seria: DC Deluxe, DC Uniwersum, Klub Świata Komiksu
Wydawca: Egmont Polska, Egmont
Data wydania: 10 grudnia 2020
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Liczba stron: 224
Format: 18.0x27.5cm
Oprawa: twarda z obwolutą
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328158634
Cena: 94,99 zł
Wydawca oryginału: DC Comics
Kraj wydania oryginału: Stany Zjednoczone



Czytaj również

Authority #1
Dobrzy, źli... Co za różnica?
- recenzja
Superman – Rok pierwszy
Młodzieńcze lata Supermana
- recenzja
Batman Metal. Batman, Który się Śmieje #1
Walka z własnym odbiciem
- recenzja
DC Odrodzenie. Superman: Superman odrodzony
Nieudany crossover?
- recenzja
Batman - Detective Comics #7: Anarky
Gotham takie anarchistyczne
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.