» Recenzje » Skarga Utraconych Ziem. Sudenne'owie #2: Aylissa

Skarga Utraconych Ziem. Sudenne'owie #2: Aylissa


wersja do druku

Dufaux bez pazura

Redakcja: Agata 'aninreh' Włodarczyk

Skarga Utraconych Ziem. Sudenne'owie #2: Aylissa
Seria Sudenn’owie ma być wielkim zwieńczeniem opisanych w poprzednich cyklach wydarzeń osadzonych w uniwersum Jeana Dufaux – w Skardze Utraconych Ziem. Pierwszy tom, Lord Heron, dostarczył przyzwoitej rozrywki, jednak brakowało w nim "tego czegoś", co wstrząsnęłoby miłośnikami świata. Dlatego też ze sporymi nadziejami, ale i ostrożnością sięgnąłem po kolejną odsłonę – Aylissa.

Aylissa podejmuje wątki rozpoczęte we wcześniejszej części, rozwijając intrygę zawiązaną przez stryja Sioban, wspomnianego wyżej Lorda Herona oraz jego córkę, zimną, bezwzględną oraz dysponującą magicznymi zdolnościami, tytułową Aylissę. Jakie motywację kierują rodziną młodej władczyni – zdradzić nie mogę, aczkolwiek pewien jestem, że niejeden czytelnik się jej domyśla.

W przypadku dwóch poprzednich, kompletnych już cykli (Sioban oraz Rycerze Łaski) najważniejszy okazywał się nie cel, do jakiego dążą bohaterowie, a droga, którą wespół z bohaterami musiał przebyć czytelnik. Dufaux jak mało kto potrafi oczarować klimatem swoich opowieści: pełnym niedopowiedzianych tajemnic i mrocznym, świetnie do tego przeplata historyczne inspiracje średniowieczną Irlandią z elementami fantastycznymi, co podkreślają tylko prace ilustratorów. Właśnie takiej, pieszczącej wyobraźnię wędrówki i intrygujących zwrotów akcji oczekiwałem po Sudenn’ach – niestety tym razem scenarzysta się nie popisał. Eruin Dulea nadal jest wyspą dostatecznie dużą, by zaskakiwać oryginalnymi lokacjami i niemniej nietuzinkowymi mieszkańcami, odwiedzanymi przez Sioban i Seamusa. Znacznie gorzej wypadają adwersarze: nijaki i prostolinijny w swoich ambicjach Heron oraz Aylissa, choć ona może się jeszcze rozwinąć. Ta postać może potencjalnie dorównać najczarniejszym charakterom, jacy zagościli w poprzednich seriach. Na razie jednak czyny Aylissy, mimo że zdradzające jej moce, nieczęsto pojawiają się w historii, dlatego na razie ani nie wzbudza zachwytu, ani też nie rozczarowuje.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Podobnych wątpliwości w ocenie nie nastręcza jednak warstwa artystyczna. O ile cykl Sioban graficznie trąci myszką, o tyle ilustratorzy zarówno Rycerzy Łaski, jak i Czarownic zawiesili poprzeczkę bardzo wysoko. W tamtych cyklach warstwa graficzna współtworzyła wspaniały, niepowtarzalny klimat. Tymczasem efekt starań Paula Tenga, odpowiedzialnego za Aylissę, jest do bólu poprawny. Jego rysunki przywodzą na myśl twórczość ilustratorów z drugiej strony Atlantyku: dominuje tusz, tusz i jeszcze raz tusz, a projekty postaci nie mają choćby odrobiny tajemniczości. Obiektywnie rzecz ujmując, nie jest źle, ale też nie ma tu żadnego efektu „wow".

Ostatnia strona pozostawia czytelnika z niedosytem. Album nie okazał się „petardą”, jak zapowiadał Lord Heron. Zamiast tego można określić Aylissę mianem przedłużonego wstępu, szlifowania postaci, uwidoczniania ich motywów, jakkolwiek niezbyt głębokich, jednak brakuje tu powiewu świeżości, rozmachu czy szerszej perspektywy. Czy dam szansę kolejnej odsłonie? To pytanie retoryczne – zdecydowanie tak, aczkolwiek mam nadzieję, że Dufaux w końcu pokaże pazur, tak jak to czynił w poprzednich cyklach należących do uniwersum Skargi Utraconych Ziem

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
5.5
Ocena recenzenta
5.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Skarga Utraconych Ziem. Sudenne'owie #2: Aylissa
Scenariusz: Jean Dufaux
Rysunki: Paul Teng
Seria: Skarga utraconych ziem
Wydawca: Egmont
Data wydania: 24 kwietnia 2024
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328162112



Czytaj również

Skarga Utraconych Ziem. Sudenne'owie #1: Lord Heron
Sztuka odgrzania kotleta
- recenzja
Skarga Utraconych Ziem. Czarownice #3: Regina Obscura
O wiedźmie co królową chciała być
- recenzja
Skarga Utraconych Ziem. Czarownice #2: Inferno
Dufaux jakiego znamy
- recenzja
Skarga Utraconych Ziem. Czarownice - Czarnogłowy. Tom 1,
Niby nowe, ale jednak znane
- recenzja
Skarga Utraconych Ziem
Komiks niewykorzystanych szans
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.