» Recenzje » Czarna Dalia. Prawdziwa historia Elizabeth Short

Czarna Dalia. Prawdziwa historia Elizabeth Short


wersja do druku

Wychodząc poza komiks

Redakcja: Daga 'Tiszka' Brzozowska

Czarna Dalia. Prawdziwa historia Elizabeth Short
Czego zazwyczaj oczekujemy po komiksach? Na pewno rozrywki; często też interpretacji innych form przekazu. Przyzwyczailiśmy się, że potrafią podejmować tematy z dziedziny historii i polityki, że autorzy dzielą się niekiedy trudnymi wspomnieniami z czasów dzieciństwa i młodości. Jednak album będący de facto śledztwem dziennikarskim, zestawiającym fakty i oddzielającym prawdę od wyobrażeń? To coś nowego, a na pewno rzecz niezwykle rzadka.

Chłodny poranek 15 stycznia 1947 roku przyniósł Los Angeles zatrważające odkrycie zwłok. Oczywiście, morderstwa i ogólnie przemoc nie były niczym nowym, jednakże ten przypadek zdecydowanie wyróżniał się na tle innych: kobiecie zidentyfikowanej jako Elizabeth Short potwornie okaleczono twarz, zaś jej ciało zostało przecięte na pół. Zabójca był przy tym pełnym profesjonalistą, bowiem wcześniej zadbał, by spuścić całą krew, a kilka dni po znalezieniu ciała odesłał do jednej z redakcji rzeczy osobiste denatki, skutecznie jednak wyczyszczone ze śladów palców. Morderstwo nie tylko postawiło lokalną policję na nogi, ale i z biegiem czasu obrosło plotkami, które w krótkim czasie stały się legendami, a nawet mitami.

Czarna Dalia jest efektem fascynacji oraz tytanicznej pracy ze strony Renarda Guillaume’a, na co dzień kryjącego się pod pseudonimem RUN. Intencją przyświecającą scenarzyście nie było bynajmniej przedstawienie samego momentu odnalezienia zwłok – temu zagadnieniu poświęcono raptem trzy strony – czy też przeprowadzonego śledztwa, w trakcie którego popełniono kilka błędów. Oczywiście wyniki sekcji zwłok i analiza głównych podejrzanych stanowią integralna część albumu, nie są to jednak rzeczy stanowiące o istocie komiksu.

Autor skoncentrował się bowiem na samej postaci Elizabeth Short, wokół niej narosło bowiem mnóstwo legend, poczynając od prostytucji, przez skłonności homoseksualne, ciążę, aż po dysgenezję gonad. Na ogół większość podobnych fantasmagorii pojawiła się wiele lat po tragicznych wydarzeniach, jednak mniej lub bardziej na trwałe weszła do obiegu publicznego. RUN jednak wpisuje się w obecny nurt demitologizujący podobne wyobrażenia, a co więcej, w centrum uwagi są potwierdzone losy dziewczyny z czasów jej krótkiego i jakże pozornego blasku.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Komiksu rozumianego jako obrazki z dymkami – jest niewiele, a i te strony ograniczają to zobrazowania charakteru głównej bohaterki, która żyła we własnym piekiełku niespełnionych ambicji, marzeń oraz kreowanych przez siebie kłamstw. Jednak sama sylwetka Short również ma drugorzędne znaczenie. Najważniejsze jest przybliżenie postaci, niezależnie od tego jaka ona by nie była.

Gros zawartości albumu stanowią kolumny tekstu wraz z przypisami, szczegółowo przybliżająca biografię Elizabeth, począwszy do jej lat młodzieńczych w rodzinnym domu, przez wszystkie perturbacje zawodowo – miłosne w Kalifornii, aż po ostatnie, mniej lub bardziej wiarygodne relacje świadków, którzy rzekomo widzieli ofiarę tuż przed jej zniknięciem. Czy jest to ciekawe? Encyklopedyczna forma prezentacji danych niewątpliwie jest uciążliwa w odbiorze, chwilami nawet nudnawa, jednak na wskroś bardzo wyjątkowa bowiem większość artykułów jej poświęconych koncentruje się tylko i wyłącznie na okolicznościach śmierci i policyjnym dochodzeniu. Ściany tekstu mają więc swoje znaczenie.

Jak wspomniałem, autorzy informują czytelnika o wynikach sekcji zwłok, prezentują też sylwetki podejrzanych, zaś wnioski mogą okazać się dla czytelnika co najmniej intrygujące. W kontekście jednego z głównych podejrzanych RUN co prawda przekazuje sensacyjne informacje przekazane przez jego syna, jednakże robi to krytycznie, wskazując na luki i nadużycia.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Ostatnią rzeczą, o której warto napisać, jest olbrzymie bogactwo materiałów dodatkowych zawartych w albumie. Czytelnicy znajdą mnóstwo zdjęć, przedruków gazet, pocztówki, a nawet mapę działki, na której odnaleziono zwłoki. Ta zawartość udowadnia, jak tytaniczną pracę wykonali RUN oraz ilustrator Florent Maudoux, starając się, by owoc ich pracy stanowił jak najpełniejsze kompendium poświęcone Elizabeth Short.

Na Czarną Dalię zawsze będę spoglądał przez pryzmat arcyciekawego eksperymentu literackiego, czegoś, z czym nigdy wcześniej nie miałem sposobności się zetknąć. Jasne, nie jest to komiks adresowany do szerokiego grona odbiorców, oczekujących wieczornej rozrywki po pełnym pracy dniu. Przekonany jestem jednak, że koneserzy sięgną po ten jakże oryginalny w formie oraz przekazie album, który udowadnia, że ta forma potrafi jeszcze zaskoczyć i to bardzo pozytywnie.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.0
Ocena recenzenta
8
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Czarna Dalia. Prawdziwa historia Elizabeth Short
Scenariusz: RUN
Rysunki: Florent Maudoux
Wydawca: Lost in Time
Data wydania: 24 maja 2023
Tłumaczenie: Marta Duda-Gryc
Liczba stron: 112
Format: 240×320 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788367270366
Cena: 100,00 zł



Czytaj również

Cienie z Thule
Człowiek to jednak głupi jest
- recenzja
Klub dysydenta
Obraz radykalizującego się świata
- recenzja
Wojny Lucasa
Kiedy marzenie staje się rzeczywistością
- recenzja
Tysiąc twarzy Kuby Rozpruwacza
Duchowe dzieci Kuby Rozpruwacza
- recenzja
Toppi. Kolekcja #5: Kolebka życia
Grzechy białego człowieka
- recenzja
Król rozpustników. Księga 1
Jak spaść ze szczytu do piekła
- recenzja

Komentarze


Tiszka
   
Ocena:
0

Aż mi się studia przpomniały i sprawa Rity Gorgonowej :D 

18-07-2023 13:54

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.