» Recenzje » Na własny koszt. Komiksowy pamiętnik bywalca burdeli

Na własny koszt. Komiksowy pamiętnik bywalca burdeli


wersja do druku

Poszukiwanie szczęścia w burdelach

Autor: Redakcja: Kuba Jankowski

Na własny koszt. Komiksowy pamiętnik bywalca burdeli
Michael Glawogger, austriacki podróżnik i filmowiec, w swoim głośnym dokumencie Chwała dziwkom z 2011 roku przedstawił tajniki najstarszej profesji świata w trzech innych kulturach, trzech odmiennych religiach i trzech różnych krajach: Tajlandii, Bangladeszu i Meksyku. W tym samym czasie Chester Brown opowiedział o prostytucji w Kanadzie w swoim kontrowersyjnym i bezpardonowym pamiętniku rysunkowym pod tytułem Paying For It. A comic-strip memoir about being a john, który w Polsce ukazał się nakładem poznańskiego wydawnictwa Centrala jako Na własny koszt. Komiksowy pamiętnik bywalca burdeli. Kanadyjczyk na kartach powieści graficznej skrupulatnie spisał wszystkie doświadczenia, które zdobył odwiedzając miejsca uciech między marcem 1999 roku a końcem 2003 roku, oraz każdą z dziewczyn, które wówczas spotkał i z którymi uprawiał seks za pieniądze.

Lekkość rozstania

W czasie poważnej rozmowy, którą w czerwcu 1996 roku rysownik Chester Brown odbył ze swoją ówczesną partnerką życiową, Sook–Yin Lee, oświadczyła mu ona wprost, że zafascynowana jest innym mężczyzną i że zamierza się z nim spotykać. Brown nie wściekł się, nie pogrążył w smutku, ani nie czuł zazdrości. Komunikat ten przyjął właściwie bez większych emocji, z rezerwą i opanowaniem. Uznał, że wciąż ceni Sook-Yin jako najserdeczniejszą przyjaciółkę i powierniczkę sekretów, ale pożądanie między nimi już wygasło, więc właściwie nic nie stoi na przeszkodzie, aby wcielić w życie jej nowe plany. Ze spokojem zgodził się na randkę Sook–Yin Lee z perkusistą Justinem Peroffem, która wkrótce przerodziła się w burzliwy romans pełen ostrych słów i miłosnych uniesień. Rysownik wciąż mieszkał w jednym domu ze swoją długoletnią dziewczyną, ale nie było już między nimi żadnych namiętności. Brown trzy lata spędził w celibacie rozmyślając nad negatywnymi aspektami romantycznej miłości we współczesnym świecie i bezsensowności wiązania się na stałe z jedną jedyną osobą. Kiedy zaczęło mu jednak brakować seksu, podjął decyzję aby zaspokoić swoje potrzeby korzystając z usług prostytutek.  

Ewolucja dziwkarza

Fascynującym doświadczeniem jest śledzenie ewolucyjnego rozwoju głównego bohatera Na własny koszt: od całkowicie zagubionego i niepewnego swoich kroków nowicjusza po zdeterminowanego konesera zapraszającego prostytutki do własnego mieszkania. Po raz pierwszy Chester Brown odwiedził prostytutkę wiosną 1999 roku. Targało nim wówczas sporo wątpliwości. Zaprosić dziewczynę do siebie czy udać się do niej? Zaczepić prostytutkę na ulicy czy może pojechać do agencji? Ile wziąć ze sobą pieniędzy, żeby nie stracić ich zbyt dużo w przypadku oszustwa, ale też żeby nie zabrakło funduszy, kiedy przyjdzie zapłacić za usługę? Jak dyskretnie odmówić kobiecie, którą od początku nie będzie zainteresowany, jeśli nie będzie ona spełniać jego estetycznych oczekiwań? Jakie są podstawowe stawki i jak wysoki powinien być ewentualny napiwek? Ostatecznie ukrywając się pod pseudonimem Steve McDougal udało mu się doprowadzić do skutku spotkanie z prześliczną Carlą. Dziewczyna okazała się bezpośrednia i naturalna. Stosunek trwał co prawda kilka sekund, ale na pewno przygoda była warta powtórzenia.

Od tamtego momentu Brown wiedział doskonale jak będzie wyglądało jego dalsze życie. W płaceniu za usługi seksualne nie widział niczego niewłaściwego, wszak to uczciwa wymiana, w której mężczyzna dostaje seks bez niepewności i zazdrości, bez zbędnych emocji i złudzeń, bez rozczarowań i nieporozumień, a kobieta zostaje uczciwie wynagrodzona za swoją pracę. Lata doświadczeń tylko utwierdziły go w tym przekonaniu. Nie dostrzega niczego nienormalnego w traktowaniu płacenia za seks jako zwyczajnej transakcji biznesowej, w beznamiętnym ocenianiu poszczególnych prostytutek przed stosunkiem oraz w wystawianiu im odpowiednio pozytywnych lub negatywnych recenzji po spotkaniu, a nawet w dzieleniu się kolejnymi opiniami ze znajomymi czy też przypadkowymi ludźmi na portalu internetowym.

Rozmowa z nieznajomym przyjacielem

Komiks Chestera Browna spełnia wszystkie założenia pamiętnika jako gatunku piśmiennictwa użytkowego i ściśle z nim powiązanego gatunku literackiego. To osobista, intymna wręcz, relacja ze zdarzeń, których autor był bezpośrednim uczestnikiem, napisana z odpowiednim dystansem czasowym. Dzięki temu narracja staje się dwupłaszczyznowa: autor ujawnia nie tylko przebieg wydarzeń z życia prywatnego, ale również zajmuje wobec nich swoje ukształtowane na przestrzeni lat stanowisko. W swoim nietuzinkowym przekazie, Brown daje z siebie znacznie więcej, niż czytelnik mógłby oczekiwać.

Siła Na własny koszt tkwi przede wszystkim w bezpośredniości opowieści, szczerości i otwartości Browna, braku najmniejszych zahamowań i tematów tabu. Po lekturze tego rysunkowego pamiętnika jego odbiorca wie dobrze, w jakich kobietach gustuje bohater oraz jakie pozycje seksualne preferuje, poznaje jego upodobania erotyczne oraz rozmiar penisa. Dowiaduje się, że czasami miewa on problemy z erekcją, a wówczas niezbędny jest seks oralny przed właściwym aktem, a czasami zbyt wcześnie szczytuje, lecz aby temu zapobiec masturbuje się przed stosunkiem. Autor traktuje swoich czytelników jako najlepszych kolegów, którym może zdradzić swoje najskrytsze tajemnice i największe bolączki, stąd atmosfera towarzysząca lekturze przypomina raczej przyjacielską pogawędkę, niż spowiedź pełną sentymentów czy prób usprawiedliwiania się.

Manifest orędownika prostytucji

Swoje niezwykłe poglądy na temat prostytucji Brown wyłożył w rozmowach prowadzonych z dwójką przyjaciół: Gregorym Gallantem, w środowisku komiksowym znanym lepiej jako Seth, i Joem Mattem, któremu zresztą Na własny koszt zostało zadedykowane (ta trójka rysowników często określana jest mianem "trzech muszkieterów kanadyjskiego komiksu alternatywnego”), pierwszą dziewczyną Kris Nakamurą, byłą partnerką Sook–Yin Lee, oraz młodszym bratem Gordonem Brownem. Logiczne i chłodne argumenty Browna, dodatkowo podparte solidną bibliografią, tworzą spójny i przemyślany od początku do końca system wartości, któremu nie są w stanie zagrozić, a tym bardziej go obalić, przypadkowe kontrargumenty oparte na powszechnie panujących stereotypach i pełnych oburzenia sloganach.

Z komiksowych kadrów Brown przenosi dyskusję do dodatków i komentarzy, które stanowią wykładnię jego poglądów na kwestię prostytucji i sprawy z nią bezpośrednio związane. W swoich uwagach i przemyśleniach, rozbudowanych do postaci swoistego manifestu, autor obala mit romantycznej miłości, która dziś nazbyt często staje się uzasadnieniem dla monogamicznych związków opierających się tylko na seksie, przekonuje do normalizacji prostytucji i protestuje przeciwko idei jej legalizacji, mówi o prawach seksualnych i wolnym wyborze każdego człowieka, analizuje potencjalne niebezpieczeństwa związane z prostytucją, jak handel żywym towarem, przemoc, uprzedmiotowienie, niewolnictwo, stręczycielstwo, wyzysk czy narkotyki, a nawet imaginuje społeczeństwo przyszłości w roku 2080, kiedy prostytucja nie jest już zjawiskiem społecznie napiętnowanym, a kobiety decydują się na taką formę zarobkowania z własnej, nieprzymuszonej woli.    

Zrealizowana utopia

Jak daleko przemyślenia Browna nie odbiegałyby od tradycyjnie pojmowanych stosunków damsko–męskich i wyobrażeń o romantycznej miłości, on sam wprowadził je w życie. Od 2004 roku spotyka się z Denise, jedną z kobiet, którą wcześniej odwiedzał. On ją kocha, ale zupełnie nie zależy mu na trwaniu w monogamicznym związku. Ona nie jest w nim zakochana, ale odpowiada jej jego bliskie towarzystwo. Od kilku lat regularnie uprawiają seks, a on daje jej za to pieniądze. I żadnemu z tych dwojga taki układ zupełnie nie przeszkadza.

"Seks za pieniądze nie jest jałowy, jeśli jest z właściwą osobą" - mówi bohater w ostatnim kadrze komiksu. Uczucie, którym Chester obdarzył Denise, nie opiera się na obustronnych obietnicach dozgonnej wierności, ale na wzajemnej przyjaźni i braku jakichkolwiek zobowiązań. Czy on jest jej jedynym klientem, a ona jego jedyną prostytutką? Z tym pytaniem autor zostawia czytelnika samego. Nie chce znać odpowiedzi. Nie ma zamiaru szokować. Nie szuka uznania i poklasku. Nie gloryfikuje swojego trybu życia. Zależy mu tylko na społecznej akceptacji.

Wątpliwe szczęście prostytutki

Na własny koszt jest komiksową autobiografią. Brown skupia się na sobie i swoich doświadczeniach, opisuje jeden aspekt swojego życia, który wpłynął na jego cały światopogląd w sprawach stałych związków. Mimo że argumenty przemawiające za depenalizacją prostytucji są przekonujące i sensowne, należy pamiętać, że są to racje liberalnego Kanadyjczyka mieszkającego w Toronto. Przemyślenia Browna ogniskują się wokół małego fragmentu zjawiska, które od wieków występuje na całym świecie, a sam autor wydaje się traktować sytuację zapoznanych kobiet świadczących odpłatnie usługi seksualne za typową, siebie zaś ma za statystycznego klienta.

Poważne wątpliwości dotyczące racji Chestera Browna pogłębiają się znacznie, gdy uświadomimy sobie, że być może inaczej sprawa wygląda w społeczeństwach wysoko rozwiniętych, a inaczej w krajach trzeciego świata. W Tajlandii dziewczyny zaspokajające męskie żądze czekają za lustrami weneckimi, przeglądają się w nich zalotnie i nie widzą swoich potencjalnych klientów aż do momentu, w którym nie zostaną przez nich wybrane. W Bangladeszu tanie kobiety lekkich obyczajów realizują seksualne pragnienia agresywnych i pijanych mężczyzn w mrocznych zaułkach brudnych slumsów, bo to jedyny sposób na zdobycie niezbędnych do życia środków. W Meksyku zaś prostytutki wznoszą gorące modły do Świętej Pani Śmierci, aby ta uchroniła je od nieszczęść, które nie są dla nich niczym niezwyczajnym, bo wyzysk, przemoc i śmierć czai się na każdym kroku.

Na antypodach treści komiksowego pamiętnika Browna znajduje się globalna mapa współczesnego niewolnictwa seksualnego nakreślona w przejmującym zbiorze reportaży zatytułowanym Niewolnice władzy autorstwa meksykańskiej dziennikarki śledczej i zaciekłej obrończyni praw kobiet Lydii Cacho. Świat seksbiznesu w XXI wieku, który wyłania się z licznych rozmów przeprowadzonych przez autorkę z prostytutkami, sutenerami, przemytnikami ludzi, działaczami organizacji humanitarnych czy przedstawicielami organów władzy w różnych częściach świata, to obraz bezwzględny, okrutny i przerażający. Przymuszanie kobiet do udziału w produkcji filmów pornograficznych, masowe wykorzystywanie seksualne dzieci i nieletnich czy współpraca handlarzy i gangsterów z policją wydają się być nierozerwalnie połączone ze zjawiskiem prostytucji w skali makro.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Opowieść ponad wszystko

Rytm opowieści Browna wyznacza regularna kompozycja każdej planszy. Osiem równych kadrów rozmieszczonych zostało na siatce 2 w poziomie i 4 w pionie, z wyjątkiem plansz otwierających (gdzie znajdują się tylko cztery kadry na dole planszy, na górze planszy zaś umieszczona jest eliptyczna apla z numerem oraz tytułem epizodu) oraz wieńczących kolejne rozdziały (gdzie znajduje się tyle kadrów, ile autor potrzebował do zamknięcia historii). Nie ma w tym komiksie kadrów mniej lub bardziej istotnych, każdy z nich pełni tutaj taką samą funkcję: ma być nośnikiem informacji, elementem opowiadającym historię, podstawową komórką narracji.

Szata graficzna komiksu została również całkowicie podporządkowania snuciu opowieści. Nie przyćmiewa jej, ale stanowi dla niej idealne tło. Rysunek Browna jest mocno uproszczony i sterylny, a niewielkich rozmiarów kadry po brzegi wypełnione są detalami, które jednak nie odwracają uwagi czytelnika. Istotnym zabiegiem jest decyzja o niepokazywaniu twarzy poszczególnych dziewcząt, modyfikowanie ich fryzur, nie podkreślanie ich koloru skóry oraz pozbawienie ich jakichkolwiek znaków szczególnych, tatuaży czy kolczyków, aby wykluczyć jakąkolwiek możliwość ich identyfikacji - każda z 24 dziewcząt występujących w kadrach jest anonimową brunetką. Tę samą rolę pełni zresztą zmiana wszystkich pseudonimów, którymi posługiwały się kobiety, oraz okrojenie scenariusza z tych wyznań, informacji i wspomnień, które zostały przekazane autorowi w zaufaniu i tajemnicy. Szczegóły te niewątpliwie dodałyby pamiętnikowi atrakcyjności, a pojawiającym się w nim kobietom wiarygodności, ale mogłyby również zdradzić ich tożsamość.

Mimo że autor nie stroni od prezentowania anatomicznych szczegółów, a komiks obfituje w różnorodne sceny seksu, opowieść dokumentnie obdarta jest z erotycznego napięcia. To po prostu sucha kronikarska relacja z kolejnych spotkań, więc amatorzy pornograficznych uciech na tej płaszczyźnie mogą poczuć się nieco zawiedzeni.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Bohaterowie naszych czasów

Robert Crumb, największa ikona alternatywnej amerykańskiej sceny komiksowej, powiedział, że "Na własny koszt to wspaniały komiks, prawdopodobnie najlepszy w dorobku Chestera Browna". Trudno nie zgodzić się z tą rekomendacją. Nie dziwi również fakt, że tuż po swojej premierze album stał się undergroundowym bestsellerem, który błyskawicznie rozszedł się w dziesiątkach tysięcy egzemplarzy.

Komiks Chestera Browna zdecydowanie można by postawić między powieścią Kobiety Charlesa Bukowskiego a filmem Annie Hall Woodyego Allena. Do prozy Bukowskiego zbliża Na własny koszt, oczywiście poza śmiałymi scenami łóżkowymi pozbawionymi romantycznej otoczki, szczerość wypowiedzi, obalanie obyczajowego tabu, atmosfera skandalu, ale i nuta autorefleksji, wrażliwość i życiowa mądrość. W stronę najbardziej osobistego filmu Allena Na własny koszt ciąży za sprawą uczciwej relacji z własnych wad i słabości, inteligentnego i dosadnego ekshibicjonizmu moralnego oraz podkreślenia efemeryczności związków międzyludzkich. Henry Chinaski, będący alter ego Charlesa Bukowskiego, i Alvy Singer, filmowe wcielenie Woodyego Allena, to bliscy krewni bohatera komiksowego pamiętnika Chestera Browna. To typowi ludzie naszych czasów: sfrustrowani i zagubieni, pełni sceptycyzmu wobec drugiego człowieka, a jednocześnie spragnieni bliskich więzi i miłości.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
9.0
Ocena recenzenta
8
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 1
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Paying for it
Scenariusz: Chester Brown
Rysunki: Chester Brown
Wydawca: Centrala
Data wydania: październik 2013
Tłumaczenie: Hubert Brychczyński
Liczba stron: 292
Format: 140x190 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
Nakład: 1000 egz.
ISBN: 978-83-63892-22-7
Cena: 49,90 zł
Wydawca oryginału: Drawn & Quarterly
Data wydania oryginału: 2011



Czytaj również

Spust
Rysunkowe zapiski onanisty pasjonata
- recenzja
Cykle
Jaka technika jest najlepsza do tworzenia komiksów?
- recenzja
Za oknem świeci słońce
Szeptana opowieść o wstydzie
- recenzja
Przyjaciele
Rozterki pod spiczastym kapturem
- recenzja
Polish Female Comics - Double Portrait
Co z tym komiksem kobiecym?
- recenzja
S/N
Antologia jakich mało
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.