Peter A. Flannery, Decimus Fate i talizman marzeń
» Recenzje » Sandman #2: Dom lalki (Wyd. III)

Sandman #2: Dom lalki (Wyd. III)

Sandman #2: Dom lalki (Wyd. III)
Początkowa odsłona Sandmana traktowała o Władcy Snów, który po spędzeniu kilkudziesięciu lat w lochach grupy okultystów poszukiwał trzech potężnych artefaktów, w jakie zaklęta była znaczna część jego mocy. Kontynuacja w mniejszym stopniu skupia się na samym Morfeuszu, lecz przecież sny wpisane są w życie każdego człowieka.

Dom lalki prezentuje ciąg dalszy fabuły zapoczątkowanej w Preludiach i nokturnach. Oto Władca Snów powrócił do swego królestwa, znów dzierży naczynia mocy, lecz przed nim ogrom pracy, aby wprowadzić ład swej domenie. Jest to o tyle trudne, że cztery arkana Krainy Snów opuściły ją pod nieobecność władcy i w najlepsze mieszają się w sprawy śmiertelników. Pomimo przewodniej misji, album można podzielić na kilka części.

Komiks otwierają najkrótsze w tomie Historie z piasku. Gaiman przedstawia w nich jedno z wcześniejszych wcieleń Morfeusza, posługując się przy tym plemiennym rytuałem związanym z osiąganiem wieku dojrzałości. Sprawnie poprowadzona narracja błyskawicznie przykuwa uwagę i pozwala zanurzyć się w onirycznej atmosferze towarzyszącej serii. Mało tego, równie szybko można poczuć się jak jeden ze słuchaczy ludowych legend przekazywanych z dziada pradziada, zasiadający przy dopalającym się ognisku na środku pustyni.

Równie, a może i jeszcze ciekawsi, okazują się Wybrańcy losu. Rozdział ma swój początek w średniowiecznej Anglii, gdzie Śmierć i Sen obserwują mężczyznę wszem i wobec oświadczającego współbiesiadnikom, że nie umrze, gdyż… nie ma takiego zamiaru. Przysłuchujący się temu Nieskończeni pozwalają mu zachować życie, Sen jednak odwiedza go później po wielokroć, aby poznać losy śmiałka, który stał się nieśmiertelny. Mimo statyczności – większość akcji ma miejsce w knajpach – ta opowieść nie traci nic ze swej mocy, ponieważ kolejne dialogi i relacje człowieka cieszącego się wieloma – chociaż nie zawsze udanymi – żywotami nie pozwalają się oderwać od lektury. Gaiman, podobnie jak w części otwierającej album, serwuje czytelnikom historię wewnątrz historii i ponownie wychodzi mu to znakomicie.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Najdłuższa część dotyczy jednak Rose Walker, nastolatki obdarzonej niezwykłą zdolnością, z której sama nie zdaje sobie sprawy. Jej losy przecinają się z Koryntczykiem, brutalnym koszmarem stworzonym niegdyś przez Sandmana. Po dwóch krótkich opowieściach, ta jest nie tylko najobszerniejszą w albumie, ale i sprawia wrażenie rozwijającej się bardzo wolno. To jednak pokłosie nagłego wzrostu skomplikowania lektury – po liniowych Historiach z piasku i Wybrańcach losu – oraz pochodna Gaimana hojnie stosującego ozdobniki i puszczającego oko do innych utworów. Na kartach komiksu pojawia się nawet oryginalny Sandman z uniwersum DC, jakże inny (nieporównywalnie mniej intrygujący) od postaci wykreowanej przez pisarza. Co zaś się tyczy uniwersum – ponownie umiejscowienie akcji komiksu w znanym świecie to tylko dodatek nie mający znaczenia dla zawartej w nim historii. To od początku do końca opowieść o dumnym, czasami wręcz wyniosłym Morfeuszu, sprawiedliwym i wymierzającym niezwykle surowe kary tym, którzy go zawiedli, a równocześnie nie pozbawionym empatii wobec zwykłych śmiertelników.

Towarzyszenie Morfeuszowi przywracającemu porządek w Krainie Snów jest niezwykłą przygodą – prowadzoną w dość wolnym tempie, lecz podczas której uczucie niepokoju nie odstępuje nas ani na krok. Każda kolejna strona może przynieść tajemnicę, zagrać na odmiennych emocjach, wyeksponować tragiczne zdarzenie lub ludzkie okrucieństwo – wszystko to jednak ma swój cel i tworzy mozaikę złożoną z historii śniących i Władcy Snów, do której warto wracać.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
9.0
Ocena recenzenta
9
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Sandman #2: Dom lalki
Scenariusz: Neil Gaiman
Rysunki: Mike Dringenberg, Malcolm Jones III, Chris Bachalo, Michael Zulli, Steve Parkhouse
Seria: Sandman, Uniwesrum Sandman, Klub Świata Komiksu
Wydawca: Egmont
Data wydania: 13 października 2021
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 232
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328160767
Cena: 79,99 zł



Czytaj również

Sandman #1: Preludia i nokturny (wyd. III)
W objęciach Morfeusza
- recenzja
Stwory nocy i inne historie
Komiks dla tych co Gaimana dopiero poznają
- recenzja
Sandman. Preludia i nokturny
Początek snu
- recenzja
Sandman. Preludia i nokturny
Komiks z Krainy Snów
- recenzja
Księgi Magii
Stary, dobry Gaiman
- recenzja
Czarna Orchidea (nowe wydanie)
O superbohaterach inaczej
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.