» Artykuły » Felietony » Mój kraj taki piękny. Polski komiks o polskiej rzeczywistości

Mój kraj taki piękny. Polski komiks o polskiej rzeczywistości


wersja do druku

Wystawa (komiksowa) jakich (zbyt) mało

Autor: Redakcja: Kuba Jankowski, Alicja 'cichutko' Laskowska

Mój kraj taki piękny. Polski komiks o polskiej rzeczywistości
Wystawa Mój kraj taki piękny. Polski komiks o polskiej rzeczywistości, której wernisaż miał miejsce w piątek 17 lipca o godzinie 17:00 w Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu, zręcznie wymyka się tradycyjnemu pojęciu ekspozycji galeryjnej, prezentując prace kilku polskich twórców w niecodziennych aranżacjach i intrygujących kontekstach.

Taki stan rzeczy nie powinien dziwić nikogo, kto pamięta nie aż tak dawne deklaracje Sebastiana Frąckiewicza, którym dobitnie dawał wyraz w książce Wyjście z getta. Rozmowy o kulturze komiksowej w Polsce oraz szeregu spotkań autorskich mających na celu promocję tejże publikacji. Jedną z fundamentalnych tez forsowanych w 2012 roku przez kuratora wystawy Mój kraj taki piękny była konieczność pokazywania komiksu w galeriach i przestrzeniach miejskich, nadając mu tym samym nowych kontekstów odbioru i naddanych znaczeń. I choć teorie autora bloga Outline nie spotkały się wówczas z powszechnym uznaniem, a w skrajnych przypadkach wywołały wyjątkowo ostre polemiki (vide książka Komiks w szponach miernoty Jerzego Szyłaka), to wystawa w poznańskim Arsenale wydaje się być najdobitniejszym ucieleśnieniem tamtych założeń.

Do współpracy przy wystawie Mój kraj taki piękny Sebastian Frąckiewicz zaprosił Joannę Karpowicz, Bartosza Minkiewicza, Marcina Podolca, Roberta Popieleckiego, Michała Rzecznika, Michała Śledzińskiego, Jacka Świdzińskiego, Marka Turka, Jakuba Woynarowskiego oraz Olgę Wróbel. Zadaniem autorów było trafne scharakteryzowanie polskiej rzeczywistości w komiksowych kadrach oraz sensowne przeniesienie obrazkowej interpretacji polskich realiów z plansz komiksowego albumu, kadrów prasowego paska albo satyrycznego rysunku opublikowanego w sieci, do przestrzeni galeryjnej. Poza pracami wcześniej już publikowanymi w wydawnictwach lub na internetowych blogach, na wystawie znalazły się również projekty przygotowane specjalnie na potrzeby tej prezentacji. Ponadto wiele ekspozycji wykraczało poza dwuwymiarowe medium komiksu, co podkreślało jego potencjał w powiązaniu ze sztuką instalacji, animacji, rzeźby, graffiti czy gry.

O idei samej wystawy Mój kraj taki piękny sporo mówi stworzony przez Jacka Świdzińskiego plakat promujący przedsięwzięcie. Oto postać w kształcie konturu mapy Polski odziana w skąpe spodenki w paski grilluje na widelcu okazałych rozmiarów kiszkę. Ta prosta grafika dosadnie streszcza wiele tematów przewijających się w rozmaitych formach przez prace autorów: od narodowej symboliki, poprzez absurdy dnia codziennego, aż po prowincjonalną mentalność. Dodatkowo już podczas pierwszego zetknięcia z projektem widać doskonale, że za jego realizacją stoi solidna refleksja na temat przestrzeni. Miejsce jest nierozerwalną częścią ekspozycji i stanowi istotną składową przenoszonych komunikatów. Przemyślane zespolenie treści i formy sprawia, że potencjalny odbiorca będzie odbierał każdy kolejny projekt na wielu różnych poziomach. 

Tradycyjnych ramek na ścianach Galerii Miejskiej Arsenał oczywiście nie zabrakło, a wręcz przeciwnie – było ich całkiem sporo: krótkie komiksy z cyklu Odmiany masochizmu Olgi Wróbel, Misja Sanderusa Marka Turka, wybór dowcipów z cyklu Naprawdę nieśmieszne rysunki Michała Rzecznika, dłuższa opowieść W powietrzu, na lądzie i morzu Jakuba Woynarowskiego czy historia VHS Heaven Marcina Podolca. Chociaż sposób i forma prezentacji tych komiksów odgrywała ważną rolę (czego chyba najdoskonalszym przykładem może być "ukrycie" koncepcyjnej pracy Jakuba Woynarowskiego w korytarzu na końcu galerii), to jednocześnie stanowiły one stonowaną i uporządkowaną przeciwwagę wobec ogromu tego, co podczas zwiedzania komiksowej prezentacji najbardziej zaskakiwało, intrygowało czy szokowało.

Ramki zawierające kadry z komiksowego projektu Pocztówki z Białegostoku Joanny Karpowicz oraz trzyplanszowy komiks Tryptyk bałcuki tej samej artystki do scenariusza Roberta Popieleckiego zostały dodatkowo zaaranżowane poprzez towarzyszące im scenografie. Pierwszą pracę ogląda się niejako zza typowego na Podlasiu drewnianego płotu mocno nadgryzionego zębem czasu, połamanego i obrośniętego mchem, zaś druga jest prezentowana w formie ołtarza ozdobionego autentycznymi rekwizytami z łódzkiego osiedla: puszkami po piwie, paczkami po papierosach, zdezelowanymi maskotkami, fragmentami gazet i strzępami ubrań. Podobnie specjalnemu odcinkowi komiksu Wilq Superbohater, zatytułowanemu Kanał 2015 Bartosza Minkiewicza, towarzyszy naklejony na podłodze rysunek przedstawiający niemieckiego żołnierza wydostającego się ze studzienki kanalizacyjnej, co wprost idealnie koresponduje z przewrotną opowieścią wiszącą na ścianie obok.

Poza standardowymi rozwiązaniami, w kilku przypadkach pomysłowo modyfikowanymi, w skład ekspozycji weszły wielkoformatowe malowidła na ścianach galerii, jak ikonografika Protong Jakuba Woynarowskiego, murale Polska od morza do morza i Kresy Wschodnie Jacka Świdzińskiego czy PIW Michała Rzecznika, fragment komiksu Jacka Świdzińskiego Wielka ucieczka z ogródków działkowych nadrukowane na prześcieradle rozwieszonym na trzepaku, Opolska mapa Polski Bartosza Minkiewicza przypominająca wielkoformatową szkolną mapę z sali geograficznej, ogromna wideoinstalacja Bitwa pod Grunwaldem Jacka Świdzińskiego, wyimki z komiksu Warszawa Michała Rzecznika wyeksponowane na imponującej kartonowej makiecie warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki, mobilna instalacja Słoiki oraz karty Tarot Miejski Marka Turka, wyświetlany na telewizorze film animowany Dokument Marcina Podolca oraz minikomiks KNW Michała Śledzińskiego prezentowany w formie małej książeczki.

Ekspozycję w poznańskim Arsenale można zwiedzać do 16 sierpnia, do czego szczerze namawiamy. Szczególnie jednak zachęcamy do odwiedzenia wystawy 25 lipca o godzinie 15:00, kiedy będzie miało miejsce oprowadzanie kuratorskie Sebastiana Frąckiewicza, oraz 29 lipca o godzinie 17:00, kiedy o pracach będzie opowiadał koordynator Georgi Gruew. Dla miłośników polskiego komiksu wycieczka do Poznania wydaje się być obowiązkowa. Zdecydowanie warto, bo w polskich galeriach podobne wydarzenia ciągle występują niezbyt często. Mój kraj taki piękny bez wątpienia jest jedną z najbardziej oryginalnych wystaw w historii polskiego komiksu współczesnego.

Galeria


10.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Konwent: Mój kraj taki piękny. Polski komiks o polskiej rzeczywistości
Od: 2015-07-17
Do: 2015-08-16
Miasto: Poznań
Strona WWW: www.arsenal.art.pl/aktualnosci/?akt...
Cena: bezpłatny
Typ konwentu: komiksowy



Czytaj również

Komiksowe Becikowe
Komiksy prorodzinne
- recenzja
Blok komiksowy na wrocławskich Dniach Fantastyki 2014
Komiks na pałacowych salonach
- recenzja
Maszin 78
Przodowniku, pamiętaj! Załóż relaksy przed czytaniem!
- recenzja
Strefa Komiksu - DF Wrocław 2013
Zamek Komiksu we Wrocławiu
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.