» Fight Club 2 #2

Fight Club 2 #2

Dodał: Rafał 'Wyszu' Wyszomirski

Fight Club 2 #2
6.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Fight Club 2 #2
Scenariusz: Chuck Palahniuk
Rysunki: Cameron Stewart
Wydawca: Niebieska Studnia
Data wydania: 1 sierpnia 2015
Autor okładki: David Mack
Tłumaczenie: Elżbieta Gałązka-Salamon
Liczba stron: 24
Format: 160 x 240 mm
Oprawa: miękka
Papier: offsetowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788360979389
Cena: 16,91 zł
Wydawca oryginału: Dark Horse Comics

Drugi tom serii.

Tyler żyje!

19 lat po premierze swojej bestsellerowej powieści Chuck Palahniuk znowu zabiera nas do świata Fight Clubu i jego bohaterów, których dalsze losy poznać możemy w komiksowym sequelu podzielonym na 10 odcinków.

W serii komiksowej Fight Club 2 starszy o 10 lat narrator powieści występuje pod imieniem Sebastian: jest sfrustrowanym mężem Marli i ojcem 9-letniego chłopca. Monotonia codzienności, kryzys małżeński, psychotropy – tak wygląda życie Sebastiana, kiedy do gry po raz kolejny wkracza przyczajony w jego psychice Tyler Durden... Rize or Die.

Seria komiksów Fight Club 2, to kontynuacja słynnej powieści Chucka Palahniuka i głośnego filmu z udziałem Edwarda Nortona i Brada Pitta, nakręconego na podstawie książki. Serię wprowadza bezpłatny komiks Fight Club, zawierający alternatywne zakończenie pierwszej części.

Oryginalnym wydawcą komiksu jest Dark Horse Comics, autorem rysunków - utalentowany Cameron Stewart, okładki projektuje David Mack.

Źródło: Strona Wydawnictwa Niebieska Studnia

Tagi: Fight Club | Fight Club 2 | Chuck Palahniuk | Cameron Stewart | Dark Horse Comics | Niebieska studnia


Czytaj również

Fight Club 2 #1
Tyler Durden wrócił!
- recenzja
Rant
Party crashing, senseo i podróże w czasie
- recenzja
Kołysanka
Zakołysanie na śmierć
- recenzja
The Goon (wy. zbiorcze) #1
Bo ze zbirami nigdy nie wie się
- recenzja
Conan (wyd. zbiorcze) #1: Narodziny legendy
Powrót legendy
- recenzja
Pan Higgins wraca do domu
Miało być śmiesznie
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.