» Recenzje » Niewidzialni: Księga Czwarta

Niewidzialni: Księga Czwarta


wersja do druku

Czasoprzestrzeń to plansza do gry

Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Niewidzialni: Księga Czwarta
Grant Morrison to autor, którego miłośnikom komiksów nie trzeba przedstawiać. Twórca z olbrzymim dorobkiem i wyrobioną marką, współpracował z największymi wydawnictwami w branży, na czele z DC i Marvelem.

Obok albumów o przygodach ikonicznych bohaterów jak Superman, Batman czy X-Men, Szkot ma w swoim portfolio tytuły stworzone samodzielnie – z własnymi bohaterami i fabułą, która wykracza daleko poza standard historii o superbohaterach w barwnych trykotach.

Pisząc o dokonaniach Morrisona, nie sposób nie wspomnieć o serii Niewidzialni – powstająca na przestrzeni sześciu lat ostatniej dekady XX wieku, łączyła w szalony miks teorie spiskowe, okultystyczne odwołania, psychodeliczne odloty i nieoczywiste znaczenia ukryte na dalszych planach, w podtekstach i nawiązaniach.

Pierwszy tom zbiorczego wydania serii ukazywał wydarzenia z perspektywy zbuntowanego nastolatka, którego błędne (a raczej nieprzemyślane) wybory doprowadziły – kolejno – do domu poprawczego, rynsztoka i w końcu do drużyny samozwańczych obrońców rzeczywistości przed najeźdźcami z innego wymiaru i ich ludzkimi sługami. Kolejne albumy pozwalały czytelnikowi także na lepsze poznanie pozostałych członków tej ekipy i ich dziejów, a także sprzymierzeńców, ukryte i nierzadko zaskakujące motywacje.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Trzeba jednak zaznaczyć, że Morrison nie ułatwiał odbiorcom orientowania się w gmatwaninie wątków, mieszając tropy, przeplatając różne perspektywy, linie czasowe i nie tylko – do tego stopnia, że chwilami można było odnieść wrażenie obcowania nie tyle z jedną, spójną historią, co kilkoma połączonymi narracjami, niczym w komiksowym odpowiedniku filmów Lyncha i Tarantino.

Teraz dochodzimy już do finału monumentalnej opowieści, łącznie zajmującej ponad półtora tysiąca stron. Autor z jednej strony zamyka wątki rozpoczęte we wcześniejszych tomach, ale z drugiej równocześnie wprowadza kolejne. Na pewno warto docenić złożoność opowiadanej przez niego historii, ale momentami trudno nie zastanawiać się, czy czemuś faktycznie ona służy, czy w którejś chwili autor nie zaczyna się bawić sam ze sobą. Dotyczy to nie tylko samej intrygi, która częściowo – owszem – przynosi ciekawe i autentycznie zaskakujące zwroty akcji, jednak chwilami zapętla się do granic absurdu; ale także sposobu prowadzenia narracji i kwestii wygłaszanych przez bohaterów – napuszone, przeintelektualizowane, brzmią jakby autor koniecznie chciał przekonać odbiorcę (albo samego siebie) o głębi i doniosłości swego dzieła, wmówić mu, że zasługuje ono co najmniej na doktorat z okultyzmu.

Jeśli jestem złośliwy, to tylko trochę, ale nazbyt często lektura ostatniego tomu Niewidzialnych robi się zwyczajnie męcząca, a czytelnik ma pełne prawo zastanawiać się, czy Morrison zdoła w satysfakcjonujący sposób domknąć wszystkie rozpoczęte linie narracyjne i czy tyrady w dymkach są naprawdę konieczne. Choć w większości wypadków daje radę dobrze zakończyć poszczególne wątki, to rozwiązanie niektórych nieco rozczarowuje.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Podobnie też prezentuje się strona graficzna albumu. Morrison zaprosił do współpracy nad Niewidzialnymi całą plejadę rysowników, ale efekt w mojej ocenie nie jest do końca tak dobry, jak można byłoby oczekiwać. W oryginalnym, zeszytowym wydaniu mogło to wyglądać lepiej – poszczególne odsłony serii z ilustracjami szerokiego grona plastyków mogły, oglądane (celowo nie używam słowa "czytane" – w tym momencie chodzi mi stricte o ich stronę graficzną) pojedynczo, prezentować się całkiem dobrze. Niestety, zebrane w jednym tomie wręcz biją po oczach graficzną niespójnością. Trudno poczytywać za zaletę sytuację, gdy po odwróceniu strony widzimy bohaterów wyglądających zupełnie inaczej niż jeszcze przed chwilą. Nie ukrywam też, że styl niektórych z ilustratorów niekoniecznie mi się podoba, ale to już kwestia gustu – przy dwóch tuzinach grafików zapewne każdy znajdzie tu zeszyty, które mu się spodobają i takie, które uzna za zwyczajnie brzydkie.

Pierwszy tom Niewidzialnych rozbudził moje oczekiwania, być może nadmiernie, ale i zapowiedzi wydawcy mówiące o legendarnej serii, która zmieniła oblicze komiksu, ustawiały poprzeczkę naprawdę wysoko. Po dobrym otwarciu i zmiennym rozwinięciu, zwieńczenie cyklu nie do końca sprostało tym zapowiedziom. Nawet mając świadomość, że seria powstawała ponad ćwierć wieku temu, niestety nie mogę powiedzieć, by mnie zachwyciła.

Końcowa ocenia – siłą rzeczy – jest więc w jakimś stopniu wypadkową moich oczekiwań jako odbiorcy i tego, co faktycznie dostałem. Przypuszczam, że różne grupy czytelników uznają ją za niesprawiedliwą, choć z zupełnie odmiennych przyczyn – dla jednych będzie świętokradczym deprecjonowaniem wiekopomnego dzieła, dla innych – chwaleniem przegadanego, momentami wręcz bełkotliwego i niepotrzebnie rozciągniętego tasiemca, któremu brak zarówno spójnej fabuły, jak i oprawy graficznej.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Niewidzialni na pewno są pozycją trudną w odbiorze, chwilami nawet męczącą. Choć z jednej strony warto ją znać, to równocześnie z drugiej dobrze mieć świadomość, że przebrnięcie przez całość może wymagać sporo wysiłku i samozaparcia. Nie jest to seria, którą poleciłbym wszystkim miłośnikom komiksów, ale nie mam wątpliwości, że znajdzie swoich amatorów.

 

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie albumu do recenzji.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
7.5
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Niewidzialni: Księga czwarta
Scenariusz: Grant Morrison
Rysunki: Chris Weston, Ivan Reis, Ray Kryssing
Seria: Niewidzialni
Wydawca: Egmont
Data wydania: 20 marca 2024
Kraj wydania: Polska
Autor okładki: Brian Bolland
Tłumaczenie: Paulina Braiter
Liczba stron: 512
Format: 170mmx260mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328155978
Cena: 179,99 zł
Tytuł oryginalny: The Invisibles
Kraj wydania oryginału: USA



Czytaj również

Niewidzialni: Księga pierwsza
Samozwańczy obrońcy rzeczywistości
- recenzja
Lucyfer – Wyd. zbiorcze #1
Lucyfer powraca!
- recenzja
Śmierć
Młodsza, fajna siostra
- recenzja
Sandman #8: Koniec światów
Gaiman jakiego lubimy
- recenzja
Departament Prawdy (wyd. zbiorcze)#2: Miasto na wzgórzu
Wszyscy dorośli to kłamcy
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.