Brigantus #1: Wygnaniec
W centurii wszyscy znają Meloniusza Brytanika zwanego Piktem. To istna bestia, maszyna do zabijania, żywy okaz barbarzyństwa, z jakim rzymskie legiony przybyły walczyć na tereny dzisiejszej Szkocji. Teraz, po neizwykle krwawej bitwie, przetrwanie kilku niedobitków zależy od jego dobrej woli – tego, którego zawsze trzymano na dystans. I tylko Jowisz wie, co dzieje się w głowie Pikta…
Brigantus to efekt (kolejny już) rodzinnego przedsięwzięcia znanych polskim czytelnikom Hermanna Huppena (ilustracje) oraz jego latorośli – Yves'a Huppena (scenariusz). Z wymienionej dwójki uwagę przyciąga zwłaszcza nazwisko starszego z panów, podpisującego się jedynie swoim imieniem, rozpoznawalnego za sprawą serii Wieże Bois-Maury, Jeremiah, Bois-Maury oraz kilku pojedynczych albumów, jak Bez przebaczenia czy Krwawe gody.
Panowie zabrali fanów w przeszłość – miejscem akcji jest Szkocja, zaś czas to 89 rok naszej ery. O obecności Rzymian na tych terenach mówią historykom i potomnym przede wszystkim wykopaliska archeologiczne; kroniki z kolei informują o kolejnych podbojach dokonywanych przez rozrastające się Imperium, jednak biorąc pod uwagę, że Brytania (a zwłaszcza jej północna część) była dosłownymi peryferiami państwa – by nie rzec: zadupiem – to próżno szukać szczegółów na temat prowadzonych tam kampanii. To otwiera przed autorami możliwość interpretacji zdarzeń wedle własnych potrzeb.
To też panowie Huppenowie uczynili i trzeba przyznać, że wyszło im to zupełnie dobrze. Widziany ich oczami kraj Piktów – bo tak wówczas określano te ziemie – jest miejscem odpychającym: zewsząd wyrastają szczyty porośnięte skąpą roślinnością i notorycznie przesłonięte mgłą, zaś podmuchy chłodnego wiatru czytelnik niemalże odczuwa na swojej własnej skórze. Tubylcy widziani oczyma Hermanna to banda obdartusów z umazanymi na niebiesko twarzami i uzbrojeni w prymitywną broń, na pierwszy rzut oka nie mająca szans w starciu z opancerzoną i świetnie wyszkoloną piechotą Rzymu. Ten wizerunek trafia do wyobraźni czytelnika jako wiarygodny.
Komiks bynajmniej nie jest historycznym dokumentem National Geographic, tylko opowiada historię kilku legionistów, którzy przetrwali pogrom zgotowany im przez Piktów niespecjalnie przepadających za najeźdźcami. Aktorem pierwszoplanowym tej opowieści jest Meloniusz Brigantus, przez towarzyszy broni pogardliwie nazywany Piktem, co w dużej mierze wynika z jego majestatycznej postury, twarzy wsiowego głupka oraz elokwencji niemowy. Meloniusz na przestrzeni ponad 50 stron wypowiada raptem kilka zdań, jednak to nie one stanowią o charakterze protagonisty.
Przez bohatera przemawiają bowiem czyny oraz ich motywacja, a te bywają dość zaskakujące, zwłaszcza, że niedobitki oddziału muszą jakoś poradzić sobie w samy środku terytorium wroga. Mimo, że protagonista nie jest tuzem intelektu, to jednak śmiało można napisać o niezłomności jego charakteru. Również intencje oraz decyzje, jakie podejmują towarzysze Pikta, są nieoczywiste, o czym jednak warto przekonać się samodzielnie.
Obserwowanie wędrówki tych kilku ocaleńców mija błyskawicznie, co z jednej strony wynika z faktu, że czytelnik nie jest przygnieciony zwałami dymków z tekstem, z drugiej zaś całkiem sporymi kadrami. Rzuca się w oczy, że odbiorcy mają do czynienia z późnym Hermannem. Ilustracje co prawda zachowują jego niepowtarzalny, charakterystyczny styl, jednak miejscami nie są już tak wypieszczone jak niegdyś, no ale należy wziąć pod uwagę, że w chwili premiery komiksu jego rysownik liczył sobie już 86 lat! I dlatego należy mu się szacunek.
Jak wspomniałem, lektura pierwszego tomu minęła błyskawicznie, co jest dobrą wiadomością tak dla miłośników belgijskiego twórcy, jak i komiksów z interesującym tłem historycznym. Cóż, pozostaje tylko czekać na kolejną odsłonę perypetii Meloniusza i mocno ściskam kciuki za to, by zdrowie pozwoliło Hermannowi kontynuować ten projekt.
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0
Dodaj do swojej listy:
Scenariusz: Yves H
Rysunki: Hermann Huppen
Wydawca: Elemental
Data wydania: 30 kwietnia 2024
Tłumaczenie: Jakub Syty
Liczba stron: 56
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788396912565







