» Recenzje » Super Naukoledzy: 2099

Super Naukoledzy: 2099

Super Naukoledzy: 2099
Super Naukoledzy to serial opowiadający historię grupy naukowców z różnych epok, zebranej przez Winstona Churchilla w trakcie II wojny światowej. Do tej pory ich zwariowane przygody mogliśmy oglądać za darmo na YouTubie. Jak sobie poradzą przeniesieni o 150 lat w przyszłość, na dodatek w komiksie?

Postać głównej bohaterki oparta jest na XIX-wiecznej damie – hrabinie Adzie Lovelace, uważanej powszechnie za twórczynię pierwszego programu komputerowego. Jest rok 2099, a ludzie żyją zniewoleni przez maszyny. Podróżniczka w czasie i jednocześnie pierwsza programistka postanawia przeciwstawić się tyrani robotów. Wtedy jej losy krzyżują się z grupą Super Naukolegów, a spotkanie wprawia w ruch niezwykłą lawinę wydarzeń.

Grupa naukowców sporo przeszła od czasu pierwszego sezonu serialu. Niektórzy podrośli, inni zdziczeli lub zaczęli ujarzmiać swoje moce. Dostajemy też kilka tropów dotyczących wydarzeń mających miejsce pomiędzy fabułą dostępnych odcinków a komiksem. Doszukiwanie się takich ukrytych smaczków i nawiązań do serialu na kartach albumu (i odwrotnie – nawiązań w serialu do komiksu!) daje dużą satysfakcję z czytania. Warto zwrócić też uwagę, że sama Ada jest młodszą wersją siebie niż ta, którą poznaliśmy w dodatkowym odcinku: Nikola Tesla i telefon do przyjaciela.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Scenariusz stworzył Brett Jubinville, twórca całego konceptu Super Science Friends oraz fabuły serialu. Komiks składa się z 45 plansz. Autor zaczyna od wstępu, w którym przedstawia nam protagonistkę oraz wprowadza w cyberpunkowe realia końca XXI wieku. Potem następuje zawiązanie akcji, w którym Ada spotyka brygadę Churchilla i przez kolejne strony bohaterowie wspólnie pokonują przeszkody na drodze do obalenia rządów kierującego maszynami komputera-despoty. Jubinville wprowadza kilka nowych, nieznanych dotąd postaci, do których możemy poczuć sympatię, mimo że są antagonistami Naukolegów. Scenarzysta proponuje nam ciekawą, szybko rozwijającą się intrygę, co stronę posuwając fabułę o krok do przodu bez zbędnego przeciągania. Dobrą zabawę zwiększają jeszcze dodatkowe wątki, które w efekcie prowadzą do otwartego epilogu, dającego nadzieję na kontynuację.

Marcina 'XULM-a' Surmę polski czytelnik może znać z czasopism komiksowych Maszin, Jeju i Karton oraz wydanego po ukraińsku pełnometrażowego albumu Woroszyłowgrad (Ворошиловград). XULM brał również udział w tworzeniu animacji do Super Naukolegów. W Super Naukolegach: 2099 odpowiada w całości za bardzo dobrze wykonaną szatę graficzną. Jego rysunkom daleko do realizmu, co świetnie współgra z zupełnie nierealną fabułą Jubinville'a. Każda z postaci ma wyraźne, wręcz przerysowane cechy szczególne – co jest o tyle istotne, że w serialu dość łatwo można było pomylić Freuda z Darwinem. Warto przyglądać się również umieszczonym w kadrach szczegółom, ponieważ często to właśnie one mają duży wpływ na rozwój wydarzeń. Ciemne, szaro-niebieskie barwy, przywodzące na myśl neony, wraz z pożółkłymi tłami tworzą futurystyczny klimat. Wrażenie potęguje jeszcze fakt, że cała główna oś wydarzeń dzieje się w nocy, co pomaga utrzymać w czytelniku napięcie związane z ciągłym ukrywaniem się grupy bohaterów.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Historię uzupełnia 30-stronicowy dodatek przygotowany specjalnie na potrzeby polskiej edycji komiksu. Marcin Surma we własnej, wrysowanej osobie prezentuje nam wczesne projekty postaci, opowie o współpracy ze scenarzystą oraz przedstawi szkice i concept-arty dotyczące uniwersum SSF. Ten dodatek to ponad 1/3 albumu, którego cena okładkowa jest stosunkowo wysoka – 55 złotych. Biorąc album do ręki z nastawieniem na dłuższą historię, można poczuć się zawiedzionym. Na szczęście dodatki są na tyle ciekawe, że nie wyglądają tylko na sztuczny zapychacz.

Komiks został wydany w większym formacie niż wcześniejsze publikacje Wydawnictwa 23 – Brom, Johannes Schachmann czy Rotmistrz Polonia – zbliżonym do serii Bajka na końcu świata oraz Umarły las. Mimo że album nie pasuje do pozostałych na półce, ten zabieg pozwala dokładniej przyjrzeć się planszom i odnajdywać na nich wspomniane już ważne szczegóły. Całość wydrukowano na papierze offsetowym, który bardzo dobrze współgra z obraną przez rysownika kolorystyką.

W miłośnikach serialowego prequelu Super Naukoledzy: 2099 podsycą głód oczekiwania na kolejny sezon. Jest to dobrze napisany i narysowany komiks ze świetną grą kolorów, który mimo że pierwotnie był wydany w Kanadzie, dzięki rodzimemu rysownikowi i akcentowi w postaci Marii Skłodowskiej-Curie idealnie pasuje do komiksowej niszy Wydawnictwa 23 – kolejny komiks z dziwnej Polski. Jeśli natomiast nie oglądaliście serialu to... no cóż... obejrzyjcie (bez dzieci) i przeczytajcie komiks.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Super Naukoledzy: 2099
Scenariusz: Brett Jubinville, Marcin Surma
Rysunki: Marcin Surma
Seria: Super Naukoledzy
Wydawca: Wydawnictwo 23
Data wydania: 29 maja 2020
Kraj wydania: Polska
Liczba stron: 80
Format: 195×255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Druk: kolorowy
ISBN: 9788395376757
Cena: 55,00 zł
Wydawca oryginału: Tinman Creative
Data wydania oryginału: 2015
Kraj wydania oryginału: Kanada



Czytaj również

Brom #1
Nadchodzi nowe...
- recenzja
Johannes Schachmann. Życie i czasy
Kiedy underground wypływa na szerokie wody
- recenzja
Komiksowe Becikowe
Komiksy prorodzinne
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.