» Recenzje » My Hero Academia. Akademia bohaterów #19-21

My Hero Academia. Akademia bohaterów #19-21


wersja do druku

Moment na rozluźnienie i znów do akcji

Autor: Redakcja: Olga Wieczorek

My Hero Academia. Akademia bohaterów #19-21
Ostatnio recenzowane tomy My Hero Academia przypadły mi do gustu mniej, niż wcześniejsze części opowiadanej przez Koheia Horikoshiego historii, na co wpływ miały stosunkowo powolne tempo akcji oraz powtarzalność zastosowanych motywów fabularnych. Na całe szczęście mangaka zdecydował się na powrót do sprawdzonych już rozwiązań, w związku z czym czeka na nas sporo bardzo dobrej zabawy.

Po dramatycznym starciu z Overhaulem i podległymi mu gangsterami, Deku powraca do nieco spokojniejszej, wypełnionej szkolnymi obowiązkami rzeczywistości – a że wielkimi krokami zbliża się festiwal kulturalny, to cała klasa 1A łączy siły, aby przygotować wielkie widowisko, które oczaruje wszystkich pozostałych uczniów. Jakkolwiek jednak wszyscy zasłużyli na odrobinę relaksu, to wszystkie plany z wypoczynkiem mogą jeszcze zostać zrujnowane przez Gentle’a, samozwańczego złoczyńcę-dżentelmena współpracującego z hakerką o imieniu La Brava, planującego wykorzystać to, co się dzieje na terenie szkoły dla swoich własnych celów.

Trudno nie dojść do wniosku, że i sam autor zdał sobie sprawę, iż poświęcanie zbyt wielu tomów na jedną zamkniętą historię okazało się być nie do końca przemyślanym pomysłem, w związku z czym tym razem otrzymujemy tu kilka znacznie krótszych, ale nie mniej zajmujących z tego powodu wątków, z których pierwszy dotyczy opisanego wyżej festiwalu. Choć niektórzy mogą uznać rozdziały mu poświęcone za zwykłe wypełnianie stron, jako że to, co się z nim dzieje nie ma wpływu na główną intrygę mangi, to osobiście nie zgadzam się z taką oceną. Jedną z największych zalet MHA zawsze były postacie, a że w dalszym ciągu autorowi udaje się zarysować między nimi dość sympatyczne relacje, to po prostu miło jest poczytać o tym, jak młodzi bohaterowie spędzają z sobą czas na przygotowaniach do występu.

Co więcej, również i sam czytelnik korzysta na tego typu obniżeniu fabularnego napięcia, jako że ciągłe przedstawianie walk na śmierć i życie prędzej czy później przestałoby spełniać swoją funkcję –następuje tu zatem swoisty reset atmosfery, dzięki czemu następne zagrożenia znów będą mogły znów robić odpowiednie wrażenie. Nie znaczy to jednak, że zabraknie tu akcji – Midoriya jak zwykle wpada tu w tarapaty, i choć stawka konfliktu, w który się wplątuje jest niższa, niż w wcześniej recenzowanych tomach, to i tak zostało odpowiednio uargumentowane, czemu musi on dać z siebie wszystko, co pozwala też na dość umiejętne przedstawienie jego rozwoju jako bohatera.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Na pochwałę zasługuje również Gentle Criminal, główny antagonista wątku festiwalowego – wyróżnia się na tle poprzednio wprowadzonych do intrygi złoczyńców tym, że został przedstawiony w znacznie bardziej komediowy sposób, ale choć jest bez wątpienia zabawny, to potrafi być też groźny, więc może on wzbudzać pewnego rodzaju respekt, nawet jeśli jest on wymieszany z nutą politowania. Jego motywacje da się natomiast skontrastować z tymi napędzającymi naszego protagonistę, zatem konflikt osobowości między nimi wypada interesująco na kartach mangi – a już na pewno ciekawiej, niż w przypadku Overhaula, który pełnił wyłącznie rolę przeszkody do przezwyciężenia, skoro brakowało mu interesującej osobowości. 

W następnym z prowadzonych przez mangakę w recenzowanych tu tomikach wątków, nacisk w intrydze przeskakuje na dość nieoczekiwaną postać – Endeavoura, próbującego po przejściu All Mighta na emeryturę odnaleźć się w nowej rzeczywistości, gdzie to on jest nowym herosem numer jeden. Co dla niektórych może okazać się zaskakujące, kontynuowany tu jest też lekko wcześniej zarysowywany wątek chęci odkupienia win przez owego bohatera, który wcześniej dał się nam poznać jako niezwykle kompetentny i ambitny, ale toksyczny wobec swojej rodziny mężczyzna, co doprowadziło do jej rozpadu. Można mieć wątpliwości, czy w przypadku tak delikatnej tematyki autor stanie na wysokości zadania, ale na razie historia Endeavoura jest prowadzona w bardzo interesujący sposób, a jego wcześniejsze zachowanie nie jest w żaden sposób usprawiedliwiane, więc można mieć nadzieję, że i w przyszłości Horikoshiemu nie podwinie się noga w tej kwestii. Warto też wspomnieć o tym, że po raz pierwszy na scenie pojawia się Hawks, aktualny bohater numer dwa, który w zaledwie kilka rozdziałów staje się jedną z najbardziej interesujących osób zasiedlających karty tej mangi za sprawą tego, jak otwarte do interpretacji są jego słowa oraz uczynki – jest on bez wątpienia udanym dodatkiem do intrygi i nie mogę się doczekać tego by przekonać się, bo będzie z nim dalej.

Powrót do korzeni i skoncentrowanie się na krótszych, ale nie mniej przez to treściwych motywach fabularnych sprawiło, że My Hero Academia powróciło do bardzo wysokiego poziomu, z jakiego manga była znana przez pierwszych kilkanaście tomów. Interesujące postacie, humor oraz rozbudowywanie naszej wiedzy na temat świata przedstawionego wypadają tu lepiej niż ciągła akcja, która po pewnym czasie może się jednak przejeść. Oby i w kolejnych tomach autor nie zapomniał o tym, w czym tkwi siła jego serii!

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Tytuł: My Hero Academia. Akademia bohaterów #19
Scenariusz: Kohei Horikoshi
Rysunki: Kohei Horikoshi
Wydawca: Waneko
Data wydania: 5 maja 2020
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
ISBN: 978-83-8096-792-2

Tytuł: My Hero Academia. Akademia bohaterów #20
Scenariusz: Kohei Horikoshi
Rysunki: Kohei Horikoshi
Wydawca: Waneko
Data wydania: 16 czerwca 2020
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Oprawa: miękka z obwolutą
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
ISBN: 978-83-8096-870-7

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
8.25
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: My Hero Academia. Akademia bohaterów #21
Scenariusz: Kohei Horikoshi
Rysunki: Kohei Horikoshi
Wydawca: Waneko
Data wydania: 3 sierpnia 2020
Tłumaczenie: Karolina Dwornik
Oprawa: miękka z obwolutą
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
ISBN: 978-83-8096-871-4



Czytaj również

My Hero Academia. Akademia bohaterów #04-08
Szkolne i pozaszkolne perypetie młodych herosów
- recenzja
My Hero Academia. Akademia bohaterów #01-03
Wschodni superbohaterowie w zachodnim stylu
- recenzja
My Hero Academia. Akademia bohaterów #14-18
Staże w superbohaterskim wydaniu
- recenzja
My Hero Academia. Akademia bohaterów #09-13
Koniec początku
- recenzja
Vigilante - My Hero Academia Illegals #1-5
Nie tacy super bohaterowie
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.