» Recenzje » Czwórka z Baker Street #07: Sprawa Morana

Czwórka z Baker Street #07: Sprawa Morana


wersja do druku

Gdzie Sherlock nie może, tam dzieciaki pośle

Autor: Redakcja: Henryk Tur, Daga 'Tiszka' Brzozowska

Czwórka z Baker Street #07: Sprawa Morana
W dziełach Arthura Conana Doyle’a niejednokrotnie można się było natknąć na wzmianki o młodych informatorach Sherlocka Holmesa. Ten pomysł aż się prosił o rozwinięcie i takowe otrzymaliśmy nie tylko w formie serialowej (Ferajna z Baker Street), ale także komiksowej: oto Czwórka z Baker Street.

W literackim pierwowzorze grupka dzieci z nizin społecznych nadstawiała ucha w różnych miejscach Londynu, szemranych knajpach, ciemnych uliczkach i wszędzie tam, gdzie słynny detektyw nie miałby szans pozostać niezauważonym. Drogocenne wsparcie młodych pomagierów niejednokrotnie dostarczało Sherlockowi informacji pozwalających na łączenie kropek w prowadzonym przezeń śledztwie. W Czwórce z Baker Street Jean-Blaise Djian, David Etien i Olivier Legrand postawili na grupkę przyjaciół, których rola nie ogranicza się do przekazywania informacji, przez co sami co i rusz znajdują się na pierwszej linii walki z przestępcami ściganymi przez Scotland Yard i Holmesa.

W Sprawie Morana, siódmej odsłonie serii, na celowniku detektywa i jego pomocników znajduje się pułkownik Moran, strzelec wyborowy wywodzący się z wyższych warstw społecznych, karciany oszust, morderca i w końcu poplecznik profesora Moriarty'ego. Holmes po trzech latach udawania zmarłego planuje powrót do żywych. Powód? Moran w końcu popełnił błąd, zmuszony sytuacją do impulsywnego działania. Pułkownik nasyła grupę zabójców na partyzantów z Baker Street. Billy, Charlie, Czarny Tom i kot Watson będą musieli się zmierzyć z niejednym niebezpieczeństwem.

Obsadzenie w roli głównej grupki dzieciaków może sugerować tytuł skierowany do milusińskich, ale cały pic w tym, że to nie do końca prawda. Pomimo młodego wieku, bohaterowie wielokrotnie zaglądają do różnych przybytków londyńskiego East Endu, obracają się w szemranym towarzystwie, czego z kolei efektem jest przemoc, robienie użytku z noży (chociaż w omawianym tomie to akurat stonowano oddaleniem perspektywy w newralgicznym momencie) i broni palnej (tego już nie stonowano aż tak wyraźnie), plus pojawiające się czasem słownictwo każą się zastanowić, czy właściwszymi odbiorcami nie są aby nastolatkowie, nie zaś dzieci. I tyczy się to tak Sprawy Morana, jak i całej serii.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

O ile nastolatków Czwórka z Baker Street ma jeszcze szansę zainteresować, o tyle dorosłych i osoby lubujące się w dziełach Doyle’a raczej omawiany komiks rozczaruje, choć oczywiście nie sposób nie docenić siły sentymentu. Zagadka kryminalna trąci jednak banałem, a Sherlock gorliwie przekonujący o niesamowicie zaciekłym przeciwniku wzbudza lekkie zażenowanie i wzmaga wrażenie nieumiejętnego wykorzystania nośnego pomysłu oraz dziedzictwa Doyle’a. Tym bardziej że antagonista zachowuje się w sposób nijak nie tłumaczący trzyletniej absencji Holmesa w życiu publicznym.

Aspekt śledztwa ma tu nikłe znaczenie, na szczęście lepiej jest w sekwencjach poświęconych tytułowym bohaterom. Trafiają się przegadane fragmenty, ale też i pełne akcji, w których Billy, Charlie i Czarny Tom muszą się zdać na własną odwagę i improwizować, by ujść cało z opresji. Dobre wrażenie – pomijając dyskusję o docelowej grupie wiekowej – robi przede wszystkim otoczenie młodych tropicieli. Zdawkowo oddana atmosfera Londynu końca XIX wieku daje radę, choć oczywiście to nie komiks historyczny i twórcy nie mieli zamiaru oddać realiów epoki, lecz tylko je nakreślić. To też zasługa Davida Etiena, całkiem nieźle radzącego sobie – pomimo uproszczeń – ze scenografią. Rysownik operuje dynamiczną kreską i dba o wyrazistą ekspresję na twarzach postaci.

Ostatecznie Czwórka z Baker Street to w najlepszym razie solidne czytadło, którego za największą bolączkę uznaję zawieszenie pomiędzy grupami wiekowymi – wzmiankowanie o sutenerstwie, morderstwa i brutalność nie pozwalają mi polecić tej serii młodszym czytelnikom. Z kolei starsi czytelnicy mogą się odbić od nieskomplikowanej i przewidywalnej intrygi.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


5.0
Ocena recenzenta
5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Czwórka z Baker Street #07: Sprawa Morana
Scenariusz: Jean-Blaise Djian, Olivier Legrand
Rysunki: David Etien
Seria: Czwórka z Baker Street, Klub Świata Komiksu
Wydawca: Egmont Polska, Egmont
Data wydania: 24 lutego 2021
Kraj wydania: Polska
Tłumaczenie: Ernest Kacperski
Liczba stron: 56
Format: 216x285 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: czarno-biały
ISBN: 9788328159167
Cena: 34,99 zł
Tytuł oryginalny: L'affaire Moran
Data wydania oryginału: 2016
Kraj wydania oryginału: Francja



Czytaj również

Berezyna
Lekcja mroźnej historii
- recenzja
Flash Forward
Z wilką mocą wiąże się wielka odpowiedzialność
- recenzja
Lucky Luke. Kid Lucky #01: Uczeń kowboja
Zanim zostało się bohaterem
- recenzja
Agatha Christie. Herkules Poirot. A.B.C.
Gdzie to napięcie?
- recenzja
Ostatnie łowy Kravena
Powrót do przeszłości
- recenzja
Star Wars Łowcy nagród #1: Najgroźniejsi w galaktyce
Monotonne życie łowców
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.