» Recenzje » Cyann #1

Cyann #1


wersja do druku

Kobiety w kosmosie

Autor: Redakcja: Mały Dan

Cyann #1
Niesforne kobiety w kosmosie? Urocze i inteligentne, lecz krnąbrne i nieposłuszne? Pierwszą myślą jest główna bohaterka serii Armada, czyli charakterna Navis. Jednak nawet ta pełna werwy osoba może zostać wkrótce zdetronizowana przez Cyann, obiekt pożądania jednych i utrapienie drugich.

Bourgeon, francuski scenarzysta i rysownik, zabrał czytelnika w wykreowany z olbrzymim pietyzmem świat odległej przyszłości, ulokowany w nieznanym zakątku galaktyki. Świat barwny, acz rozrywany mnóstwem konfliktów, zamieszkiwany przez potomków dawnych Ziemian dysponujących zaawansowaną technologią, a mimo to powoli osuwający się w dekadencję i tracący pozostawione mu dziedzictwo. Olh – bo takie miano nosi planeta – trapione jest mnóstwem problemów, z których największe zagrożenie stanowi purpurowa gorączka, zaraza zbierająca krwawe żniwo pośród mężczyzn. Jedynym ratunkiem wydaje się być wyprawa na Ilo, planetę, na której prawdopodobnie można odnaleźć lek, który powstrzyma epidemię.

Na przestrzeni ponad dwustu stron czytelnik odwiedzi technokratyczne Olh oraz zapuści się na dzikie Ilo, planety które dzieli niemalże wszystko, co zresztą Bourgeon świetnie wykorzystał. Jednakże najważniejszym elementem całości jest Cyann, bohaterka od imienia której nazwano całą serię. Cyann, z początku rozkapryszona córka politycznego przywódcy, zdaje się być osobą skoncentrowaną tylko na własnych przyziemnych potrzebach, hołdując hedonizmowi oraz rozrywce. Z czasem zachodzi jednak ewolucja jej priorytetów. Zmiany następują z początku powoli, począwszy od wyznaczenia Cyann na dowódcę międzyplanetarnej misji, a przyśpieszają wraz z drugim albumem, przynoszącym w tym względzie rewolucję. Enfant terrible rodu Olsimarów błyskawicznie przeobraża się w odpowiedzialnego dowódcę wyprawy.

Zresztą cechą charakterystyczną dwóch pierwszych tomów składających się na historię Cyann jest olbrzymia różnorodność oraz odmienność treści. Pierwsza część zatytułowana Źródło i Sonda w kontekście świata przedstawionego odrobinę kojarzyć się może z legendarnym Stormem, intensywnie przeplatając elementy science fiction oraz fantasy. Z jednej strony czytelnicy poznają wysoce rozwiniętą technologicznie cywilizację, nadal zdolną – mimo narastających problemów – do międzyplanetarnych wojaży, z drugiej zaś masy szarego tłumu, pogrążone w kulturowej degrengoladzie i pozostające na drugim biegunie względem elit pławiących się w bizantyjskim przepychu.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Z kolei Sześć pór roku na Ilo pod wieloma względami różni się koncepcyjnie od pierwszego albumu. Źródło i Sonda koncentrują się na Olh, jego społeczności oraz rozgrywkach politycznych pomiędzy reprezentantami dwóch ugrupowań: Sondy składającej się z dawnych kosmicznych podróżników oraz Źródła będącego wpływowym religijnym ugrupowaniem. Dominują postępy i negocjacje. Druga odsłona opowiada od wyprawie na Ilo i ma zdecydowanie bardziej dynamicznych charakter, a to ze względu na rozliczne kłopoty, z którymi ekspedycja bezustannie musi się borykać. Fauna i flora Ilo nie pozwalają odetchnąć ekipie Cyann, stanowiąc bezustanne zagrożenie dla ekipy. W tym aspekcie wydaje się, iż Bourgeon zaczerpnął inspiracje ze światów Aldebarana, odczucie to wzmacnia zresztą nazwa jednej z planet.

Przyjemnością jest odkrywanie sekretów historii Olh i jego mieszkańców, zwłaszcza w kontekście utraconego ziemskiego dziedzictwa. W pewnym momencie czytelnik nie ma już wątpliwości odnośnie pochodzenia Cyann i jej rodaków, jednakże wszelkie informacje, a zwłaszcza chronologia wydarzeń, pozostają spowite mgłą tajemnicy. Takie wyprowadzenie wydarzeń i powiązanie przeszłości z teraźniejszością jest interesującym pomysłem, chociaż znanym z książek science fiction (choćby słynne pochodzenie rodu Atrydów). A i pomijając ziemskie koneksje, historia Cyann otwiera kilka wątków pobocznych, wartych rozwinięcia w kolejnych albumach serii.

Atrakcyjność lektury podnosi dopracowana warstwa graficzna. Bourgeon dołożył wszelkich starań, aby plansze przedstawiające zarówno Olh, jak i Ilo, pieściły wzrok czytelnika pełnymi detali ilustracjami. Co intrygujące, ilustrator nie ze wszystkim poradził sobie tak samo dobrze. Urzekają kadry przedstawiające infrastrukturę oraz architekturę, wypełnione najbardziej wyszukanymi kształtami budowli oraz mnóstwem szczegółów. Również fauna i flora Olh urzeka bogactwem żyjącego świata, zaś rozrysowane na dwie strony ilustracje ujmują rozmachem.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Na drugim biegunie znajdują się plansze przedstawiające mimikę bohaterów, często nazbyt karykaturalne i wręcz ubogie w porównaniu do ilustracji przedstawiających plenery. Szczęśliwie nie zaburzają one przyjemności wynikającej z obcowania z przygodami Cyann, zaś komiks jako całość dostarcza mnóstwo pozytywnych wrażeń estetycznych. Odczucie potęguje również wysoka jakość edytorska albumu: gruby kredytowy papier, świetne nasycenie kolorami oraz sztywna oprawa.

Otwierający serię album zapewnia sporo świetnej rozrywki, tak estetycznej, jak i wynikającej z dobrze oraz interesująco poprowadzonej fabuły. Przygody Cyann wciągają czytelnika już od pierwszych stron, nie pozwalając na chwilę oddechu, zaś tu i ówdzie rozrzucone smaczki oraz drobne żarciki tylko wspomagają pozytywny odbiór. Bourgeon dysponując zarówno wizją, jaki pewną ręką artysty, w sposób satysfakcjonujący przelał wenę twórczą na papier, a z końcowym efektem należy poznać się przy pierwszej nadarzającej się okazji. 

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.5
Ocena recenzenta
7.33
Ocena użytkowników
Średnia z 3 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 3
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Cyann #1 (Le Cycle de Cyann
Scenariusz: François Bourgeon, Claude Lacroix
Rysunki: François Bourgeon
Wydawca: Egmont
Data wydania: 17 sierpnia 2016
Tłumaczenie: Wojciech Birek
Liczba stron: 232
Format: 215x290 mm
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
ISBN: 978-83-281-1653-5
Cena: 99,99 zł
Data wydania oryginału: 1997



Czytaj również

Pasażerowie wiatru
Gdzie wiatr poniesie
- recenzja
Cyann #2: Aleja z Aldaalu, Kolory Marcady
Na koniec galaktyki i z powrotem
- recenzja
Trzy style, jeden mistrz
Albumy Françoisa Bourgeona
DCEased. Niezniszczalni
I oni też polegną
- recenzja
Młodzi Tytani. Raven
Trudne relacje z ojcem
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.