» Wieści » Marek Turek o Angouleme

Marek Turek o Angouleme

01-02-2012 23:01 | Kuba Jankowski

Marek Turek o Angouleme
Wzorem roku ubiegłego Marek Turek i tym razem podzielił się kilkoma spostrzeżeniami o festiwalu w Angouleme:

W tym roku obserwowałem festiwal z doskoku i to przez amerykańskie strony, mogę więc jedynie służyć "relacją z czwartej ręki".

Podobno w tym roku było odczuwalnie mniej odwiedzających (czyli kryzys wciąż trwa), tradycyjnie wśród dużych wydawnictw zabrakło Les Humanoides Associes, w namiocie "mainstreamowym" nie pojawiło się również (kolejny raz), wydawnictwo Dupuis, miejsce którego zajęło, wynajmujące do tej pory część odrębnego namiotu, wydawnictwo Soleil.

W większości relacji powtarzają się zachwyty nad wystawą Arta Spiegelmana (ponad 700 świetnie wyeksponowanych plansz i grafik, wiele z nich zaprezentowano pierwszy raz szerszej publiczności), spore zainteresowanie wzbudziła również ekspozycja w Muzeum Komiksu, na której zobaczyć można było inne (malarskie) oblicze znanych i uznanych twórców komiksów (min. Herge, Jije, Baudoin i Barbier).

Z albumów, wyróżnionych na festiwalu, niewątpliwie warto zwrócić uwagę na komiksy Delisle, Woodringa i Pedrosy (niestety, przepadły min. takie perełki jak Polina Vivesa, Les Amateurs B. Evensa Habibi Thompsona czy 3 Secondes Mathieu).

Cieszy również docenienie łotewskiego Kuś! (czyżby jedyną możliwością "wejścia na salony" było wydawanie dobrego, anglojęzycznego magazynu? Jeśli tak, to mamy niszę do zagospodarowania na naszym ryneczku). Taki projekt mógłby być znacznie bardziej efektywny niż, dotychczas nieskuteczne, próby zorganizowania przyzwoitej polskiej wystawy w Angouleme (w tym roku prezentowały się min. Hiszpania, Szwecja i Tajwan).
Tagi: Marek Turek | Angouleme 2012


Czytaj również

Komentarze


Jaszczu
    Antologia
Ocena:
0
Fajnie byłoby, gdyby jeden z naszych wydawców wypuszczał raz w roku anglojęzyczną antologię z komiksami polskich twórców. Coś na wzór tego brytyjskiego periodyku:

http://solipsisticpop.com/

Tylko nie jakieś flipbooki, a jedynie po angielsku z nastawieniem na sprzedaż za granicę. Wiadomo, że to musiałaby być porządna robota, a nie zinowa, radosna partyzantka. Konkretni, zaproszeni przez wydawcę autorzy. Kulturo, Timofie co Wy na to? Myśleliście o czymś takim i uznaliście, że się nie opyla?
02-02-2012 13:18
Kuba Jankowski
   
Ocena:
0
To jest myśl. I chyba jednak skuteczniejsze, niż tłumaczone na englisza strony blogowe i inne. Ale nie wiem, niech się wydawcy wypowiedzą jeśli mają ochotę podjąć temat.
02-02-2012 14:09
turucorp
    re Antologia
Ocena:
0
Rownie dobrze mozna by kompilowac raz do roku "nieme" komiksy (niekoniecznie ograniczajac sie do Polski) i puszczac to w obieg miedzynarodowy (przypominam, ze oprocz KG i Timofa, ktorzy sa dosyc oblozeni, sa jeszcze takie wydawnictwa jak chociazby Centrala, zajmujaca sie przeciez min. dystrybucja "Kus!" czy "Stripburgera").
02-02-2012 21:15
Kuba Jankowski
   
Ocena:
0
No tak, z niemymi komiksami mniejszy problem, ale co z tymi antologiami dalej?

Rzucać do sprzedaży w sklepach zagranicą?

A może ekipa eMFKi, odwiedzająca zagraniczne festiwale, mogłaby to jakoś dystrybuować wśród wydawców?
03-02-2012 10:54
turucorp
   
Ocena:
0
@Kuba,
dystrybucja nie jest az takim problemem, np. "Stripburger" jest fizycznie w sprzedazy w wiekszosci krajow UE i w USA, mozna tez dogadac sie bezposrednio z wieloma ksiegarniami komiksowymi.
03-02-2012 12:41
Kuba Jankowski
   
Ocena:
0
@ Marku:

Ok, ale to nie w naszych rękach leży. Ruch wydawców by był potrzebny, a nie wiem czy oni nie mają dosyć problemów póki co na własnym podwórku.
03-02-2012 23:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.