» Webkomiksy » Mistrz

Mistrz


wersja do druku
Autor:
Mistrz
Scenariusz: Michał Lebioda

Rysunki: Rafał Bąkowicz




Międzynarodowy Festiwal Komiksu w Łodzi 2007





Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę






Czytaj również

Komentarze


Siman
   
Ocena:
0
Plus za niezłe rysunki i kolory - razem składają się na wyraźny (ale nie przesadzony) i ciekawy styl - oraz za sprawnie poprowadzoną narrację (o niebo lepiej niż w sąsiedniej "Operacji: Geniusz"). Minus za wtórność: boks -> prochy i ustawiane walki, no kto by pomyślał. Poza tym irytuje mnie nieco silenie się na ambitniejsze przesłanie, którego, IMO, w tym komiksie brakuje. Chociaż oczywiście możliwe, że nie dostrzegam morału, którzy zawarli tu autorzy.

Brakuje mi informacji z jakiej kategorii jest to komiks, ale jeśli profesjonaliści to IMO znacznie bardziej zasługuje na III miejsce niż ten beztytułowy, który je zajął.
26-03-2008 22:15
Gruszczy
   
Ocena:
0
Fajne, podobało mi się :-)
26-03-2008 23:54
~Y

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Lubie takie historie. Są ludzie, którzy wyjaśnią Ci w plusach i minusach, co robisz źle a co dobrze. Dla mnie ważny jest klimat i aż nim śmierdzi na odległość.
27-03-2008 00:45
Repek
    Dla mnie...
Ocena:
0
...jeden z dwóch [trzeci, Blaki, nie mógł brać udziału w konkursie] najlepszych komiksów zeszłorocznego MFK. Dokładnie takie klimaty lubię, podoba mi się narracja głównego bohatera, rysunki trochę w klimacie Risso.

I tylko czcionka [choć sam używam], razi swoją powszechnością.

Pozdrówka
27-03-2008 00:50
sirDuch
   
Ocena:
0
Dobra robota!
Mam nadzieje ze doczekam pelnego albumu rodem z tego kraju, utrzymanego w klimacie tej historii (graficznym i narracyjnym).
Trzymam wiec kciuki za autorow!
27-03-2008 02:23
LaMedusa
    hmm
Ocena:
0
ha ha dobre, choć chwilami taki McKeever zalatuje czy Miller, ale czuć styl i pomysł, wysmakowane i na bardzo dobrym poziomie w sumie szkoda że tak mało... chłopaki chcę więcej!
:-)
27-03-2008 09:11
DracoCzyliSmok
   
Ocena:
0
Po prostu: Świetne!
27-03-2008 12:15
~Ex-Głupiec Plato

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
podoba mi się/nie podoba mi się (niepotrzebne skreślić)*

*Ocena zgodna z szablonem.
„istnieje jeden wiarygodny sposob oceny: "podoba mi sie" lub "nie podoba mi sie"…” (Turucorp)

Pozdrawiam serdecznie
Skruszony i nawrócony na jedyną słuszną wiarę
Ex-Głupiec Plato
27-03-2008 13:11
~Komiksowa

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Siman szacun! ;D Idzcie zobaczyć "operacje geniusz" to straszny komiks w porównaniu z tym PulpFictionMcKeeverem! ;D
27-03-2008 13:46
Qball
   
Ocena:
0
Średni.
Nie w moim guście.

Plus jedynie za narrację. Ta jest naprawdę świetna i w zasadzie bije na głowę tę z operacji: Geniusz.
27-03-2008 16:13
~Ex-Głupiec Plato

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
A czy ten „czysty duchem” bokser nie nazywa się przypadkiem Butch Coolidge?

Ponownie pozdrawiam serdecznie
Ex-Głupiec Plato
27-03-2008 16:43
Siman
   
Ocena:
0
"Dokładnie takie klimaty lubię, podoba mi się narracja głównego bohatera, rysunki trochę w klimacie Risso."
Fakt, właśnie Risso mi po głowie chodził w trakcie lektury. A za jego stylem wprost przepadam, więc dla mnie to duży plus. :) Przy czym trzeba zaznaczyć, że tu rysownik niczego nie powiela, najwyżej twórczo się inspiruje i bardzo fajnie.

"Siman szacun! ;D Idzcie zobaczyć "operacje geniusz" to straszny komiks w porównaniu z tym PulpFictionMcKeeverem! ;D"
Czuję tu jakąś niepotrzebną ironię. :P Nad tym komiksem się jakoś specjalnie nie rozpływam, przypadł mi do gustu, chociaż dostrzegam też kilka wad (przede wszystkim wtórność). A porównanie w moim poście dotyczyło wyłącznie narracji, która, owszem, w "Operacji: geniusz" leży i kwiczy, a tu jest całkiem sprawna i przyjemna w odbiorze.
27-03-2008 19:02
~Komiksowa

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
O "operacji" rozmawiam z Tobą na "operacji", choć wyraźnie widać, że chciałbyś przenieść tę rozmowę tutaj pisząc:

(o niebo lepiej niż w sąsiedniej "Operacji: Geniusz")

Wystarczy tylko pomysł i oryginalna stylizacja i mielibyśmy tutaj dobry komiks. Na operacji brakuje tylko narracji.:)

Pozdrawiam:)
27-03-2008 19:57
~Varrus

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Wbrew pozorom to nie jest historia o bokserze, który odmawia mafii i zostaje zabity, tylko o dążeniu do doskonałości. Otoczka jest banalna, fakt, ale przynajmniej komiks daje do myślenia, a nie rzuca jakieś prawdy, z którymi można się zgodzić albo nie.
27-03-2008 20:23
~varrus

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
to trochę tak, jakby napisać, że "Jądro Ciemności" to książka przygodowa o wycieczce statkiem.
Może przesadziłem z porównaniem, ale nic innego mi nie przyszło do głowy ;)
27-03-2008 20:36
mistER
   
Ocena:
0
Fajnie poczytać komentarze o swojej pracy.
Zawsze to jakieś uczucie, że nie poszła ona kompletnie na marne, nawet jeśli nie są te opinie pozytywne.

Wszystkich zainteresowanych zapraszam na www.puste-niebo.blogspot.com
(jeśli mogę sobie pozwolić na autoreklamę)

Co do czcionki, to muszę przyznać, że faktycznie sam zaczynam mieć komputerowej dosyć, ale nieco bazgrolę ;)

Pozdrawiam,
Rafał
27-03-2008 21:21
~Komik sowa

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Ok.:) Sorry za spłycenie ale sam rozumiesz: "otoczka jest banalna". Nadal potrzeba nie wiele więcej aby ten komiks opisać. Bo o to chodziło w moim zdaniu. Poza tym, niektórzy przecież nie giną na drodze do doskonałości, jak bokser z Pulp Fiction.

Piszesz dalej:
"ale przynajmniej komiks daje do myślenia, a nie rzuca jakieś prawdy, z którymi można się zgodzić albo nie"

Ten komiks daje do myślenia lub nie. Życie to walka. Nie widzę też żeby tamten rzucał jakieś prawdy.

To Siman rozpoczął to porównywanie. Ja się wycofuję i pozdrawiam, ewentualne uwagi kieruj do niego.:)
27-03-2008 21:28
~Varrus

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
nie wiem, co ja takiego w sobie mam, że się zaraz ludzie wycofują.
Komiksowo, może się mylę, może ty masz rację.
Mnie się spodobał historia i widzę w niej więcej niż ty, choć może sobie to projektuje. Jest prosta, nawet wtórna może, ale zarazem bardzo pojemna. Lubię takie.
I zgadzam się z ~Y, jeśli chodzi o przekaz. I o to mi chodziło, kiedy pisałem, żedaje do myślenia.
O rysunkach się nie wypowiadam, bo się nie znam. Żadnych Mackiverów, czy Rissów nie kojarze, a rysunki tutaj mi nie przeszkadzają poprostu.
Ja tam nie lubię bazgrołów tylko.
28-03-2008 10:20
~Zaworov

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Czy to Siman z Lublina? ZuSowy kompan?
28-03-2008 23:40
Osa77
   
Ocena:
0
Pomijając moje gusta, które rozbiegają się z klimatem komiksu, stwierdzić muszę iż jest bardzo dobry.

I oczywiście narracja, która - jak widzę - podoba się nie tylko mi :)
29-03-2008 12:30

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.