» Recenzje » Księżycówka #1

Księżycówka #1

Księżycówka #1
Gangsterskie historie to chleb powszedni dla Briana Azzarello. A co się stanie, kiedy połączy nowojorską mafię z wiejskim bimbrownikiem? I nie mowa tu o kimś na zwór naszego Jakuba Wędrowycza, a o Hiramie Holcie, który skrywa pewien sekret. Coś, co wymyka się naturalnemu porządkowi rzeczy. Coś, co nie boi się kul, a pragnie jedynie krwi.

Przy twórczości Azzarello można dyskutować o wyższości niektórych komiksów nad innymi, bo nie trudno zauważyć, że część wychodzi mu lepiej, a inne słabiej. Nie zmienia to jednak faktu, że dorobek twórcy jest dość pokaźny. Zaczynając od 100 naboi, które w ostatnich latach otrzymały wydania zbiorcze, a kończąc na Wonder Woman (Krew), czy Batmanie (Ostatnia krucjata). Scenarzysta stworzył także scenariusz do animowanego filmu Zabójczy żart w reżyserii Sama Liu. Księżycówka, chociaż trudno ją zaliczyć w poczet słabszych pozycji, nie jest historią wybitną. Pozycjonuje się gdzieś pośrodku, z ciekawymi pomysłami, ale mniej udaną realizacją.

Rok 1929. Nowojorski gangster Lou Pirlo na rozkaz swojego szefa udaje się w górską dzicz Appalachów, aby namierzyć twórcę nielegalnego i wyjątkowego alkoholu. Wszystko się zmienia, kiedy okazuje się, że właściciel trunku nie ma zamiaru współpracować, a na domiar złego coś strasznego zabija zagubionych w dziczy podróżnych.

Klimat gangsterskich filmów, wyjęty żywcem z lat dwudziestych XX w., kontrastuje tu z małomiasteczkowym, wiejskim obrazem miejscowości, w jakiej przyszło pracować Lou. Połączenie nietypowe, zwłaszcza że Azzarello ani nie robi z tego komedii, ani czystego kryminału. Księżycówce najbliżej do horroru, ale i znamionujących go scen jest tu niewiele. Historii o małych i odmiennych społecznościach, mających swoje demoniczne legendy, jest wiele, a na takim właśnie pomyśle operuje Amerykanin. Scenarzysta ewidentnie nie miał zamiaru straszyć czytelnika, a bardziej podać mu coś nietypowego. Stąd mieszanka gatunków.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Od początku jednak docenia się, jak Azzarello buduje otoczenie, społeczne konflikty i charaktery bohaterów. Z jednej strony kolejne spotkania wydają się nakreślone powierzchownie, ale na tyle szczegółowo, aby nie było problemu z przystępnością historii. Nie znajdziemy tutaj zakrojonych na szeroką skalę gangsterskich starć, ale nie zabraknie kilku strzelanin. Podobny balans pojawia się chociażby przy bohaterach, którzy są tajemniczy, ale czynnie biorą udział w niebezpiecznych wydarzeniach.

Historia Azzarello ma jednak w sobie to coś, co sprawia, że czyta się ją wyjątkowo dobrze. Scenarzysta, pomimo skompresowania opowieści, zdążył nakreślić rozwarstwienie społeczne pomiędzy mieszczuchami w stylu Lou a miejscową ludnością, w tym społecznością Afroamerykanów. Autor bardzo fajnie ich uchwycił – są tajemniczy, bardziej życiowi i niestraszne im kilka oprychów z miasta.

Ilustracyjne Księżycówka jest komiksem dobrym. Eduardo Risso odpowiedzialny za rysunek bawi się perspektywą, sylwetkami postaci, czy nieco zakłamanymi proporcjami. Nie są to szkice pełne detali, ale solidnie oddają kształty, pozy i emocje bohaterów. Tak samo sprawnie operuje cieniem, dzięki czemu lokacje mają swój mroczny, niepewny klimat. Za dnia kolorystyka przechodzi w jaśniejsze barwy, tworząc ciekawe i przyjemne dla oka kompozycje.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Mimo wszystko Księżycówka Briana Azzarello nie oferuje aż tak tajemniczo-przerażającej historii, na jaką miałby ochotę miłośnik legend. Nie można jej odmówić oryginalności i ciekawych pomysłów, ale nie zaskakuje tajemnicą, której domyślamy się od pierwszych stron, chociaż Azzarello ujawnia ją dopiero w końcowych rozdziałach. Mimo wszystko jest to raczej jednorazowa lektura, przy której można miło spędzić czas.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


7.0
Ocena recenzenta
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Księżycówka #1
Scenariusz: Brian Azzarello
Rysunki: Eduardo Risso
Seria: Księżycówka
Wydawca: Mucha Comics
Data wydania: 18 września 2018
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Marceli Szpak
Liczba stron: 152
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788365938237
Cena: 65,00 zł



Czytaj również

Księżycówka #2: Pociąg rozpaczy
Zatańcz z wilkołakiem
- recenzja
100 Naboi. Brat Lono
Szukając zapomnienia
- recenzja
Wolverine: Logan
Trzyosobowy dramat w trzech aktach
- recenzja
Astonishing X-Men - Wyd. zbiorcze #2
Jeszcze więcej problemów
- recenzja
Twierdzi Pereira
Z poezją w Lizbonie
- recenzja
Gideon Falls (wyd. zbiorcze) #2: Grzechy Pierworodne
Stodoły bywają groźne
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.