» Morze po kolana

Morze po kolana

Dodał: Rafał 'Wyszu' Wyszomirski

Morze po kolana
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Morze po kolana
Scenariusz: Marcin Kołodziejczyk
Rysunki: Marcin Podolec
Wydawca: Wielka Litera
Data wydania: 10 października 2016
Liczba stron: 160
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały i kolorowy
ISBN: 9788380321267
Cena: 49,90
Wydawca oryginału: Wielka Litera

Uwaga! Tego jeszcze nie było! Dzieło, które liczni puryści reportażu pokochają nienawidzić! (A potem skopiują). Bez misji społecznej, definicyjnych górnolotności na temat polskiej prowincji i modnych ideologii - samo gołe życie. Morze po kolana - komiks reportażowy o miłości, śmierci i nudzie. Przedstawiają Marcin Kołodziejczyk (teksty) i Marcin Podolec (rysunki).

Marian, którego miejska kariera-ucieczka zakończyła się na kilku semestrach polonistyki (rozpił się), wraca do swojej wsi nad morze, do kolegów, którzy nigdy nie mieli zamiaru wyjeżdżać w poszukiwaniu lepszego życia. Miasto Mariana odepchnęło, nie zaczarowało go. Teraz wobec życia jest filozofem stoikiem. Marian dostrzega więcej niż jego otoczenie, ale bardzo się stara nie wystawać ponad wiejską codzienność, aby znów nie zostać odepchniętym.

Duet jednego z najwybitniejszych reporterów, autora głośnej Dysforii i młodego, a już obsypanego nagrodami twórcy komiksów i absolwenta animacji łódzkiej "Filmówki", zaowocował nowatorską w formie opowieścią, nawiązującą klimatem do reportaży literackich Kołodziejczyka z tomów B. Opowieści z planety prowincja i Bardzo martwy sezon.

Tagi: Wielka Litera | Marcin Kołodziejczyk | Marcin Podolec | Morze po kolana


Czytaj również

Bajka na końcu świata #1: Ostatni ogród
Czasem lepiej, czasem gorzej
- recenzja
Mój kraj taki piękny. Polski komiks o polskiej rzeczywistości
Wystawa (komiksowa) jakich (zbyt) mało
- recenzja
Podgląd
A Ty jakie masz fantazje?
- recenzja
Fugazi Music Club
Szalone lata dziewięćdziesiąte
- recenzja
Wszystko zajęte
…a publiczność czeka w napięciu
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.