» Sandman #06: Pora mgieł, część 1

Sandman #06: Pora mgieł, część 1

Dodał: Paweł 'Singer' Niećko

Sandman #06: Pora mgieł, część 1
8.26
Ocena użytkowników
Średnia z 19 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 9
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Sandman #06: Pora mgieł, część 1
Scenariusz: Neil Gaiman
Rysunki: Mike Dringenberg, Malcolm Jones III, Kelley Jones, P. Craig Russel, Matt Wagner
Wydawca: Egmont Polska
Data wydania: luty 2004
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 116
Format: B5
Oprawa: miękka, kolorowa
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
Cena: 22,50 zł
Wydawca oryginału: DC Comics/Vertigo

%DANE%

Cykl Sandman to mroczna, ciążąca ku horrorowi historia ludzkich kontaktów z Sandmanem, Władcą Snów, nieziemską istotą, która wprawdzie nie jest bogiem, ale posiada władzę, o jakiej wielu bogów może tylko marzyć - od niego zależą ludzkie sny i marzenia... Liczne nawiązania kulturowe i religioznawcze, zawarte w komiksie, spowodowały, że Sandman został uznany za krytykę za dzieło wybitne. Sandman zebrał mnóstwo nagród komiksowych, zaś scenarzysta serii - Neil Gaiman jest bardzo cenionym twórcą powieści fantastycznych, m. in. w 2002 r. został uhonorowany amerykańską nagroda Hugo dla najlepszego pisarza SF.

Źródło: Egmont Polska
Tagi: Malcolm Jones III | Mike Dringenberg | Neil Gaiman | Sandman | Sandman #06: Pora mgieł częśc 1 | Kelley Jones | P. Craig Russell | Matt Wagner


Czytaj również

Sandman. Preludia i nokturny
Początek snu
- recenzja
Sandman. Preludia i nokturny
Komiks z Krainy Snów
- recenzja
Sandman: Noce nieskończone
Bracia i siostry Snu
- recenzja
Sandman. Refleksje i przypowieści
Wariacje na temat snu
- recenzja
Batman. Co się stało z Zamaskowanym Krzyżowcem?
Cokolwiek się stało
- recenzja
Sandman. Senni łowcy
Za parawanami snu
- recenzja

Komentarze


kendo
    kendo o Porze Mgieł
Ocena:
0
Jeden z najlepszych albumów o Władcy Snów.
Historia z przekazaniem kluczy do piekła urzeka za każdym kiedy się po ten komiks sięga. Gaiman w szczycie formy. + także za ciekawe rysunki.
No i na końcu wygrywa starotestamentowy Bóg co nie jest bez znaczenia dla naszej wiary.

02-11-2009 13:33

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.