» Artykuły » Felietony » Dzień Batmana - Zlot miłośników postaci Mrocznego Rycerza

Dzień Batmana - Zlot miłośników postaci Mrocznego Rycerza


wersja do druku

Jaskinia Nietoperza przy ulicy Ratajczaka

Autor: Redakcja: Kuba Jankowski

Dzień Batmana - Zlot miłośników postaci Mrocznego Rycerza
Czy Bob Kane i Bill Finger, kiedy w 1939 roku pracowali nad historią, która opublikowana została w zeszycie Detective Comics vol. 1 #27, a w której po raz pierwszy pojawiła się postać Batmana, zdawali sobie sprawę, że kilka dekad później ich heros stanie się nie tylko najpopularniejszym komiksowym superbohaterem, ale i jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon popkultury, a często również jednym z najbardziej wyrazistych symboli bezwzględnej walki z niesprawiedliwością? Dzień 23 lipca 2014 roku – ustanowiony przez wydawnictwo DC Comics jako początek obchodów rocznicy narodzin Mrocznego Rycerza – jest doskonałym znakiem tego, że zamaskowany obrońca Gotham City w ciągu siedemdziesięciu pięciu lat swojego istnienia stał się prawdziwą legendą – dziś chyba bardziej żywą niż kiedykolwiek wcześniej.   

Jubileusz Nietoperza

Z okazji siedemdziesiątej piątej rocznicy powstania postaci Batmana (która nota bene zbiegła się w czasie z setnymi urodzinami zapomnianego twórcy Batmana - Billa Fingera - oraz ćwierćwieczem, które minęło od premiery filmu Batman w reżyserii Tima Burtona z Michaelem Keatonem w roli głównej) Dzień Batmana świętowano w Polsce w dwóch ośrodkach: 23 lipca w Łódzkim Centrum Komiksu i 25 lipca w Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu. Łódzka edycja obchodów jubileuszu Mrocznego Rycerza ominęła polterowego reportera z tak prozaicznego powodu, jakim były przymusowe redakcyjne wakacje oparte o smażenie się na plaży nad polskim Bałtykiem. Absolutnie jednak w grę nie wchodziło opuszczenie poznańskiej odsłony tej imprezy.

Po raz kolejny azylem dla komiksowej inicjatywy w stolicy Wielkopolski stały się mury Biblioteki Uniwersyteckiej, która znana jest na terenie całego kraju dzięki swojej ogromnej kolekcji komiksów (liczącej ponad siedem tysięcy woluminów) oraz powszechnej działalności mającej na celu popularyzację komiksu (współorganizowanie Poznańskiej Dyskusyjnej Akademii Komiksu czy współwydawanie Zeszytów Komiksowych). Przepastne przestrzenie okazałego budynku przy ulicy Ratajczaka w czasie piątkowego popołudnia przeistoczyły się w prawdziwą Jaskinię Nietoperza, a Zlot miłośników postaci Mrocznego Rycerza okazał się być ściśle przemyślanym i mocno zwartym przedsięwzięciem kulturalnym zaadresowanym do jak najszerszego grona odbiorców.

Jaskinia w bibliotece

Natychmiast po przekroczeniu progu biblioteki odwiedzających witał olbrzymi znak Batmana wiszący pod sufitem w głównym holu, neon Nietoperza świecący tuż obok oraz bat-sygnał komisarza Jima Gordona w wersji nieco pomniejszonej. Ściany biblioteki zdobiły gęsto plakaty, standy kinowe i roll-upy, wielkoformatowe wydruki rysunków przedstawiających postać Mrocznego Rycerza stworzonych na przestrzeni dziesięcioleci przez najważniejszych rysowników na świecie (Frank Miller, Kelley Jones i Alex Ross to dla mnie niekwestionowani mistrzowie na nietoperzowej płaszczyźnie) oraz wybrane okładki starych i nowych zeszytów wydawnictwa DC Comics. Można było również włożyć na twarz maskę Nietoperza albo przegryźć kruche ciastko wypieczone w kształcie bataranga.

Całokształtu wystroju dopełniali sami uczestnicy imprezy, którzy z okazji urodzin swojego ukochanego bohatera przyodziali odświętne koszulki, czy to z logo Batmana na piersi, czy też grafiką przedstawiającą Mrocznego Rycerza, oraz niesamowici cosplayowcy: Batman przechadzał się bibliotecznymi zaułkami w towarzystwie ponętnej Poison Ivy, seksownej Harleen Quinzel i zmysłowej Catwoman, a w ślad za nimi podążał... Deadpool. Największe wrażenie zrobił jednak niezapomniany obrazek ojca spacerującego za rękę wśród bibliotecznych półek z kilkuletnim synem. Właściwie nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że rodzic przebrany był za Jokera, zaś jego pociecha – za Batmana. Wspaniale było zobaczyć ten niecodzienny widok, będący dobitnym wyrazem pokoleń przenikających się dzięki komiksowej pasji.

Kupuj i czytaj!

Po jednej stronie korytarza pojawiło się ogromne stoisko księgarni Multiversum, na którym można było nabyć wiele rozmaitych komiksów anglojęzycznych, a do każdego zakupu na dodawany był bonus w postaci bezpłatnego zeszytu z Batmanem, zatytułowanego Detective Comics #27 (darmowy egzemplarz zawierał opowiadanie z końca lat 30. autorstwa Boba Kane’a i Billa Fingera oraz jego nowoczesną wersję w wykonaniu Brada Meltzera i Bryana Hitcha). Stanowisko Rafała Palacza cieszyło się niesłabnącym zainteresowaniem przez cały dzień, a tasiemcowe kolejki ustawiające się przed kasą z okazałymi naręczami komiksów dodatkowo skutecznie motywowane były wyjątkowo korzystnym przelicznikiem dolara na złotówkę.

Tuż obok rozstawione były stanowiska wydawnictwa Centrala oraz sklepu KiK, gdzie można było zaopatrzyć się w nie tylko superbohaterskie komiksy, które ukazały się na rynku polskim. Niestety z przyczyn niezależnych od wydawcy na stanowisku Centrali zabrakło książki autorstwa Marca Tylera Noblemana Cudowny chłopak Billy. Nieznany współtwórca Batmana, która została zaplanowana jako okazjonalna publikacja właśnie z okazji Dnia Batmana. Tymczasem przez cały piątek nakład książki nie dotarł do biblioteki, a zainteresowani nią czytelnicy musieli obejść się smakiem. Co prawda poczucie niedosytu zostało nieznacznie złagodzone atrakcyjną zniżką od wydawnictwa na zakup tej pozycji w późniejszym terminie, aczkolwiek tu i ówdzie dało się słyszeć wyraźne głosy niezadowolenia.

Po drugiej stronie korytarza znalazła się Obwoźna Czytelnia Komiksów Biblioteki Uniwersyteckiej, w której tradycyjnie można było znaleźć sporo komiksów, nie tylko tych poświęconych Batmanowi. Imponujący wybór tytułów przyciągał wielu czytelników, którzy spędzali całe godziny z ulubionymi lekturami. Ofertę Biblioteki Uniwersyteckiej jak zwykle urozmaicały komiksowe ciekawostki w postaci komiksów z trójwymiarowymi okładkami czy wielkoformatowej encyklopedii poświęconej historii wydawnictwa DC Comics.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Kto wie najwięcej?

Główną częścią programu Zlotu miłośników postaci Mrocznego Rycerza w Poznaniu był blok spotkań i prelekcji poświęconych bohaterowi stworzonemu przez Boba Kane’a i Billa Fingera. Tutaj każdy mógł znaleźć coś odpowiedniego dla siebie, bo zakres tematyczny i formuła poszczególnych spotkań nie pozwalały na chwilę oddechu. Ciekawe okazały się otwierające i zamykające program prowadzone przez Wiktora Talagę i Artura Krzyżaniaka pogadanki na temat wrogów Batmana i ich skrzywień psychicznych oraz bohaterów uniwersum Mrocznego Rycerza widzianych z jego perspektywy, które w ekstremalnych momentach przepoczwarzały się w bratobójczą licytację nietoperzowych geeków na detale fabularne zaczerpnięte z najbardziej zapomnianych zeszytów o Batmanie. Porywająca była opowieść Krzysztofa Pielaszka dotycząca postaci Batmana w estetyce kiczu, ogniskująca się głównie wokół - będącego wszak archetypem odcinkowego kampu -  serialu Batman z 1966 roku z Adamem Westem i Burtem Wardem, a przepełniona humorystycznymi historyjkami, pikantnymi ploteczkami i zabawnymi legendami, z której można było się dowiedzieć między innymi który z aktorów na planie filmowym zażywał leki powodujące zmniejszenie organów płciowych, aby nie odznaczały się one pod obcisłym kostiumem superbohatera.

Spotkanie z redakcją serwisu BatCave raczej nie wyszło poza sztampę typową dla tego rodzaju pogadanek, czyli słowo o profilu portalu, słowo o jego historii, słowo o najważniejszych osiągnięciach, słowo o planach na przyszłość i słowo o poszukiwaniu nowych redaktorów (chociaż w tym momencie prowadzącym udało się pozyskać nową korektorkę). Przed karkołomnym zadaniem promocji picture booka Cudowny chłopak Billy. Nieznany współtwórca Batmana, który nie zdążył się ukazać, stanął Wojciech Nelec, ale poradził sobie z tym znakomicie po raz kolejny z zacięciem fana i największą pasją opowiadając historię początków postaci Batmana przez pryzmat jego zapomnianego twórcy. Imponujące było również wystąpienie Michała Lelińskiego, który dokonał analizy ostatniej części trylogii Christophera Nolana Mroczny Rycerz powstaje na podstawie naukowych teorii amalgamatów pojęciowych i porównując go do powieści Charlesa Dickensa Opowieść o dwóch miastach.   

Największym zainteresowaniem cieszył się jednak konkurs wiedzy o Batmanie, który przeprowadzony został w dwóch kategoriach wiekowych: do 14 lat włącznie i powyżej 15 lat. W pierwszej grupie pytania były nieco łatwiejsze, toteż trójka młodzieńców poradziła sobie z nimi bez zająknięcia. Zestaw pytań dla grupy starszej był mocno problematyczny, o czym niech poświadczy fakt, że nikomu nie udało się odpowiedzieć poprawnie na każde z trzynastu pytań. Obok pytań łatwych (bo każdy wie w którym roku powstał Batman i kto złamał mu kręgosłup) znalazły się bowiem pytania podchwytliwe (na przykład "Kto skomponował utwór otwierający Batman: The Animated Series?") i trudne (jak "Który ze złoczyńców nie wystąpił w serialu Batman z lat 60?") oraz pytania, na które żaden normalny człowiek nie zna odpowiedzi (bo przecież nikt normalny nie wie, ile minut w filmie Batman dał Joker na przylot helikoptera na szczyt katedry). Zwycięzcy otrzymali atrakcyjne nagrody w postaci płyt DVD z filmami o Batmanie ufundowanych przez Galapagos Film, koszulek podarowanych przez firmę OtherTees i komiksów z Batmanem sponsorowanych przez Bibliotekę Uniwersytecką i księgarnię Multiversum oraz albumów udostępnionych przez wydawnictwa Mucha Comics i Egmont Polska.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Na wysokości zadania

Bibliotece Uniwersyteckiej w Poznaniu ponownie należą się największe słowa uznania: za promowanie komiksu wśród czytelników, za ideę Obwoźnej Czytelni Komiksów oraz za nieocenioną gościnność dla komiksowych inicjatyw. Poznańska biblioteka może stanowić godzien najdokładniejszego naśladowania wzór dla wielu placówek mających na celu promowanie czytelnictwa. Fatalne stereotypy – czy to dotyczące bibliotek pozbawionych atutów, dzięki którym mogłyby przyciągnąć do siebie nowych czytelników, czy też mówiące o braku zainteresowania potencjalnych czytelników ofertą publicznych książnic i czytelni – zdają się nie mieć racji bytu przy ulicy Ratajczaka. A skoro nie funkcjonują tam, dlaczego uporczywie forsowane są w innych miejscach? Serwis BatCave również stanął na wysokości zadania. Wojciech Nelec, Michał Leliński i Radosław Liszewski z pełnymi impetem i wysoką klasą spełnili swoją nadrzędną funkcję, którą pojmować należy jako pokazanie postaci zamaskowanego obrońcy Gotham szerszemu gronu odbiorców, znacznie wykraczającemu poza grono codziennych użytkowników portalu.

Mimo iż fanatycznym fanem Mrocznego Rycerza zdecydowanie nie jestem (choć uwielbiam tę postać miłością prawdziwą i szczerą od kiedy jako kilkulatek zobaczyłem Batmana Tima Burtona, kiedy ukradkiem urywałem się z zajęć lekcyjnych, żeby zobaczyć kolejny odcinek Batman: The Animated Series, oraz kiedy z niecierpliwością wyczekiwałem kolejnego zeszytu z przygodami Człowieka Nietoperza w kiosku), to Dzień Batmana przyniósł mi sporo czystej radości i sentymentalnych wspomnień. Słowem: Zlot miłośników postaci Mrocznego Rycerza to znakomicie spędzony piątek. A mając na uwadze niesłabnącą popularność Batmana wśród polskich czytelników oraz najbliższe plany wydawnicze Egmontu i Muchy należy spodziewać się kolejnych odsłon imprezy o podobnym profilu. Biblioteka Uniwersytecka i serwis BatCave – na ile ich znam – nie zawiodą w tej materii. Trzeba odwiedzać.  

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


9.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Konwent: Dzień Batmana - Zlot miłośników postaci Mrocznego Rycerza
Od: 25 lipca 2014
Do: 25 lipca 2014
Miasto: Poznań
Strona WWW: www.batcave.com.pl/dzien-batmana/
Cena: bezpłatny
Typ konwentu: komiksowy



Czytaj również

Spotkania Komiksowe na PGA 2014
Komiks w cieniu
- recenzja
Comics Wars 2014
Komiksowy hattrick
- recenzja
Dzień Darmowego Komiksu w Poznaniu
Komiks w bibliotece
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.