» Webkomiksy » Emil ze Smalandii

Emil ze Smalandii


wersja do druku
Autor:
Emil ze Smalandii
Emilia Skupień
Rysowanie, malowanie zawsze było dla niej najulubieńszym zajęciem i tak pozostało do dzisiaj. Nauka w Państwowym Liceum Plastycznym w Bielsku-Bialej, a następnie studia na łódzkiej PWSSP, jak i na katowickim Wydziale Grafiki ASP były naturalną konsekwencją wyboru, jakiego dokonała w dzieciństwie.

Uczestniczyła w wielu wystawach i konkursach, prezentując projekty ilustracji m.in. na Międzynarodowym Biennale Grafiki Użytkowej w Brnie (1988), a także wielokrotnie na Biennale Sztuki dla dziecka w Poznaniu (1986, 1989, 1991, 2008). Mieszka i pracuję w Cieszynie.

Emila ze Smalandii rysowała czarnym cienkopisem ręcznie, a potem kolorowałam kredkami i trochę akwarelą. To w zasadzie jej debiutancki komiks.



Międzynarodowy Festiwal Komiksu w Łodzi 2008
Kategoria Profesjonalistów










Czytaj również

Komentarze


~Y

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Jak na debiut to jest ok, ale spodziewałbym się czegoś więcej po kimś kto skończył studia ASP. ;]
08-08-2009 20:30
earl
   
Ocena:
0
Ale więcej w jakim sensie - pod względem treści czy techniki rysowania?
08-08-2009 22:10
~EMI

Użytkownik niezarejestrowany
    do~Y
Ocena:
0
...a jaki miałby być? To normalny wesoły komiks dla dzieci, znanej autorki, a nie kolejny "mroczny rebus "dla snobów.Uważam,że rysunkowo jest dobry
08-08-2009 23:31
~~Emi

Użytkownik niezarejestrowany
    ad rem
Ocena:
0
oczywiście tą znaną autorką jest Astrid Lindgren...
09-08-2009 10:30
~Kolejorz

Użytkownik niezarejestrowany
    eeeeemmIIIIILLLL!!!!!!
Ocena:
0
~qwerty

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-1
Niech dzieci lepiej tę książkę przeczytają, niż oglądają taki oto obraz, który nijak nie poruszy ich wyobraźni.
13-08-2009 15:15
~kaerel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-1
wydział grafiki - dyplom w 1976r.
proszę nie zrozumieć mnie źle. ta kobieta skończyła wydział grafiki na 6 lat przed moimi urodzinami, a rysuje jak gimnazjalista.
13-08-2009 17:34
~~EMI

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
~kaerel pokaż jak rysujesz? Wydali ci coś w ogole?
13-08-2009 22:17
~a

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
fajniefajnie, miło sobie przypomnieć, co mama czytała bratu na dobranoc :)
14-08-2009 00:02
~~EMI

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
~qwerty oczywiście,rozumiem,że też masz opublikowany niezły dorobek super"obrazu" poruszającego wyobrażnię, rzucającego wszystkich na kolana (chciałabym zobaczyć? )
14-08-2009 00:06
~kaerel

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
od kiedy to człowiek musi być piekarzem, żeby móc stwierdzić czy mu smakują bułki czy nie?
14-08-2009 16:09
~~Emi

Użytkownik niezarejestrowany
    do kaerela
Ocena:
0
a już myslałam,że ty fachowiec jesteś
14-08-2009 20:31
Repek
    Proszę...
Ocena:
0
...o stop flejma. :)

Pozdrawiam
14-08-2009 20:42
~qwerty

Użytkownik niezarejestrowany
    @emi
Ocena:
0
Nie rysuję komiksów, a to nie znaczy, że każdy mi się musi podobać!!!
Krytycy i historycy sztuki też często nie potrafią stworzyć nic, a krytykują. Myśl o tym co piszesz Emi, poznaj się najpierw na komiksie, poczytaj trochę polskich komiksów, np. Kaerela bo pokazujesz tylko, że jesteś kompletnym laikiem.
15-08-2009 12:38
~qwerty

Użytkownik niezarejestrowany
    @emi 2
Ocena:
0
Poza tym znam wielu artystów, którzy mają opublikowany "niezły dorobek super "obrazu" poruszającego wyobraźnię". Nie trzeba daleko szukać. :)
15-08-2009 12:47
~subcommandante

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Moim zdaniem rysunki bardzo dobre. Pewna ręka, przemyślany wybór konwencji, dobra kompozycja. Strony trochę przeładowane tekstem. Narracja w stylu retro, do mnie nie przemawia ale na pewno jest w tym sens. Mnie nie zachwyca, ale to już rzecz gustu, na pewno nie można autorce zarzucić braku pomysłu i umiejętności. Ciekawe czy narysuje jeszcze jakieś komiksy, ja byn chętnie poczytał, może tylko jakiś inny repertuar.
15-08-2009 14:27
~EMI

Użytkownik niezarejestrowany
    @qwerty
Ocena:
0
Przecież przyznaje, że to moj pierwszy komiks.Chociaż to debiut -został opublikowany,więc nie był chyba aż taki zły.Mentalnie też jestem rertro...Z mego otoczenia dzieciom komiks się podobał.Bez ich zachęty bym nie robiła nic.
Jesteś surowym krytykiem (gdzieś tam w komentarzach stwierdziłeś,że polski komiks w 50% to dno)myślę że to nie jest prawda,jest to zbyt surowa ocena i może niejednemu podciąć skrzydła,ale chyba nie o to ci chodzi?
15-08-2009 15:05
~qwerty

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Nie jestem krytykiem, stwierdziłem że 50% polskich komiksów to dno, ponieważ niektórzy zachwycają się wszystkim co popadnie, ponieważ ktoś raczył coś narysować. Zauważ, że nie skrytykowałem twojego sposobu rysowania. Jest ciekawy i należy pod uwagę wziąć to, że to historia adresowana do młodszego czytelnika. Nie podoba mi się sposób w jaki opowiedziana jest historia, ponieważ nie zostawia nic dla wyobraźni. A w komiksie i literaturze o całkiem coś innego chodzi i dorobienie ilustracji do tekstu nie jest rozwiązaniem. Ale tutaj trzeba zwrócić uwagę na to, że to debiut. Spójrz na wspaniałe komiksy dla dzieci, które ukazały się już dość dawno na polskim rynku. One mają w sobie coś więcej niż ilustrowany tekst.


Nikomu nie chcę podcinać skrzydeł, twórz i rozwijaj się dalej. W końcu to Moebius zaczynał od Bluberrego, by potem dojść do Świata Edeny. ;)
15-08-2009 16:55
sirDuch
   
Ocena:
0
Spokojnie - ten komiks jest przecież wyraźnie skierowany do dzieci, na moje rozeznanie w przedziale 6-9 lat. Na ile się orientuję w takim wieku dosłowność opowiedzianej historii jest bardzo pomocna i na pewno nie przeszkadza w odbiorze.
Z komiksów polskich które pamiętam były skierowane do młodego czytelnika Tytus miał chyba najbardziej abstrakcyjny humor. Ale mimo że pierwszego Tytusa łyknąłem w wieku lat 6, to pełnię tego humoru odkrywałem w wieku nastoletnim dopiero.
Jestem przekonany że "targetowi" ten komiks się podoba i niewiele mu mają dzieciaki do zarzucenia.
16-08-2009 00:56
~qwerty

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Tytusy, Antresolka profesorka Nerwosolka (to dla czytelników w każdym wieku, do dziś mnie bawi ;)), tak, to porusza wyobraźnię i pozwala myśleć młodemu człowiekowi w całkiem inny sposób, jeszcze inny niż literatura. Chodzi mi o to, że nie można tworzyć jedynie ilustrowanej literatury, bo dzieci nie sięgną po tę prawdziwą, nieilustrowaną. A powinny czytać i książki, i komiksy.
16-08-2009 11:25

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.