» Wieści » Kołodziejczak kontra Empikowi czytacze

Kołodziejczak kontra Empikowi czytacze

14-01-2011 12:06 | Maciej 'Repek' Reputakowski

Kołodziejczak kontra Empikowi czytacze
10 stycznia na stronie Gazety Wyborczej ukazał się artykuł o osobach czytających komiksy w Empiku. Wypowiedział się w nim Tomasz Kołodziejczak, a jego opinie wywołały gorącą dyskusję.

13 stycznia przedstawiciel wydawnictwa Egmont odpowiedział czytelnikom na stawiane zarzuty i przedstawił swoje stanowisko w szerszej formie.
Źródło: gazeta.pl
Tagi: Tomasz Kołodziejczak


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

de99ial
   
Ocena:
0
Ma dużo racji.
14-01-2011 13:55
nimdil
   
Ocena:
0
Niesamowite. Raz próbowałem komiks przeczytać w EMPiKu ale niewygodnie jest.
14-01-2011 14:12
~Franek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
kto ma dużo racji?
14-01-2011 14:18
Zelazny
   
Ocena:
+2
Kołodziejczak. Chyba aż tak trudne do zrozumienia to nie jest.
14-01-2011 15:30
de99ial
   
Ocena:
0
Tak... News jest o Kołodziejczaku i bezimiennych czytelnikach... Kogo mogłem mieć na myśli? Hmm... Na pewno bezimienną grupę. Tak, zdecydowanie.
14-01-2011 15:32
Gruszczy
   
Ocena:
0
Nikt nie każe dawać do Empiku. Chcesz hajs, to licz się z ryzykiem. Poza tym to Empik również ponosi duży koszt, bo on ten egzemplarz wystawia i utrzymuje sklepy, ludzie mogą sobie spokojnie obejrzeć, a potem kupić w internecie. Ja tak robię.
14-01-2011 18:01
Nadiv
   
Ocena:
+1
Pan Kołodziejczak ma tutaj sporo racji - o ile samo czytanie w celu wypróbowania dzieła jest jak najbardziej ok, tak ludzie, którzy przychodzą regularnie "posępić" i nigdy nic nie kupują, wykazują się brakiem szacunku do autorów i wydawców. Żadna książka nie bywa tak zdewastowana w Empiku, jak niektóre komiksy. Sam nie jestem komiksiarzem (ale lubię od czasu do czasu coś przeczytać :)), ale mimo wszystko szkoda by mi było, gdyby komiksy upadły pod względem wydawniczym w naszym kraju. Wiele tytułów jest naprawdę fenomenalnie wydanych i fajnie, jakby to się nie zmieniło :)

@Gruszczy
Kołodziejczak pisze, że Empik te egzemplarze im zwraca, więc ryzyko ponosi niestety tylko wydawca :)
14-01-2011 19:42
~Monk

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
W empiku nie kupuję komiksów ponieważ muszę się przedzierać przez bandę "darmo czytaczy". Czasami siadają nawet w przejściu że musiałbym ich przekraczać, a później mam szukać nie zniszczonego egzemplarza albo czekać aż ktoś "zwróci". Dzięki takiemu stanowi rzeczy ,moje pieniądze przeznaczone na komiksy idą do amazonu, gdzie mogę sobie zazwyczaj przejrzeć kilka plansz i spokojnie zamówić.
14-01-2011 21:28
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tomek od czasu porzucenia branży RPG na rzecz komiksiarstwa stał się niezwykle pryncypialnym facetem... Punkt widzenia jak zwykle zależy od punktu siedzenia. Jaka jest rzeczywista skala tego "haniebnego" procederu? Czy przypadkiem wydawnictwo EGMONT nie powinno renegocjować niekorzystnych dla niej warunków umowy z EMPIK dotyczących zwrotu uszkodzonych egzemplarzy zamiast wylewać kubeł pomyj na potencjalnych klientów? Czy niezniszczone komiksy po zwrocie podlegają przecenie czy bez względu na stan trafiają do utylizacji? Czy wygórowany koszt komiksów przypadkiem nie pozwala na zrekompensowanie wydawcy takich strat?
14-01-2011 21:45
Repek
   
Ocena:
0
@Anioł Gniewu
"Negocjowanie z Empikiem" to oksymoron. :)

@Gruszczy
Żeby zarabiać w Polsce na komiksach [a myślę, że i na dobrach kulturalnych w ogóle] bez Empiku jest raczej ciężko. Szczególnie przy nakładach rzędu 1k. Empik dobrze o tym wie, dlatego może sobie pozwolić na traktowanie takich graczy "z góry".

Pozdrawiam
14-01-2011 22:03
Senthe
   
Ocena:
+1
Czyli Empik działa na szkodę wydawcy, żeby nie zepsuć sobie wizerunku (wyganiając precz sępy albo przynajmniej nie pozwalając na rozfoliowywanie). Piłuje gałązkę, na której sam siedzi. A może z założenia komiksy nie mają być źródłem zysku, a dobrego PRu i klientów? Skoro sam Empik nic na tym nie traci, bo przecież zwraca zniszczone egzemplarze...

Nie czytam komiksów w ogóle i nie mam pojęcia jak to naprawdę wygląda, ale z komentarzy rozumiem, że problem jest realny. I mocno mnie zdenerwowało Empikowe podejście do sprawy (olewanie). Poprawcie mnie, jeżeli czegoś nie zauważam.
14-01-2011 22:08
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
No właśnie Repku - zatem w rzeczywistości to bezsilność i brak mocnej pozycji w relacjach z dystrybutorem frustruje Tomka Kołodziejczaka a nie margines społeczności czytelniczej froterujący podłogi w Empik...
14-01-2011 22:11
nimdil
   
Ocena:
+1
EMPiK kiedyś kiedyś się wypowiadał nt. czytania utworów w całości u nich i to nie jest olewanie tylko przyzwolenie. Oni w ten sposób robią sobie dobry PR i przyzwyczajają do siebie klientów, a koszty ponosi - jak wydać - wydawca. Darmowy marketing - jak można się temu oprzeć :)
14-01-2011 22:12
Repek
   
Ocena:
0
@Anioł
Jak widać umiesz czytać między wierszami i odkryłeś Amerykę.

TAK: komiksiarze nie mogą istnieć rynkowo bez Empiku. Dlatego TK apeluje do czytelników, by to oni nie podcinali gałęzi, na której siedzą.

Dobre - IMO - porównanie padło w dyskusji na FB. Pobieranie muzyki nie jest nielegalne, tylko udostępnianie jej. IMO tutaj sytuacja jest podobna.


@Senthe
Empik nie piłuje gałęzi. Rynek komiksowy dla zysków molocha jest marginalny [może poza pojedynczymi tytułami, typu Thorgal]. M.in. dlatego ostatnio pojawiła się obawa - zobaczymy, co z tego wyniknie - że w EMpikach w ogóle nie będzie stoisk komiksowych. Bo Empikowi się one nie opłacają [zajmują miejsce, nie dają wielkich zysków, wymagają specjalistów do obsługi].

Pozdrawiam
14-01-2011 22:24
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Dziękuję za uznanie Repku - potrafię też powiedzieć bez zająknięcia "labilność lojalnego ratlerka" i "stół z powyłamywanymi nogami"! A Ty? Niestety Amerykę odkryli przede mną wikingowie... ;) Pozdrówka rzecz jasna!
14-01-2011 22:30
Senthe
   
Ocena:
0
"Empik nie piłuje gałęzi. Rynek komiksowy dla zysków molocha jest marginalny"

Wyraziłam się zupełnie niejasno, ale tak naprawdę miałam na myśli z grubsza to samo. Wszystko jasne, dzięki.

Cóż. Współczucie wszystkim komiksiarzom, którzy muszą patrzeć na tę smutną sytuację polskiego rynku. Bo chyba nie ma co liczyć na odnowę moralną Empiku i czytelników. ;/
14-01-2011 22:35
Repek
   
Ocena:
0
@Senthe
Nie ma co dramatyzować z drugiej strony. Komiksiarze, którzy kupują, i tak kupują poza Empikiem, bo w Empiku się zwyczajnie nie opłaca. Sklepy internetowe mają nawet 25% marże przy zakupie nowości, a 10% to już standard.

Jest taki stary żart komiksiarzy: "kiedy ostatnio kupiłeś komiks po cenie okładkowej?" Wiem, hermetyczne. :)

Gorzej, że ceny rzeczywiście cały czas z różnych powodów idą w górę. Ale na dłuższą metę problemem - przynajmniej moim zdaniem - jest po prostu brak napływu nowych czytelników. Jest pewna stała grupa fanów, która kupuje dużo [w tym część, która kupuje wszystko prawie], ale to grono nie bardzo się poszerza.

Senthe, chcesz pomóc - kup jeden komiks rocznie. :) Choćby najtańszy, mogę jakiś dobry polecić. :D

Pozdrawiam!
14-01-2011 22:45
~Anioł Gniewu

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
O Sigmarze Miłościwy! Jakiż to smutek mnie ogarnia na wieść o rychłym upadku POLSKIEGO rynku RPG, POLSKIEGO rynku książek, POLSKIEGO rynku filmów i POLSKIEGO rynku komiksu. A wszystko to za sprawą tych złych POLSKICH piratów i saneczkujących czytelników... Oby Dobry Pan ukarał ich ognistą kometą niczym występny lud Mordheimu! ;) Niech nadejdzie Złoty Wiek w którym opływający w dostatki wydawcy będą wydawać swoje produkty dla innych opływających w dostatki wydawców z pominięciem tych brudnych, biednych i niewdzięcznych konsumentów!
14-01-2011 22:47
Senthe
   
Ocena:
0
"Senthe, chcesz pomóc - kup jeden komiks rocznie. :) Choćby najtańszy, mogę jakiś dobry polecić. :D"

O kurcze, właśnie niedawno kupiłam "Życie i czasy Sknerusa McKwacza", mogę już być z siebie dumna? ;)

EDIT:
@Anioł Gniewu
Ale właściwie to o co chodzi? :)
14-01-2011 22:48
Repek
   
Ocena:
0
@Senthe
No, ok, top1 zdaniem polterowców. :)

Choć akurat Kaczor Donald to ma kilkadziesiąt tysięcy fanów. :)

Pozdr.
14-01-2011 22:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.