» Recenzje » Dracula

Dracula


wersja do druku

Dracula w wersji komiksowej

Autor: Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Dracula
Dracula – film Francisa Forda Coppoli, będący ekranizacją powieści Brama Stokera – to kultowe dzieło kina grozy, które do dziś nie ma sobie równych w tematyce wampiryzmu. Tym bardziej miłośników tego gatunku zainteresuje fakt, że dzięki Mike’owi Mignoli i Roy’owi Thomasowi, możemy filmowe emocje przeżyć za sprawą komiksu.

W marcu tego roku nakładem KBOOM na nasz rynek trafił 138-stronicowy, czarno-biały album ze scenariuszem Roya Thomasa, ilustracjami Mike’a Mignoli oraz tuszem Johna Nyberga Dracula. Znajdziemy go także w edycji limitowanej. Ów komiks nie jest jednak dodatkową historią, a pieczołowitym odwzorowaniem filmowego obrazu Coppoli.

Filmowy Dracula jest przesycony demonizmem oraz nadnaturalną nutą upioryzmu hipnotyzuje, równocześnie odsłaniając mroczną część duszy człowieka; identycznie sytuacja wygląda w komiksie. Wydarzenia są niejasne, przez co momentami ciężko odróżnić jawę od rzeczywistości. Główny bohater, Jonathan Harker, zadomowiwszy się w posiadłości hrabi Drakuli, szybko zaczyna tracić rozum oraz poczucie rzeczywistości. Roy Thomas. podobnie jak Coppola, świetnie oddaje emocjonalną “karuzelę” protagonisty, któremu ciężko uwierzyć w to co widzi. Od samego początku fabuła przesycona jest z pozoru dziwnymi wydarzeniami. Jednak nikt, kto zna film, nie będzie zaskoczony przebiegiem wydarzeń. Zwłaszcza że poza protagonistą wracają wszystkie wątki poboczne. W tle pojawiają się Lucy, dobra znajoma Miny, jak i profesor Van Helsinga, który przybywa do Londynu na wezwanie starego przyjaciela.

Niemniej sercem opowieści jest sam hrabia Dracula, który gdy Jonathan stara się nie popaść w obłęd, walczy o serce i rękę przepięknej Miny, narzeczonej Jona. Dracula działa według idealnego planu zdobycia serca ukochanej. Zna wszystkie pragnienia Miny i bez wahania korzysta z tego przywileju. Niemniej w komiksie nie jest jednoznacznie powiedziane, kto jest większym potworem: Dracula pragnący uwieść Minę czy Van Helsing knujący przeciw wampirowi. Śledząc poczynania tak hrabiego, jak i profesora znajdujemy się w wirze intryg oraz nieprzewidzianych wydarzeń.

Mike Mignola oraz John Nyberg niesamowicie realistycznie odtworzyli klimat filmu. Czarno-białe, surowe kadry sprawiają, że ilustracje wyglądają mocno pierwotnie i strasznie, przez co jeszcze bardziej potęgują charakter wiekowego Draculi. Artyści podkreślają również atmosferę poprzez całostronicowe kadry, na których wielkie, drapieżne oraz zwierzęce sylwetki ukazują się w najmniej spodziewanych momentach i przemykają niczym duchy żądne krwi. Każdą kolejną scenę chłonie się jak gąbka wodę, a po lekturze pozostaje niedosyt. Proste, a zarazem niezwykle uszczegółowione rysunki, wyłaniające się z cienia postacie, pokazują jak niewiele trzeba aby surowe cienie stały się wisienką na torcie.

Album Dracula to także skarbnica wiedzy. Na końcu tomu umieszczono skany fotokopii rysunków Mike'a Mignoli. Czyste zarysowane jedynie tuszopisami strony wyglądają wręcz fenomenalnie. Dostrzega się mnóstwo szczegółów i prześledzić można pierwotny rozkład cieni.

Ostatecznie więc, mimo że Dracula przedstawia jedynie dobrze znaną filmową historię, to bez wątpienia jest albumem obowiązkowym. Surowa forma oddaje niezwykły klimat grozy i tajemnicy jaka roztacza wokół siebie wiekowy wampir. Jest przerażająco, brutalnie oraz niesamowicie wciągająco.

Galeria


9.0
Ocena recenzenta
8.25
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 2
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Dracula
Scenariusz: Roy Thomas
Rysunki: Mike Mignola
Seria: Dracula
Wydawca: KBOOM
Data wydania: 4 marca 2019
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Liczba stron: 138
Format: 205x305 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: czarno-biały
ISBN: 9788395172151
Cena: 79,00 zł



Czytaj również

Dracula
Stare ale jare
- recenzja
X-O Manowar #2: Generał
Świat na skraju Wojny
- recenzja
God Country
Ale sęk w tym, że to nie była opowieść o magicznym mieczu
- recenzja
Podwodny Spawacz
Topiąc smutki
- recenzja
X-O Manowar #1: Żołnierz
Aric w zbroję zaklęty
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.