» Recenzje » Nieśmiertelny Iron Fist #3: Historia Żelaznej Pięści

Nieśmiertelny Iron Fist #3: Historia Żelaznej Pięści


wersja do druku

Dziedzictwo Iron Fistów

Autor: Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Nieśmiertelny Iron Fist #3: Historia Żelaznej Pięści
Historia Żelaznej Pięści to nie tylko życie Danny’ego Randa, ale również dziedzictwo wszystkich poprzednich sześćdziesięciu sześciu wcieleń Iron Fista. Solidnie udowodnił to trzeci album, jeszcze mocniej trzymając się przeszłości Nieśmiertelnych broni miasta K’un-Lun niż miało to miejsce w poprzednich częściach.

O czym trzeba wspomnieć już na samym początku, to trudność, jaką sprawi lektura Historii Żelaznej Pięści czytelnikom, którzy wracają do Iron Fista po dłuższej przerwie. Brubaker, ze względu na silne przeplatanie przeszłości bohaterów z teraźniejszością protagonisty, utrudnił złożenie pewnych informacji w całość. Znów pojawiają się dobrze nam znane postaci, czyli Orson oraz Wendell Randall, ale na znacznie wcześniejszym etapie znajomości niż w Siedmiu stolicach nieba. Wendell jest jeszcze dzieckiem, zaś Orson podróżuje z nim i ze swoją grupą “Sprzysiężenia osobliwych”. Zwłaszcza w przypadku wspomnianej dwójki historia bardzo "skacze", przybliżając czytelnikowi pojedyncze epizody, będące raptem kilkustronicowymi scenami z życia tej dwójki. 

Oczywiście historia nie kręci się tylko wokół wspomnianych. Skromnie znalazło się miejsce dla głównego protagonisty serii: Danny’ego Randa, syna Wendella. Jednak jeśli ktoś liczy na szybką kontynuację wydarzeń z drugiego tomu, to chwilę poczeka. Dopiero ostatnie rozdziały przynoszą co nieco informacji na temat wątków rozpoczętych podczas będącego poprzednio przedmiotem akcji turnieju nieśmiertelnych broni. 

To jednak nie wszyscy narratorzy tej powieści. Obok rodziny Danny’ego przyszła kolej na pokazanie innych postaci ze znacznie odleglejszej przeszłości Iron Fistów: kobiety Wu Ao-Shi oraz mężczyzny Bei Banga-Wena. Oboje stanowili Żelazne Pięści swoich czasów i oboje przeszli nie mało, aby zachować i pogłębić moc pochodzącą od serca Nieśmiertelnego smoka Shou-Lao. Co ważne, jak w poprzednich tomach, i tu Brubaker skrupulatnie wykorzystuje owe wstawki, aby stworzyć całe dziedzictwo Iron Fistów. Począwszy od trudnego dzieciństwa, wielogodzinnych treningów, poprzez próby, a także późniejszy trud, jaki pokonują na drodze do większej  doskonałości.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Historia Żelaznej Pięści to, podobnie jak wcześniejszy album, mieszanka artystycznych wizji ilustratorów i kolorystów. W trzeciej części jest to spora liczba twórców, która przełożyła się na całą paletę różnych, wręcz skrajnie kolorowanych plansz: od ciemnych, dusznych piwnic, utrzymanych w mrocznych klimatach oraz przerażającej scenerii, przez kreskówkowe historie bez zbędnych szczegółów, aż do charakterystycznej kreski rodem z lat 70. Oczywiście nie zabrakło i prac Davida Aja, który miał ogromny wkład w Opowieści ostatniego Iron Fista.

Iron Fist Eda Brubakera nie należy do serii łatwych. W trzeciej części pojawia się wiele retrospekcji i wydarzeń z przeszłości innych bohaterów. Poznajemy kolejne fragmenty z życia Orsona oraz Wendella Randalla, ale również innych wcieleń Żelaznej Pięści. Przez co główne wydarzenia pozostały z boku i jedynie sporadyczne przebłyski pozwalają dostrzec, że Nieśmiertelne bronie Siedmiu stolic nieba nadal próbują rozgryźć zagadkę Ósmego Miasta.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


6.0
Ocena recenzenta
6
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Nieśmiertelny Iron Fist #3: Historia Żelaznej Pięści
Scenariusz: Ed Brubaker, Matt Fraction
Rysunki: David Aja
Seria: Uniwersum Marvel Comics, Nieśmiertelny Iron Fist, The Immortal Iron Fist
Wydawca: Mucha Comics
Data wydania: 31 października 2018
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Marek Starosta
Liczba stron: 160
Format: 180x275 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788365938251
Cena: 65,00 zł
Wydawca oryginału: Marvel Comics



Czytaj również

New X-Men #1: Z jak Zagłada
Morrison i X-Men, czy coś może pójść nie tak?
- recenzja
Criminal #1: Tchórz/Lawless
Brubaker w swoim żywiole...
- recenzja
Zaćmienie
Co ma wisieć, nie utonie
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.