» Teksty » Artykuły » Neo Arcadia: Tęcza w ciemności

Neo Arcadia: Tęcza w ciemności


wersja do druku

Miłość przy stworzeniu świata

Autor: Redakcja: Kuba Jankowski, Mały Dan

Neo Arcadia: Tęcza w ciemności
Neo Arcadia: Tęcza w ciemności autorstwa japońskiej twórczyni Akiry Norikazu to manga z gatunku yaoi, w ramach którego opowiadane są pełne romantycznych wzruszeń i erotycznych uniesień historie o męskich związkach homoseksualnych. Jednak wątek miłosny w tym komiksie schodzi na drugi plan, ponieważ autorka skupia się przede wszystkim na rywalizacji dwóch bóstw oraz procesie formowania przez nie świata.

Akcja komiksu Neo Arcadia rozpoczyna się na długo przed stworzeniem Ziemi dla ludzi. Do Władcy Ciemności, Zeba, przybywa syn Władcy Światła, Reen. Zadaniem emisariusza jest wynegocjowanie zasad cofnięcia mroku, aby można było spokojnie zasiedlić planetę. Bóg Ciemności przystaje na zaproponowane warunki, ale Reen musi zostać w jego pałacu na wieki. W okolicznościach mezaliansu rodzi się zakazana miłość między dwoma różnymi istotami boskimi. Na Ziemi rozkwita życie i powstają krainy Ognia, Ziemi, Wody i Powietrza, a każda z nich pozostaje we władaniu wybranego do tego zadania Lorda. Tymczasem w pałacu Ciemności dwójka bohaterów na mocy kompromisu wiedzie beztroskie życie aż do momentu, kiedy ktoś porywa Reena. Zeb rusza mu na ratunek, lecz szybko staje się świadkiem śmierci swojego ukochanego. Tak rozpoczyna się jego wędrówka po Ziemi. Gdy przemierza Gehennę, krainę będącą przedmiotem odwiecznego sporu między Światłem a Mrokiem, spotyka Teia, sobowtóra ukochanego Reena. Czy Władca Ciemności zrezygnuje ze swojej miłości? Jaką tajemnicę skrywa Tei? Jak potoczą się losy Gehenny podczas nieobecności jednego z bóstw?

Należy wyraźnie zaznaczyć fakt, że komiks Tęcza w ciemności nie jest w pełni autonomiczną opowieścią, ale stanowi suplement do trzytomowej light novel autorstwa Kaoru Tachibany. Dlatego też, bez pobieżnej nawet znajomości uniwersum wykreowanego na kartach powieści, dość trudno odczytać wszystkie intencje autorki komiksu. Akira Norikazu w zasadzie bez zbędnych prologów zaczyna prowadzić wiele wątków tej historii jednocześnie. Szkicowo zarysowuje złożoną mitologię świata przedstawionego, którą następnie rozwija w bardzo oszczędny sposób. Tym samym informacje o stworzeniu świata czy imiona Lordów okazują się być nieważnymi dla rozwoju fabuły detalami, które nieszczęśliwie przekierowują uwagę czytelnika na ślepe tory. Fabuła komiksu nie należy do najbardziej skomplikowanych, a dodatkowo manga oderwana od swojej beletrystycznej bazy wydaje się być nie do końca przemyślaną koncepcją autorki pełną logicznych potknięć.

Pierwszym autorskim niepowodzeniem jest ukazanie żyjącego w Gehennie społeczeństwa, którego członkowie egzystują w nadziei na lepsze jutro. Codziennie dręczeni przez Ciemność mogą polegać jedynie na dwójce bohaterów: Teii oraz Rasie. Sytuacja ich wioski jest całkowicie beznadziejna, bowiem trudności z oddychaniem oraz atakujący zewsząd Mrok są na porządku dziennym. W teorii nie brzmi to najgorzej, ale autorka tak naprawdę kreuje dość naiwny i pełen paradoksalnych rozwiązań świat, gdzie z jednej strony wszyscy żyją w spokoju i zdrowiu, z drugiej zaś wisi nad nimi nieustanne zagrożenie. Na tym chaotycznym tle równie irytująca może okazać się forsowana przez autorkę kreacja Ciemności przedstawionej jako zmaterializowana chmura. Brak wyjaśnienia charakteru Mroku również wywołuje wrażenie niespójności autorskiej wizji albo przynajmniej niedostatecznego doprecyzowania tego elementu fabuły. Innym, i wcale nie ostatnim, aspektem wywołującym podczas lektury dysonans, jest absolutny brak w komiksie kobiet. Akira Norikazu w całej mandze rysuje tylko mężczyzn, co ewentualnie przy sporej dozie wyrozumiałości można zrzucić na karb gatunku yaoi.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Miłośnicy klasycznego fantasy znajdą w tym komiksie atrakcyjne sceny dynamicznych pojedynków, a estetyczne rysunki utrzymane w stylu japońskiego mainstreamu na pewno przyciągną wielu odbiorców. Jednak główny motyw, czyli poszukiwanie utraconej miłości, który niestety zostaje potraktowany zbyt zdawkowo, ginie gdzieś w tle. Manga w bardzo subtelny sposób przemyca emocje, które autorka skutecznie maskuje śmiałymi aktami seksualnymi. Zdecydowanie większą wagę stara się przykładać do wewnętrznych rozterek Władcy Ciemności, jednak faktycznie pozostawia sobie na to niewiele miejsca. Permanentne poczucie niewyczerpania kolejnych tematów można usprawiedliwić jedynie charakterem wydawnictwa, będącego komiksowym uzupełnieniem nigdy nie wydanej w Polsce powieści.

Akira Norikazu stara się opowiedzieć historię zakazanej miłości, której teoretycznie nic nie może rozdzielić. Epilog w formie krótkiego opowiadania Spotkanie, posłowie autorki oraz dwa dodatkowe rysunki opatrzone komentarzem wydają się być próbą skomentowania przez nią samą wykorzystanych motywów. Ich ilość, zamiast ukazywać bogactwo świata przedstawionego, wprowadza do niego niepotrzebne zamieszanie i nawarstwia nieznośny wręcz stopień niedopowiedzenia. Autorska koncepcja ma potencjał na solidną miniserię, jednak po zapoznaniu się tomikiem Tęcza w ciemności w czytelniku pozostaje jedynie poczucie sporego rozczarowania.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


4.5
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Neo Arcadia #1: Tęcza w ciemności
Scenariusz: Tachibana Kaoru
Rysunki: Akira Norikazu
Wydawca: Kotori
Liczba stron: 210
Format: 13x18,5 cm
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
Cena: 22,90 zł
Wydawca oryginału: Gentosha



Czytaj również

Beautiful Days
Nie taki diabeł straszny
- recenzja
Keep Out
Każdy ma prawo kochać
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

   
Ocena:
0

Ja na okładce widzę coś kobietowatego.

Ergo to Yuri?

12-11-2014 19:16

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.