» Hellboy (wyd. zbiorcze) #5: Zew ciemności. Dziki Gon

Hellboy (wyd. zbiorcze) #5: Zew ciemności. Dziki Gon

Dodał: Shadov

Hellboy (wyd. zbiorcze) #5: Zew ciemności. Dziki Gon
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Hellboy #5: Zew ciemności. Dziki Gon
Scenariusz: Mike Mignola
Rysunki: Duncan Fagredo
Seria: Uniwersum Hellboya, Hellboy, Klub Świata Komiksu
Wydawca: Maciej Drewnowski, Tomasz Sidorkiewicz
Data wydania: 21 listopada 2018
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Egmont, Egmont Polska
Liczba stron: 432
Format: 170x260 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328135543

Hellboy liczy, że u wybrzeży Brytanii wreszcie czeka go upragniony spokój. Sielanka nie trwa jednak długo. Najpierw Hellboy musi rozważyć niecodzienną propozycję, którą składają mu czarownice. Wiedźmy chcą, żeby został ich królem. Następnie zaś żądna zemsty Baba-Jaga przenosi go do Rosji. Ta, pragnąc życia Hellboya lub przynajmniej jego oka, zasypuje go armią nieumarłych wojowników z Kościejem na czele… Kiedy zaś w Brytanii budzą się starożytne olbrzymy, Hellboy staje na czele gromady łowców potworów. Rozpoczyna się wielkie polowanie. Plan zagłady całej ludzkości jest dziełem Królowej Krwi. Żeby ją pokonać, Hellboy musi poznać całą prawdę o swoim mrocznym dziedzictwie. 

Autorem scenariusza jest niezrównany Mike Mignola, a rysunki po raz pierwszy stworzył Duncan Fegredo.

Źródło: Opis wydawcy

Tagi: Hellboy | Zew ciemności | Dziki gon | Mike Mignola | Duncan Fagredo | Maciej Drewnowski | Tomasz Sidorkiewicz | Egmont | Egmont Polska


Czytaj również

Kosmiczna Odyseja
Kolejna kosmiczna wojna
- recenzja
Batman – Sekta
Każdy przegrywa, nawet Batman
- recenzja
Suicide Squad. Odział samobójców – Zła krew
Nowe szaty starej gwardii
- recenzja
DC Deluxe. Wonder Woman (wyd. zbiorcze) #3
Za dużo Olimpu
- recenzja
Flex Mentallo. Człowiek Mięśniowej Tajemnicy
Człowiek wielkiej wiary
- recenzja
BBPO. Znany diabeł
Apokalipsa i... może już starczy?
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.