» Teksty » Artykuły » Kick-Ass 2 & Hit-Girl

Kick-Ass 2 & Hit-Girl


wersja do druku

Zburzony pomnik superbohatera

Autor: Redakcja: Kuba Jankowski

Kick-Ass 2 & Hit-Girl
Gdyby znany ze stosowania brutalnych metod wobec przestępców porucznik policji z San Francisco - Harry Callahan - założył maskę i pelerynę, mógłby być typowym superbohaterem. Surowym, bezwzględnym, skutecznym i sprawiedliwym. Fuzja Punishera i Batmana. Gdyby karmiący swój młody umysł historyjkami obrazkowymi szkolny niedojda - Dave Lizewski - założył cudaczny zielonożółty strój nurka, mógłby być nietypowym superbohaterem. Tak też się dzieje. A imię jego: Kick-Ass.

Na początku był komiks

Dave Lizewski – szkolny outsider zafascynowany superbohaterskimi komiksami – decyduje się na postawienie decydującego kroku, który nada jego niewykraczającemu ponad przeciętność życiu kolorów i blasku. Zostaje zamaskowanym bohaterem, który będzie strzegł porządku na ulicach. Z takim postanowieniem zakłada nieco groteskowy kostium płetwonurka, chwyta specjalnie przygotowane pałki i przybiera pseudonim Kick-Ass. Kiedy niedoświadczony samozwańczy mściciel zadziera z nowojorskimi gangsterami, okazuje się, że bez nadzwyczajnych supermocy, jego misja będzie trudniejsza i bardziej niebezpieczna niż mógłby się spodziewać. W sukurs przychodzą mu wówczas perfekcyjnie wytrenowana w zabijaniu dziewczynka Hit-Girl oraz szkolący ją w krwawym fachu ojciec Big Daddy.

Punkt wyjścia komiksu Kick-Ass 2 & Hit-Girl jest naturalną konsekwencją finału tomu pierwszego. Kick-Ass i Hit-Girl, po tym jak spektakularnie unieszkodliwili członków nowojorskiej mafii z Johnem Genovese na czele, posłużyli za inspiracją dla kolejnych domorosłych bohaterów. Bycie superherosem stało się popularne i modne wśród ludzi zmęczonych problemami społecznymi lub nie potrafiących znaleźć sobie zajęcia. Zwykli obywatele zaczęli wymyślać sobie przydomki, przywdziewać trykoty i rajtuzy, a następnie wychodzić na ulicę, aby walczyć z przestępczością i pomagać uciśnionym.

Superbohatera życie codzienne

Mindy McCready obiecuje swojemu ojczymowi, że w trosce o dobre samopoczucie matki, nigdy więcej nie wcieli się w postać Hit-Girl. Okazuje się jednak, że życie przeciętnej dwunastolatki wcale nie należy do najłatwiejszych, a szkolny korytarz jest bardziej złowrogim miejscem niż zaułek w nieprzyjaznej dzielnicy. Big Daddy nauczył Mindy setek sposobów na sprawne i bolesne obezwładnienie przeciwnika, ale nikt nie poradził jej, jak skutecznie przeciwstawić się złośliwościom koleżanek. Dziewczynka potrafi zabić człowieka przez uduszenie, utopienie czy dekapitację, ale nie zna fabularnych szczegółów Igrzysk Śmierci czy tekstów piosenek Justina Biebera. W tym samym czasie, kiedy stawia czoła wyzwaniom odpowiednim dla swojego wieku, na czele pięciu mafijnych rodzin staje nowy przywódca – Ralphie Genovose. Powrót Mindy do normalnego życia będzie musiał zostać odłożony do momentu, aż jej rodzina będzie mogła żyć bezpiecznie.

Tymczasem Dave Lizewski, który zasmakował w urokach bycia popularnym bohaterem, za namową Doktora Grawitacji integruje się z nowo powstałą drużyną superbohaterów dowodzoną przez Pułkownika Gwiaździstego. Do Kręgu Sprawiedliwości należą również Porucznik Sztandar, Pamiętający o Tommym, Night-Bitch, Insect-Man oraz Battle-Guy. Pupilem bandy bohaterów jest bojowy pies imieniem Sophia. Po czasie dołączają do nich jeszcze Rocket-Man, Wszechwidzące Oko, Moon-Bird oraz Enforcer. Każdy z nich ma swoją dramatyczną i mroczną historię, każdy przywdziewa własnoręcznie przygotowany kostium, każdy posiada indywidualne zdolności, preferencje i wizję superbohaterstwa. Łączy ich jedno: gotowość do poświęcenia w imię obrony słabszych. Poza fizycznymi starciami z drobnymi złodziejami i chuliganami bohaterowie udzielają się w hospicjum, rozdają bezdomnym koce, poszukują zaginionych osób i oddają krew.  

Christopher Genovose zaś rozstaje się z bohaterską tożsamością Red Mista i udaje się w podróż na wschód, w czasie której płaci starym mistrzom, aby ci przekazali mu tajniki sztuk walki. Kiedy dochodzi do wniosku, że tysiące dolarów trwonione na bezowocną naukę, mogłyby zadowolić bandę posłusznych mu osiłków, wraca do domu, aby pomścić śmierć swojego ojca. W mieście pojawia się nowy superzłoczyńca – Mother Fucker. Skrywający swoje oblicze pod lateksową maską amator seksualnych perwersji staje na czele Armii Superłotrów siejących na ulicach Nowego Jorku postrach, pożogę i śmierć.   

Mindy zawiera układ z Davem: ona wyszkoli go na prawdziwego bohatera, jeśli on nauczy ją, jak być zwyczajną nastolatką. I tak Dave zdradza Mindy jak powinna się ubierać, jakich słuchać zespołów i jakie oglądać seriale, aby idealnie wkomponować się w kulturowy stereotyp nastolatka, zaś Hit-Girl uczy Kick-Assa jak wyjść bez uszczerbku z ulicznej bijatyki, wskoczyć do pomieszczenia na drugim piętrze przez zamknięte okno i zaskoczyć złoczyńców kąśliwym komentarzem, jak przystało na prawdziwego superbohatera. Czy Mindy będzie mogła na zawsze wrócić do normalnego domu i żyć spokojnie jako córka Kathleen i Marcusa? Czy Kick-Ass zdoła ocalić najbliższych oraz powstrzymać Mother Fuckera i bandę jego łotrów?

Demitologizacja peleryny i maski 

Mark Millar w ramach serii Kick-Ass po raz kolejny bezpardonowo demaskuje superbohaterski mit. Młodociany miłośnik komiksu – podobnie jak komiksowy mściciel – jest jednostką odtrąconą i niezrozumianą przez społeczeństwo, które nie akceptuje jego postawy i nie toleruje jego działań. Przedstawienie bohaterów w trykotach w rzeczywistym świecie nie jest niczym nowym i zaskakującym – wszak ścieżką wydeptaną przez Strażników Alana Moore’a i Dave’a Gibbonsa podążało już wielu – mniej lub bardziej udolnych – naśladowców. O ile jednak postać Rorschacha może zostać odczytana jako wariacja na temat szorstkiego w obyciu, małomównego, nietowarzyskiego i bezwzględnego taksówkarza Travisa Bickle’a z filmu Martina Scorsese, o tyle Kick-Ass to przeciętny nastolatek, snujący erotyczne fantazje z ponętną nauczycielką w roli głównej i skrycie podkochujący się w szkolnej koleżance, który utożsamia się z komiksowymi bohaterami pokroju Petera Parkera.

Chłopakowi brak jednak predyspozycji do bycia superbohaterem. Nie jest nadludzko silny i niewyobrażalnie mądry. Nie ugryzł go radioaktywny pająk i nie stał się ofiarą wojskowych eksperymentów. Nie przybył w kapsule ratunkowej z odległej galaktyki, a jego rodzice nie zginęli z rąk złoczyńcy po obejrzeniu w kinie Znaku Zorro. Jego działania nie są motywowane poczuciem moralnego zepsucia świata, niepohamowaną potrzebą zemsty za krzywdę najbliższych czy pragnieniem walki z przestępczością i chronieniem słabszych. Z jednej strony tym, co nakazuje mu zakładać groteskowy strój, jest potrzeba zyskania popularności na portalach społecznościowych i podbudowania własnej pozycji w oczach płci pięknej, z drugiej zaś – próba wypełnienia życiowej pustki i sprostania własnym ambicjom.

Dziedzictwo komiksu superbohaterskiego jest największą inspiracją dla młodych bojowników w kostiumach, co stanowi zarówno o autentyczności opowieści, jak i o jej zabarwieniu komicznym. Na bohaterach komiksów wzorowany jest sposób ich postępowania - Kick-Ass i Hit-Girl przysięgają na rzecz prawdy i sprawiedliwości niczym Batman i Robin. Ich najbliższe otoczenie nawiązuje do komiksowych pierwowzorów – Sala Trofeów Kręgu Sprawiedliwości to kopia Lodowej Fortecy i Jaskini Nietoperza. Styl bycia herosów jest wyznacznikiem dla młodzieży – nietaktem ze strony Kick-Assa jest przyjście na akcję w puchowej kurtce, podczas gdy Punisher nie nosi czapki nawet kiedy jest zimno. Postawy komiksowych trykociarzy są wzorcami dla amatorskich mścicieli – skoro niewidomy Daredevil może walczyć z przestępczością, to równie dobrze może stawić jej czoła Kick-Ass ze złamaną ręką. Kanony piękna mają swoje źródła na kartach komiksów – obiekt westchnień Dave’a – Katie Deauxma – jest dla niego jak Lois Lane, Marry Jane lub Wanda Maximoff rysowana przez Adama Hughesa. Nawet zachowania nieprzystające bohaterom argumentowane są komiksowymi faktami – bo czy Green Lantern przed ruszeniem do akcji musi wynosić śmieci?

Trykociarska tragikomedia

Kick-Ass to przede wszystkim szczera i poruszająca opowieść o dorastaniu. Pod pancerzem utkanym z gęsto ścielącego się trupa i dosadnego stylu wypowiedzi, kryje się subtelna opowieść o młodych ludziach, którzy próbują sobie poradzić z własnymi troskami i niepowodzeniami. Dave jest przeciętnym chłopakiem, który pomysłu na własne życie poszukuje w stroju komiksowego herosa. Mindy musi zerwać superbohaterską maskę, aby stać się zwyczajną nastolatką. Dzięki temu para protagonistów stanowi przeciwne strony tego samego medalu: przyciąga się na zasadzie kontrastu i doskonale się uzupełnia. Dzieło Millara i Romity czytane przez ten pryzmat okazuje się być przenikliwą socjologiczną rozprawą na temat codziennych problemów młodzieży, związanych z psychiczną przemocą w szkole i fizyczną agresją na ulicy, dysonansem między własnymi ambicjami a oczekiwaniami ze strony rodziców, niespełnionymi planami, nieodwzajemnionymi uczuciami i pierwszymi miłosnymi zawodami.

W wielu aspektach Kick-Ass jest również zgryźliwą satyrą na niejednokrotnie sięgający absurdu styl życia nastolatków. Codzienność młodych ludzi zdominowana jest przez social media. Superherosi umawiają się na akcję za pośrednictwem Twittera, superbohaterskie grupy zawiązują się na Facebooku, zaś zdjęcia bohaterów są powszechnie dostępne na platformie MySpace. Typowy nastolatek nie ogląda wiadomości, bo priorytetem są dla niego ciekawostki z życia Katie Holmes czy Emmy Roberts, a bieżące problemy świata bledną w konfrontacji z kolejnymi zeszytami Nowego DC Comics. Kreacje młodocianych bohaterów – zarówno tych dobrych, jak i tych złych – są bez wątpienia najmocniejszą stroną tego komiksu. Postaci z krwi i kości, ze swoimi przytłaczającymi przeciwnościami i wielkimi marzeniami, są podobne do na samych. A może to my sami odbici w krzywym zwierciadle popkultury?

Nietuzinkowa historia Dave'a, Mindy i Chrisa udowadnia, że obranie drogi zamaskowanego wojownika wiąże się nieodzownie z systematycznymi morderczymi treningami, permanentnym narażaniem własnego zdrowia i życia oraz powszechnym społecznym ostracyzmem. Pozornie amoralny Mark Millar wpisuje ideę superbohaterstwa między wielki nawias, zaś symfonię łamanych kończyn, rozbijanych głów i rozczłonkowywanych ciał przeplataną wyzwiskami i wulgaryzmami puentuje wyraźnie krytycznym akcentem. Fikcyjna rzeczywistość przeniesiona na realny grunt okazuje się być źródłem rodzinnych tragedii i dramatycznych w skutkach wydarzeń. Uświadomienie sobie rozmiarów i powagi sytuacji, do której doprowadziły marzenia o superbohaterskiej potędze, u jednych wywołują niewyobrażalny szok, drugim przynoszą gorycz rozczarowania. Piękny sen o byciu superherosem przeradza się w rzeczywisty koszmar, zaś po przebudzeniu proza codzienności przynosi oczywiste konsekwencje. Sprowadzenie heroicznego tonu do parteru i dokumentna deziluzja komiksowych wyobrażeń prowadzi do spektakularnego obalenia mitu, co uderza bezpośrednio w czytelnika i na długo zapada w jego pamięci.

Tarantino w kadrach

Inteligentna gra, jaką proponuje Mark Millar świadomemu odbiorcy postmodernistycznych tekstów kultury, rozkład komiksowych konwencji na czynniki pierwsze, zapierające dech w piersiach zwroty akcji, natężenie niesamowicie brutalnych scen i niecenzuralnego słownictwa przybliżają komiks Kick-Ass i Hit-Girl w treści, formie i wymowie do filmowej dylogii Kill Bill Quentina Tarantino. John Romita Jr. idealnie oddał ducha opowieści za pomocą swoich ekspresyjnych i dynamicznych rysunków, które uzupełnił i wytuszował Tom Palmer, a którym sugestywnych barw nadał Dean White. Graficznie zeszyty miniserii Hit-Girl #1-5 oraz Kick-Ass 2 #1-7 nieco odbiegają od warstwy ilustracyjnej znanej z zeszytów serii Kick-Ass #1-8 w stronę bardziej mrocznego rysunku i ciemniejszych barw. Zabieg ten sprawdza się wprost idealnie w połączeniu z fabułą nasyconą momentami trudną do zrozumienia czy usprawiedliwienia brutalnością, czarnym humorem i ostrym językiem.

Edytorsko Mucha jak zwykle nie zawodzi. Album Kick-Ass 2 & Hit-Girl został wydrukowany na grubym kredowym papierze, a zszyte kartki oprawione są w sztywną okładkę. W środku poza znakomitym komiksem znalazły się dodatkowo okładki alternatywne autorstwa Leonardo Fernandeza, Geofa Darrowa i Billa Sienkiewicza. Całość prezentuje się okazale, solidnie i estetycznie. Dla miłośników komiksów o superbohaterach - lektura obowiązkowa. Koniecznie przed seansem filmu Jeffa Wadlowa.

9.0
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Kick-Ass 2 & Hit-Girl
Scenariusz: Mark Millar
Rysunki: John Romita Jr.
Tusz: Tom Palmer
Kolory: Dan Brown, Michael Kelleher, Dean White
Wydawca: Mucha Comics
Data wydania: 9 grudnia 2013
Tłumaczenie: Robert Lipski
Liczba stron: 304
Format: B5
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 978-83-61319-39-9
Cena: 99 zł



Czytaj również

Kick–Ass #3
Droga zwyczajnego superbohatera
- recenzja
Nieśmiertelny Iron Fist #2: Siedem stolic nieba
Wracając na stare śmieci
- recenzja
Nieśmiertelny Iron Fist #1: Opowieść ostatniego Iron Fista
Gdy nikt inny nie ma odwagi
- recenzja
Chew #08: Przepisy rodzinne
Wspomienia
- recenzja
Fatale #1: Śmierć podąża za mną
Fatalny los mężczyzn
- recenzja
Descender #1: Blaszane Gwiazdy
Klasyczna space opera
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.