» Rycerze Heliopolis #1: Nigredo, Faza czernienia

Rycerze Heliopolis #1: Nigredo, Faza czernienia

Dodał: Joanna 'Shadov' Walczak

Rycerze Heliopolis #1: Nigredo, Faza czernienia
7.00
6.75
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Rycerze Heliopolis #1: Nigredo. Faza czernienia
Scenariusz: Alejandro Jodorowsky
Rysunki: Jérémy Petiqueux
Kolory: Felideus Bubastis
Seria: Rycerze Heliopolis
Wydawca: Taurus Media
Data wydania: listopad 2018
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Jakub Syty
Liczba stron: 54
Format: A4
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
Cena: 45,00 zł
Tytuł oryginalny: Les chevaliers d'Héliopolis: Nigredo, l'œuvre au noir
Wydawca oryginału: Éditions Glénat BD

Koniec XVIII wieku. W klasztorze w północnej Hiszpanii, ukryta jest świątynia Rycerzy Heliopolis: zgromadzenia nieśmiertelnych alchemików odciętych od świata. Gdy Siedemnasty uczeń przygotowuje się do ukończenia szkolenia, jego mistrz Fulcanelli ujawnia pozostałym rycerzom wielką tajemnicę jego pochodzenia... Czy młody człowiek będzie domagał się należnej mu pozycji, czy pozostanie w cieniu, wierny tysiącletniej tradycji Alchemii?

Historia znakomicie opowiedziana przez Jodorowsky’ego i finezyjnie zilustrowana przez Jeremy’ego (rysownika m.in. serii Barakuda) to połączenie, które daje Rycerzom Heliopolis siłę epickiego fresku łączącego sekrety alchemii z tajemnicami historii.

Seria zamknie się w czterech albumach.

Źródło: Opis wydawcy

Galeria

Tagi: Felideus Bubastis | Glénat | Jeremy Petiqueux | Taurus Media | Alejandro Jodorowsky | Faza czernienia | Nigredo | Rycerze Heliopolis | Rycerze Heliopolis #1: Nigredo. Faza czernienia


Czytaj również

Barakuda #1: Niewolnicy
Przygodę czas zacząć
- recenzja
Murena #8: Zemsta popiołów
Zmierzch bohaterów
- recenzja
Mroczne plany
Jakaś wyblakła ta ciemność
- recenzja
Shi #1: Na początku był gniew...
Na drodze gniewu
- recenzja
Murena #09: Ciernie
Marzenia o Domus Aurea
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.