Joe Hill, Rogi
» Wieści » Kołodziejczak kontra Empikowi czytacze

Kołodziejczak kontra Empikowi czytacze

14-01-2011 12:06 | Maciej 'Repek' Reputakowski

Kołodziejczak kontra Empikowi czytacze
10 stycznia na stronie Gazety Wyborczej ukazał się artykuł o osobach czytających komiksy w Empiku. Wypowiedział się w nim Tomasz Kołodziejczak, a jego opinie wywołały gorącą dyskusję.

13 stycznia przedstawiciel wydawnictwa Egmont odpowiedział czytelnikom na stawiane zarzuty i przedstawił swoje stanowisko w szerszej formie.
Źródło: gazeta.pl
Tagi: Tomasz Kołodziejczak


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Senthe: cyt. za klasykiem "Nam chodzi o odgłos paszczą: patataj, patataj, patataj!" ;))
A serio to bawi mnie to odwieczne kwękanie na złą kondycję kolejnych branż za którą obarczani są konsumenci, tylko dlatego że nie dają sobie w ciemno wciskać miernych produktów, albo tylko dlatego że nie są w stanie sprostać chudymi portfelami rozbuchanym oczekiwaniom finansowym wydawców.
Współczuję natomiast ludziom którzy z biedy upodlają się do tego stopnia, że decydują się zalegać na brudnych posadzkach EMPIKu tylko dlatego by choć przez chwilę nawiązać kontakt z dobrami wyższej kultury.
14-01-2011 22:59
Repek
   
Ocena:
0
@Anioł
A nie, jednak się pomyliłem i nie łapiesz sytuacji w branży. :)

Pozdrawiam
14-01-2011 23:13
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Łapię Repku, ale próbuję zmylić przeciwników skacząc to tu to tam i polemizując sam ze sobą niczym poseł Ryszard Czarnecki... ;)
14-01-2011 23:16
Repek
   
Ocena:
0
@Anioł
No to nie mam więcej pytań. :)

P.
14-01-2011 23:21
Malkav
   
Ocena:
+4
Właśnie trzymam w łapach niemieckiego X-Men. 100 stron co miesiąc za 6 euro. Wydanie jakości nieco lepszej niż amerykańskie miesięczniki. Można wydawać komiksy taniej? Można. Niech się potem taki człowiek z Egmontu nie dziwi, że mu nikt nie kuouje albumów po 60-70 zeta.
I tak, wiem, Niemcy, to nie Polska, tanie komiksy w Polsce się nie sprzedają, etc. Tylko jakoś komiksy w formacie Komiks Fantasy się sprzedają. Może wypadałoby pójść tą drogą Egmoncie?
15-01-2011 11:56
Szept
   
Ocena:
+3
Pretensje i apele TK są skierowane pod zły adres. Egmont wie jaka forma sprzedaży obowiązuje w Empiku i skoro daje tam komiksy to znaczy, że mu się jednak wciąż opłaca.
Rozumiem, że może mu się ta praktyka nie podobać, ale to jest kwestia do rozwiązania na linii Egmont - Empik, a nie na linii Egmont - czytelnicy, bo dlaczego ktoś ma zrezygnować z możliwości jakie daje mu sprzedawca tylko po to by wydawcy zrobić dobrze.
Równie dobrze mógłby Empik apelować o płacenie gotówką, a nie kartą by nie odprowadzać prowizji dla operatora kart.

Ciekawe kiedy znowu powrócą biadolenia na temat strat powodowanych przez biblioteki.

PS
Swoją droga nie wiem jak komuś chce się siedzieć w Empiku i czytać jeden komiks za drugim. Ja po przerzuceniu kilku stron mam dosyć stania przy półce, gdzie co chwile się ktoś kręci.

PPS
Skoro wydawca tak apeluje do czytelników to ja jako czytelnik kupujący od czasu do czasu komiksy chciałbym przestać być oszukiwany przez wydawcę reklamami, które pokazują kupy typu 'przygody Jolana' jako fascynujące komiksy na poziomie oryginalnej linii Thorgala.
Ciekawe czy wydawca zrezygnuje z możliwości jakie daje mu reklama na rzecz rzetelnego informowania czytelnika o jakości swoich produktów.
15-01-2011 13:03
earl
   
Ocena:
0
"Właśnie trzymam w łapach niemieckiego X-Men. 100 stron co miesiąc za 6 euro. Wydanie jakości nieco lepszej niż amerykańskie miesięczniki. Można wydawać komiksy taniej? Można. Niech się potem taki człowiek z Egmontu nie dziwi, że mu nikt nie kuouje albumów po 60-70 zeta".

Należy do tego dodać, że minimalne zarobki w Niemczech kształtują się na poziomie powyżej 1700 euro miesięcznie a w Polsce minimalna pensja w 2010 r. wynosiła 1317 zł miesięcznie (obie wartości brutto). Jest to więc kolejny przykład żerowania i wyzyskiwania polskich konsumentów.
15-01-2011 18:24
Repek
   
Ocena:
0
@Malkav
Tylko jakoś komiksy w formacie Komiks Fantasy się sprzedają. Może wypadałoby pójść tą drogą Egmoncie?

Przecież się nie sprzedają.
15-01-2011 22:58
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jak to się nie sprzedają? Ja mam wszystkie! Coś mi się zdaje że sprzedając produkt niszowy dla hobbystów wydawcy mają oczekiwania poziomu sprzedaży ziemniaków i węgla. Przykro Panowie, ale aston-martinów z tego interesu nie kupicie!
16-01-2011 11:23
earl
   
Ocena:
+1
Szept
   
Ocena:
0
@ Anioł
Też mam wszystkie FF, ale po zmianie ceny i objętości nie wiem czy dalej będę kupował.
16-01-2011 12:01
Repek
   
Ocena:
0
@FF
Też mam wszystkie, sporo osób ma wszystkie, ale co z tego? Zmieniło się tempo wydawania oraz cena, bo sprzedaż była za niska. Co oznacza, że pomysł nie udał się równie dobrze co komiksy SW.

Słowem: nie sprzedał się.

Pozdrawiam
16-01-2011 17:38
Vermin
   
Ocena:
+1
Ja posiadam w swoich zbiorach kilka serii komiksowych (w tym sztandarowe jak Thorgal, Asterix, Kajko i Kokosz czy Lucky Luck). Jednak obecnie nie stać mnie przy moich zarobkach na regularne kupowanie komiksów. Znaczną większość dostałem w plikach pdf od znajomych, z czego i tak sporą część po angielsku, bo jak się okazało w Polsce nie wydano wszystkich odcinków.

Pan Tomasz ma w dużej mierze rację, jednak niech nie zapomina, ze Polska to kraj gdzie ludzie zarabiają dużo mniej i często nie stać ich zwyczajnie na kupowanie tego co by chcieli, jak przyjdzie zapłacić rachunki i odłożyć na życie. Rozumiem że to dość drogie hobby, ale jest różnica płacić 12-15 zł za album pokroju Thorgala a 35 zł za komiks tej samej grubości. Pomijam już grubsze zeszyty, których ceny sięgają kilkudziesięciu złoty.
17-01-2011 01:01
Malkav
   
Ocena:
0
Ciekawi mnie jeszcze jedna rzecz a propos cen. Dlaczego sprowadzony z zagranicy anglojęzyczny przez empik Essential Marvela kosztuje 45 zeta (fakt, że TPB, a nie HC, ale w końcu komiks jest do czytania, a nie wyglądania), a ten sam komiks wydany w kraju kosztuje 60-65 zeta.
Mam wrażenie, że wydawcy w PL puszczają śmierdzącego bąka, a potem się na wszystkich obrażają, że nikt z nimi w pokoju nie chce siedzieć i jeszcze ludzie śmią im uwagę zwracać.

@repek

Przecież się nie sprzedają.

Nie wiedziałem, wyglądało, jakby się sprzedawały.
17-01-2011 10:59
Repek
   
Ocena:
+1
@Malkav

Nie wiedziałem, wyglądało, jakby się sprzedawały.

To już wiesz. :) Jesienią Egmont ogłosił, że pismo drożeje do 29,90 i przechodzi w kwartalnik albo dwumiesięcznik [nie jestem pewien].

Co do cen.

1. Komiksy są też do wyglądania - to w końcu komiksy. Od samej jakości papieru i druku sporo zależy. Chyba że ktoś chciałby powrotu do szitu z początku lat 90.

2. Polskie wydanie kosztuje często drożej, bo... jest polskim wydaniem. Trzeba - poza licencją - zapłacić za cały proces produkcji i jeszcze uwzględnić bandyckie niekiedy marże [np. kochanego Empiku].

3. Ponieważ czytelników komiksu, którzy komiksu kupują, jest niewielu - ceny są wysokie. To żaden "śmierdzący bąk". To cena obliczona na stabilną grupę ludzi, którzy zapłacą taką kasę, utrzymując tym samym rynek [i empikowych czytaczy przy okazji :)].

Ogólnie, wszystko to jest dość proste. :)


@Vermin
Cena 12-15 zeta za 48-stronicowy album? Tyle to nawet na początku wieku nie kosztowało. A potem weszliśmy do Unii i doszło kilka podwyżek. Thorgal i tak jest bardzo tani [do 30 zł], bo ma ogromny nakład.

Z argumentami "nie mam pieniędzy, więc ściągnę pdfa [ukradnę]" trudno polemizować.

Pozdr.
17-01-2011 12:09
de99ial
   
Ocena:
+1
"Z argumentami "nie mam pieniędzy, więc ściągnę pdfa [ukradnę]" trudno polemizować.
"

Dla mnie odpowiedź na taki argument jest jeden - do życia komiks nie jest Ci potrzebny więc jak Cię nie stać - nie kupuj i nie kradnij. Jak mnie nie stać na Mercedesa SLR to mam prawo go zawinąć? Albo nie stać mnie na posiłek w ekskluzywnej restauracji to mam pójść, nażreć się i nie zapłacić?
17-01-2011 13:25
Repek
   
Ocena:
+1
@de99ial
Moja wypowiedź była retoryczna. :) Cytując TK z linkowanego arta - też chętnie pojechałbym na Karaiby za 500 zł. :D

Pozdrawiam
17-01-2011 13:50
de99ial
   
Ocena:
0
TK akurat pisał w kontekście cen komiksów, które to zdaniem pewnego wypowiadającego się czytelnika "powinny być dostosowane do oczekiwań klienta". ;)
17-01-2011 14:32
Repek
   
Ocena:
0
@de99ial
No właśnie - ja też mam oczekiwanie, żeby wszystko było na moją kieszeń. :)

Pozdr.
17-01-2011 14:37
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
de99ial - idąc Twym tokiem rozumowania -Nie wszyscy muszą być partnerami biznesowymi EMPIK, tak jak nie wszyscy muszą czytać komiksy albo śmigać BMW. JEŚli Wydawnictwo EGMONT nie stać na ponoszenie kosztów/strat zwiążanych ze sprzedażą swoich komiksów w sieci EMPIK - niech ich tam nie sprzedaje. Jak jesteś biedak, to trzymaj swój poziom i nie podnoś oczu wyżej! Mogą handlować na straganie skoro nie są w stanie zaakceptować nieuniknionych przy szerokiej dystrybucji strat. Tam nikt im komiksu nie dotknie, albo broń boże przeczyta...
17-01-2011 16:35

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.