» Recenzje » Relax #35

Relax #35


wersja do druku

Nierówno, ale do przodu

Autor: Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Relax #35
Wznowiony magazyn Relax, jak się wydaje, na dobre zakorzenił się na polskim rynku komiksowym. Z numeru na numer ewoluuje, niezmiennie jednak przynosząc mieszankę materiałów publicystycznych i zróżnicowanych opowieści rysunkowych – krajowych i zagranicznych, krótkich i długich, humorystycznych i poważnych.

Czwarty numer po reaktywacji daje wyraźnie więcej publicystyki niż poprzednie, ponadto (podobnie jak w tym noszącym numer #34) sporej części publicystycznych materiałów towarzyszą też powiązane z nimi komiksy. Tradycyjnie już dostajemy polecajki najlepszych albumów wydanych w ciągu ostatnich miesięcy oraz garść wieści z kraju i ze świata, ale w numerze znajdziemy też przegląd komiksowych festiwali w Polsce, wywiad z autorem i wydawcą opracowania przybliżającego historię polskiego komiksu od połowy XIX wieku do 1989 roku. Odrębnie wypada pochwalić tekst Magia "Valeriana", poświęcony jednej z najbardziej znanych serii komiksów przygodowych powstałych we Francji, jednak zdecydowanie najlepszym materiałem w całym numerze jest obszerny artykuł Diuna z planety Jodo – historia powstawania filmowej adaptacji powieści Franka Herberta, w którą oprócz Jodorowsky'ego byli zaangażowani twórcy tego formatu, co Orson Welles, Salvador Dali czy H.R. Giger i Mick Jagger, a storyboardy do powstającej produkcji tworzył Moebius. Ekranizacja ostatecznie nie została ukończona (a szkoda), ale poświęcony jej tekst to znakomita lektura.

Z dwoma ostatnimi spośród publicystycznych materiałów korespondują też komiksy opublikowane w numerze – Shingouzlooz Inc. to pierwsza część historii o przygodach Valeriana i jego towarzyszki Laureliny, którzy, zaangażowani w kolejne dochodzenie, pakują się w intrygę, od której może zależeć los całej Ziemi. Choć kreska, jaką jest rysowana, jest zupełnie inna niż w Mieście niespokojnych wód i Cesarstwie tysiąca planet wydanych przed laty w Fantastyce-Komiks (i pewnie minie trochę czasu, nim się do niej przyzwyczaję), to fabuła stanowi doskonale znane połączenie śledztwa, wartkiej akcji i absurdalnego humoru, które są atutami serii.

Choć nie znajdziemy komiksowych historii o samej Diunie, to w tym numerze otrzymujemy aż trzy nowelki ze scenariuszami Jodorowsky'ego. Słowo z rysunkami Marca Riou i Marka Vigoroux to pochodząca z magazynu Metal Hurlant historia łącząca się z innymi opowieściami scenarzysty, zarówno opublikowanymi w tym numerze jak i znanymi z wcześniejszych. Eucharystia Słońca to przewrotna opowieść o badaczce wampirów odwiedzającej ruiny zamku Drakuli w Transylwanii i przekonującej się, że tak nietypowe istoty jak wampiry także podlegają ewolucji – ciekawa, przyjemna i zaskakująca, a rysunki J. H. Williamsa III dobrze współgrają z wiktoriańską epoką, w której jest ona osadzona. Z kolei Dług z ilustracjami Carlosa Meglii to nauka o konieczności dotrzymywania umów, nawet tych zawartych przez naszych przodków. Niestety do warstwy fabularnej kompletnie nie pasuje kreska argentyńskiego rysownika, przywodząca na myśl produkcje Disneya.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Jeśli chodzi o zagraniczne komiksy, w tym albumie zdecydowanie dominują pojedyncze nowelki, poza Valerianem element odcinkowy stanowi tylko zamknięcie serii Texas Jack. Bardzo dobry materiał, nie tylko dla miłośników westernów, przynosi zaskakujące zwroty akcji, widowiskowe strzelaniny (kapitalny panoramiczny kadr zajmujący pełne dwie strony) i zwieńczenie – wydawałoby się, epizodycznego – wątku z początku serii.

Poza krótkimi komiksami ze scenariuszami Jodorowsky'ego Relax #35 przynosi jeszcze jedną zagraniczną nowelkę. Czarny kot Berniego Wrightsona to adaptacja doskonale znanego opowiadania Edgara Alana Poe. Tragiczna historia z makabrycznym finałem zilustrowana jest w dobrze pasującym do niej stylu, podobnie jak Błotny potwór z poprzedniego numeru, wywodzącym się sprzed kilku dekad i przywodzącym na myśl choćby Creepshow, choć tu mamy do czynienia z komiksem czarno-białym. Mam nadzieję, że kolejne numery przyniosą dalsze prace Wrightsona.

Na tle materiałów zagranicznych twórców, prace polskich komiksiarzy zamieszczone w tej odsłonie magazynu wypadają, niestety, dużo słabiej. Jedyna odcinkowa historia to Tajfun – tytan reakcji Nikodema Cabały. Trzy numery po pierwszym epizodzie (a raczej wstępie) dostajemy kontynuację, która nie zachwyca ani pod względem fabularnym, ani graficznym. Oby dalszy jej ciąg przyniósł zwyżkę formy, na razie bowiem rozczarowuje na całej linii.

To samo można powiedzieć o kolejnej odsłonie Bum! z prawego, Bęc! z lewego – w poszukiwaniu tego i owego Artura Raducha. Zabawa słowami i absurdalny humor nie wystarczą, by dorównać pracom Tadeusza Baranowskiego, na które autor wyraźnie stylizuje swoją serię. Tak samo Likwidator Ryszarda Dąbrowskiego, w którym (anty)bohater usiłuje przekonać policyjny patrol (i czytelnika) o nieszkodliwości picia piwa w miejscach publicznych jest zwyczajnie przegadany i nieszczególnie śmieszny. Również Bler: Nadgodziny Rafała Szłapy, nowelka o znanym bohaterze nie wykracza poza stany co najwyżej średnie, ale na tle wcześniej wymienionych pozycji i tak wypada lepiej, nawet jeśli nieznacznie.

Nie oznacza to, że nie ma w tym numerze prac polskich twórców, które potrafiłyby się obronić. Gwidon Sławomira Kiełbusa na zaledwie czterech kadrach pokazuje, jak zgubna może być walka z natrętnym owadem, Mit o Atalancie Macieja Kura (scenariusz) i Mieczysława Fijała (rysunki) okazuje się autentycznie zabawny i dobrze narysowany, a Ghost Town ze scenariuszem Andrzeja Włudeckiego i rysunkami Mariusza Zabdyra to ciekawa i oryginalna wariacja historii o nawiedzonym domu. Nawiasem mówiąc, to jedyna w tym numerze pozycja skierowana do młodszego czytelnika, co może wskazywać kierunek ewolucji Relaxu w stronę magazynu stricte dla dojrzalszych odbiorców.

Mocne uderzenie przynosi za to Biała wiedźma ze scenariuszem Mirosława Sobieckiego i rysunkami Jacka Skrzydlewskiego. Materiał promujący podwarszawskie Ząbki łączy historię miejscowości z lokalną legendą, w zabawny i nienachalny sposób zachęcając do zainteresowania się miastem.

Nie tylko bardzo nierówny poziom komiksów opublikowanych w tym numerze Relaxu sprawia, że jego ocena jest zauważalnie niższa niż wcześniejszych tomów, nie sposób bowiem nie wspomnieć o jeszcze dwóch kwestiach. Pierwsza to wręcz rażące przeoczenia korekty, która przepuściła nawet ewidentne błędy ortograficzne ("zakłucanie") czy brak konsekwencji w przekładzie choćby tytułów komiksów, a drugą jest zmiana układu treści przy newsach i polecajkach – nie są one dzięki temu czytelniejsze, a przez rozstrzelenie tekstu i puste prześwity na stronie mieści się wyraźnie mniej treści. Rozumiem, że mógł to być celowy zabieg wynikający z braku materiału, ale trudno mi uwierzyć, by w całym kwartale nie ukazał się jeszcze jeden godny uwagi album albo nie miało miejsca jedno wydarzenie więcej, które zasługiwałoby na wzmiankę.

Mam nadzieję, że to tylko jednorazowe potknięcia, a kolejne numery przyniosą wzrost jakości – na pewno Relax ma jeszcze pole do rozwoju, a redakcja nie powiedziała ostatniego słowa jeśli chodzi o budowanie formuły magazynu.

 

Dziękujemy wydawnictwu Labrum za udostępnienie albumu do recenzji.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Relax. Magazyn opowieści rysunkowych #35
Redaktor naczelny: Marcin Lechna
Scenariusz: Wilfrid Lupano, Sławomir Kiełbus, Nikodem Cabała, Bernie Wrightson, Maciej Kur, Rafał Szłapa, Mirosław Sobiecki, Jodorowsky, Pierre Dubois, Ryszard Dąbrowski, Andrzej Włudecki, Artur Raducha
Rysunki: Mathieu Lauffray, Sławomir Kiełbus, Nikodem Cabała, Bernie Wrightson, Mieczysław Fijał, Rafał Szłapa, Jacek Skrzydlewski, Marc Riou, Mark Vigouroux, JH Williams III, Carlos Meglia, Dimitri Armand, Ryszard Dąbrowski, Mariusz Zabdyr, Artur Raducha
Wydawca: Labrum, PolishComicArt.pl
Data wydania: 22 września 2021
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Ewa Malec
Format: 235x325 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9770209015006
ISSN: 02090155
Cena: 59,99 zł
Kraj wydania oryginału: pomorskie



Czytaj również

Relax #32
Relaksowa reaktywacja
- recenzja
Relax #34
Z wkładką dla dzieci
- recenzja
Relax #33
Mniej humoru – na szczęście
- recenzja
Relax #36
Klasyka i nowości
- recenzja
Batman – Sekta
Każdy przegrywa, nawet Batman
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.