» Recenzje » Dzikuski

Dzikuski


wersja do druku

X-Men co podmiejskim przyjechał

Autor: Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Dzikuski
Olbrzymi wpływ komiksu superbohaterskiego na kulturę masową jest zjawiskiem niezaprzeczalnym. Nie dziwi więc, że kolejni twórcy – również mieszkający nad Wisłą – próbują podbić serca czytelników opowieściami o ludziach obdarzonych nadnaturalnymi mocami. Efektem takich prac są chociażby Dzikuski.

Pobyt w sierocińcu trudno uznać za komfortową okoliczność osiągania pełnoletności, zwłaszcza jeśli należy się do grona słabszych dzieci. Wówczas zakres problemów ulega rozszerzeniu o przemoc ze strony silniejszych towarzyszy. Pewnym ułatwieniem mogłaby być magiczna moc sprawiająca, że adwersarze zrobią dokładnie to, co im się poleci. Na przykład w trakcie bójki wbiją sobie nóż w szyję. Jednakże taki dar jest jednocześnie przekleństwem, zaś skutkiem jego użycia może być tylko i wyłącznie ucieczka na ulice. To jednak dopiero początek historii Igi. Dziewczyna dopiero będzie musiała okiełznać drzemiący w niej dar telepatii i nauczyć się z niego mądrze korzystać. Pomóc w tym może Ola, napotkana dziewczyna, również obdarzona ponadnaturalną zdolnością.

W ten sposób rozpoczyna się nie tylko historia bohaterki komiksu, ale i kariera autora jej przygód, Bartłomieja Sztobryna, dopiero budującego swoje portfolio komiksowego scenarzysty. Cóż z tego wynikło? Najbardziej lapidarnie można to określić mianem X-Men w wersji lokalnej z charakterystycznymi niebiesko-żółtymi, podmiejskimi pociągami w tle oraz intrygą z potencjałem na wielką rozróbę.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Termin "potencjał" jest tu słowem kluczowym, scenarzyście ładnie udało się przenieść dość oklepany pomysł na krajowe warunki, zaś komiks połyka się błyskawicznie. Spora w tym zasługa wartkiej akcji, niewielkiej liczby dymków oraz dużych kadrów. Fabuła została nieźle zawiązana i błyskawicznie nabiera tempa, nie zwalniając aż do ostatnich stron. Nie samą jednak akcją człowiek żyje i na korzyść atutów śmiało można zapisać niezły klimat, atmosferę tajemnicy oraz umiejętnie poprowadzone relacje pomiędzy Igą a Olą. Jak na pierwszy tom to całkiem sporo, ba, śmiało można napisać, że wystarczająco wiele, by po niego sięgnąć, jednakże dopiero kolejne epizody – bo te wydają się być rzeczą oczywistą – udzielą odpowiedzi na pytanie, czy historia Dzikusek zasługuje na kontynuację znajomości z dziewczętami.

Ukontentowani powinni być też miłośnicy komiksu superbohaterskiego, chociaż tym razem do rąk czytelników trafił album raczej o charakterze antysuperbohaterskim. Iga dopiero musi nauczyć korzystać ze zdolności telepatii, Ola zaś musi przekierować swoją umiejętność do bardziej zdrożnych celów. W duecie zaś obie panie muszą nauczyć rozmawiać ze sobą i współpracować, zwłaszcza że stojąca naprzeciw nich organizacja również dysponuje potężnymi poplecznikami.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Bardziej ambiwalentne odczucia budzi oprawa graficzna komiksu, balansująca pomiędzy dwiema skrajnościami. Z jednej strony sporo jest kadrów, które mogą się podobać, w czym olbrzymia zasługa świetnej kompozycji barw naniesionych przez Ryszarda Łobosa. Ciemne tony elegancko przeplatają się z pastelowymi, podkreślając fantastyczną atmosferę. Niestety ilustratorka, Anna Turkiewicz, nie zawsze nadąża z ilustracjami  i o kilku bardzo ubogich kadrach najchętniej bym zapomniał. No i trzeba podkreślić, że spore kadry oraz dymki skutecznie ukrywają fakt, że tekstu nie jest specjalnie dużo.

Dzikuski zaoferowały kilka kwadransów przyjemnej lektury. Jest w tym komiksie potencjał, który warto wykorzystać i rozwinąć w kolejnych tomach. Jest zupełnie nieźle, ale jak mawiała onegdaj moja polonistka z liceum: "nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej". I z tą puentą będę wypatrywać kolejnych przygód sympatycznych dziewczyn.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


7.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Dzikuski #1
Scenariusz: Bartłomiej Sztobryn
Rysunki: Anna Turkiewicz
Kolory: Ryszard Łobos
Seria: Dzikuski
Wydawca: Wydawnictwo IX
Data wydania: 2019
Kraj wydania: Polska
Autor okładki: Anna Turkiewicz, Ryszard Łobos
Liczba stron: 44
Format: 210×279 mm
Oprawa: miękka
Druk: kolorowy
Cena: 34,00 zł



Czytaj również

Ciemna strona księżyca
Mrocznie i kosmicznie
- recenzja
Wyzwanie z innego świata
Lovecraft świetny i bez Cthulhu!
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.