» Recenzje » Druidzi. Księga 2

Druidzi. Księga 2


wersja do druku

Komisarz druid

Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Druidzi. Księga 2
Pierwszy tom Druidów był całkiem interesującą historią kryminalną osadzoną w arcyciekawych realiach upadającego cesarstwa rzymskiego, w momencie fundamentalnych przemian społecznych, kulturowych i religijnych. Sięgając po tom drugi, liczyłem na kolejną dawkę intensywnych doświadczeń.

W regionie Kerne zostaje znalezione pozbawione wnętrzności ciało kowala. Zaniepokojony druid Corann posyła po Gwenc’hlana i Tarana, aby przeprowadzili śledztwo w sprawie zabójstwa oraz tajemniczego zaginięcia rodziny zmarłego. Okazuje się jednak, że nie jest to odosobniony przypadek. W ostatnim czasie w okolicy zaginęło więcej osób. Słynny druidzki duet staje przed kolejną zagadką do rozwiązania.

Dalsze perypetie Gwenc’hlana i Tarana narodziły się w głowach tego samego co ostatnio duetu w składzie Jean-Luc Istin oraz Jacques Lamontagne. Należy jednak podkreślić, że omawiane wydawnictwo zbiorcze objętościowo jest o połowę mniejsze i składają się na nie trzy epizody zamiast sześciu. Dla równowagi dodam, że od strony fabularnej jest to kompletna opowieść, więc czytelnicy którzy sięgną po nią nie pozostaną z poczuciem urwanej w połowie opowieści.

Ograniczenie intrygi do 148 stron znalazło oczywiście swoje odzwierciedlenie w miejscu akcji, skoncentrowanej tylko i wyłącznie na obszarze Bretonii, i tym razem Gwenc’hlan nie zafunduje fanom krajoznawczej wędrówki wzdłuż i wszerz sąsiedniej Brytanii. Nie oznacza to jednak nudy, a brak rozmachu niekoniecznie należy odczytywać jako wadę.

Śledztwo, którego podejmują się główni bohaterowie – mimo, że zdecydowanie o regionalnym znaczeniu – jest nie mniej upiorne niż miało to miejsce w tomie pierwszym i, podobnie jak w nim, pierwsze tropy wiodą donikąd. W połączeniu z faktem, że historia nie została rozwleczona, zaowocowało to wciągającą opowieścią, która w kilku momentach może okazać się zaskakująca.

Autorzy postawili też na inne, znane elementy, które równocześnie mogą zachwycać i odzierać opowieść z namiastek historycznych faktów. Druid i jego wierny towarzysz zawędrują na zamek, jakiego raczej nie należałoby się spodziewać w V wieku naszej ery gdzieś na marginesie cywilizacji, i do katakumb, których budowy – podobnie jak w przypadku fortecy – nie sposób sobie wyobrazić. Wszystkie te rzeczy są niebywale widowiskowe, sprawiają jednak że na Druidów należy spoglądać przez pryzmat miksu fantasy z pewną historyczną otoczką.

Warto zauważyć poprawę warsztatu w kreowaniu postaci, które wcześniej były wyraziste... aż do przesady. Tym razem czytelnicy doświadczą spotkań z bohaterami o znacznie głębszej, ukrytej motywacji, co zarówno służy klimatowi intrygi, jak i poprawia odbiór komiksu. Sam Gwenc’hlan również stał się jeszcze bardziej melancholijny, niż to miało miejsce wcześniej. Druid w pełni świadomy upadku starego porządku próbuje ten proces spowolnić, chociaż bez wiary w powodzenie tego wyzwania.

Najbardziej zaskakująca jest jednak oprawa artystyczna. Pierwszy epizod należy traktować jako obrzydliwy eksperyment, bowiem na znaną kreskę Lamontagne nałożono koszmarne cyfrowe kolory oraz podkreślono tuszowanie. Rezultat jest odpychający, bowiem komiks prezentuje się jak kolejny, zwyczajny album z masowych amerykańskich produkcji, zaś same barwy… wypadają po prostu źle. W kolejnych dwóch odsłonach twórcy na szczęście wrócili do ilustracji znanych z poprzedniego tomu i chociażby okoliczności przyrody w postaci antycznego, druidycznego lasu czy podziemia mrocznej fortecy prezentują się świetnie.

Troszkę obawiałem się drugiego tomu Druidów. Zastanawiałem się, czy scenarzyście starczy pomysłów na kolejną opowieść, ale – ku wielkiej radości – obawy okazały się płonne i nawet muszę przyznać, że nowy album ze względu na swoją zwięzłość i świetny klimat może się podobać bardziej niż pierwszy. Doskonale!

7.0
Ocena recenzenta
7
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Druidzi. Księga 2
Scenariusz: Jean-Luc Istin
Rysunki: Jacques Lamontagne
Seria: Druidzi
Wydawca: Lost in Time
Data wydania: 27 marca 2026
Tłumaczenie: Jakub Syty
Liczba stron: 148
Format: 240 x 320 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788368346619



Czytaj również

Druidzi. Księga 1
Wojna światów
- recenzja
Excalibur. Kroniki
Zanim Artur został królem
- recenzja
Dziki Zachód #3: Skalp za skalpem / Błoto i krew
Kryminalny Dziki Zachód
- recenzja
Piąta ewangelia
Trochę inne tajemnice wiary
- recenzja
Katedra Otchłani #1
Sztuka łączenia konwencji
- recenzja
Dziki Zachód #2: Dziki Bill
Legena Dzikiego Zachodu
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.