» Recenzje » Marvel Now! 2.0 Tajne Imperium

Marvel Now! 2.0 Tajne Imperium


wersja do druku

Kiedy nadzieja umiera pierwsza

Autor: Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska, Joanna 'Taun_We' Kamińska

Marvel Now! 2.0 Tajne Imperium
W świecie Marvela czytelnik poznaje coraz potężniejszych wrogów z centrum wszechświata i innych wymiarów. Mało kto jednak zdaje sobie sprawę, że na Ziemi wśród zwykłych obywateli czają się równie potężni złoczyńcy. Przeciwnicy, którzy nie dysponują potęgą równą Galaktusowi czy Thonosowi, ale znający słabości każdego herosa na błękitnym globie.

Tajne Imperium to event, który rozpoczął album Impas, a który jest również pokłosiem wydarzeń z serii Kapitan Ameryka. Steve Rogers, gdzie tytułowy bohater okazał się głęboko zakonspirowanym agentem Hydry. Dlaczego? Na to odpowiedź znajduje się we wspomnianym Impasie, to tam magiczna kostka “Kobik” na nowo zbudowała rzeczywistość.

Kapitana Ameryka jako zakonspirowany agent Hydry to jedno z ciekawszych wydarzeń w świecie Marvela. Zwłaszcza, że w parze z pomysłem poszedł równie dobry scenariusz Nicka Spencera. Wykorzystał zapał, wiarę i moc przyciągania ludzi przez Steve'a Rogersa, aby dać Hydrze przywódcę gotowego z pełnym oddaniem służyć sprawie – ideologii dążącej do władzy nad światem oraz słabszymi. Tak oto czytelnik dowiaduje się, że Rogers, który na początku swojej przemiany (Kapitan Ameryka: Pierwsze Stracie) stawiał czoło Red Skullowi i jego przestępczej organizacji, stał się zarówno jej wodzem, jak i mentorem. Kapitan Ameryka Spencera, to postać pod każdym względem idealnie pasująca do roli bezwzględnego, rozdartego między przyjaciółmi a swoją misją tyrana. W tej chwili stwierdzenie “po trupach do celu”  najlepiej oddaje postać agenta Hydry, Steve’a Rogersa.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Tajne Imperium to opowieść mocno złożona na wielu płaszczyznach. Wydarzenia nie tylko skupiają się wokół Kapitana Ameryki i jego rządów jako wodza Hydry, za które słono płaci, ale również zahacza o pozostałych, istotnych w świecie Marvela superbohaterów i towarzyszące im nastroje. Do tego Spencer porusza wiele ważnych kwestii, jeśli chodzi o przyczyny i skutki konfliktów domowych wywoływanych przez kolejnych Avengersów (II Wojna Domowa). Jedni z najbardziej znanych (Iron Man, Kapitan Marvel, Sam Wilson) herosów, zdają sobie sprawę ze swoich słabości, krótkowzroczności, a także błędów i tego, jak pozwolili sobą manipulować. Wojna Kapitan Marvel z Iron Manem (wydarzenia z albumu II Wojna Domowa), odsunięcie się w cień Sama Wilsona (album Kapitan Ameryka. Steve Rogers #1) i wiele innych zaniedbań, a także niedopatrzeń sprawiają, że superbohaterowie pochylają głowy. Wódz Hydry, Kapitan Ameryka, nie tylko szturmem zdobył władzę, ale także obnażył słabości ideologii i pomysłów każdego herosa chcącego do tej pory “chronić Ziemię”.

Fabularnie album wypada bardzo dobrze, zarówno jeśli chodzi o napięcie, kolejne potyczki, czy podniosłe dialogi i momenty. Scenarzyści ukazują wiele dramatycznych i ciężkich chwil, równocześnie pozostawiając tu i ówdzie przebłyski nadziei. Z jednej strony Hydra niszczy kolejne komórki oporu i likwiduje zagrożenia, a z drugiej wśród owych zgliszczy rodzą się jeszcze bardzie zawzięci rebelianci.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Imperium nie jest jednak pozbawione wad. Pomimo dobrej kreacji Steve'a Rogersa w szeregach Hydry i poruszenia wielu ciekawych wątków i doświadczeń zarówno młodego jak i starego pokolenia herosów; w tym skutków kilkunastu złych decyzji superbohaterów, historia jest, aż za bardzo rozciągnięta. Niektóre epizody niewiele wnoszą do całości. W dodatku część jest znacznie mniej zrozumiała, o nawiązaniach do jeszcze innych albumów nie wspominając. Owszem, w ten sposób poznajemy wiele mniejszych postaci i ich przemyślenia, ale niewiele z tego ma znaczenie dla opowieści. Z powodzeniem jeden czy dwa rozdziały można by usunąć i dzięki temu bardziej skoncentrować historię wokół najciekawszych wątków.

Tajne Imperium to również, jak w przypadku innych tak rozbudowanych eventów, cała gromada rysowników, ilustratorów i kolorystów. I co też nie będzie zaskoczeniem, widać różne style, czasami bardzo podobne, a innym razem mocno artystyczne. Jednak pomimo różnic w kolorystyce, szczegółowości plansz, wszyscy starali się zachować odpowiedni klimat, towarzyszący wydarzeniom. Mroczny dla kadrów triumfu Kapitana Ameryki, czerwony kiedy leje się krew i bardzo artystyczny, dla wydarzeń w innej rzeczywistości.

Historia Spencera to z pewnością, ważny moment w świecie Marvela, jak i kolejny dobry event. Czy najlepszy? Niekoniecznie, ale tu odsyłam do Wojny domowej Franka Millera, która przede wszystkim jest bardziej zwięzła, a fabularnie ciekawsza.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


7.5
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Marvel Now! 2.0: Tajne Imperium
Scenariusz: Nick Spencer
Rysunki: Daniel Acuña, Steve McNiven, Rod Reis, Jesús Saiz, Andrea Sorrentino, Leinil Francis Yu
Seria: Tajne Imperium, Marvel Now! 2.0, Klub Świata Komiksu, Uniwersum Marvel Comics
Wydawca: Egmont Polska, Klub Świata Komiksu
Data wydania: 15 lipca 2020
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Marek Starosta
Liczba stron: 484
Format: 167x255 mm
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328196568
Cena: 99,99 zł
Wydawca oryginału: Marvel Comics



Czytaj również

Marvel Now! 2.0 Kapitan Ameryka: Steve Rogers #2
Hydra jeszcze z nami nie skończyła
- recenzja
Marvel Now! 2.0 Avengers #5: Tajne Imperium
Coś się kończy, coś się zaczyna
- recenzja
Śmierć Wolverine'a
A kto umarł, ten nie żyje...
- recenzja
Wolverine (wyd. zbiorcze) #1
Brutalność z fabułą
- recenzja
New X-Men #1: Z jak Zagłada
Morrison i X-Men, czy coś może pójść nie tak?
- recenzja
Nieśmiertelny Iron Fist #2: Siedem stolic nieba
Wracając na stare śmieci
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.