» Recenzje » Bler #7: Nieistnienie

Bler #7: Nieistnienie

Bler #7: Nieistnienie
Kiedy pierwszy tom Blera pojawił się na rynku (2010), polscy fani w końcu dostali swojego superbohatera z prawdziwego zdarzenia. Do dziś seria liczy już siedem części, przy czym na najnowszy tom, Nieistnienie, czekaliśmy (względem premiery szóstego) ponad rok. Jednak pomimo dziewięciu lat od rozpoczęcia opowieści nadal jest to historia warta uwagi każdego fana polskiej sceny komiksowej. I Nieistnienie to potwierdza.

Podobnie jak w Psim Imperium, tak i tym razem Rafał Szłapa skupia się wokół nowego etapu życia Blera: kiedy nasz bohater, straciwszy moce, postanowił schować się w cieniu i spróbować wieść w miarę normalne życie. W miarę, bo jak wiemy nie jest odosobniony w swoich planach. Towarzyszy mu ośmioletnia Laura, która stała się dla niego nową rodziną i nadzieją na odkupienie win. Wszystko zmienia się, kiedy Bler znajduje list w skrzynce pocztowej – ktoś wie o ich kryjówce. Oliwy do ognia dolewa niespodziewana wizyta drona, który gotuje im “bombowe” powitanie. Blerowi nie pozostaje więc nic innego, jak odnaleźć sprawców całego zamieszania.

Nieistnienie skupia się wokół kolejnych trudów codzienności protagonistów. Pierwsze sceny wprowadzają nas w stosunki Blera z Laurą oraz ich materialną sytuację. Przesłanie jest proste: nie mają wiele, ale są szczęśliwy; przynajmniej tak wydaje się byłemu superbohaterowi. Ich spokój kończy się w momencie znalezienia listu. Ten jest zapowiedzią poważniejszych problemów i, podobnie jak chwilę później dron za oknem, stają się punktem wyjściowym dla kolejnych, coraz intensywniejszych wydarzeń. Jednak w tym drugim przypadku wyjaśnienie przyjdzie dopiero w końcowej części albumu.

Dalej wszystko toczy się dość szybko. Bler, ścigając nadawcę listu, ponownie musi zmierzyć się ze swoją przeszłością, która, jak się okazało, potrafi go odnaleźć nawet w najciemniejszych zakamarkach katowickich kamienic. A jest to raptem jedno z kilku ogniw potężnego łańcucha manipulacji, który upomniał się o naszego protagonistę. Kolejne osoby, to nowe pytania i znikome odpowiedzi. Dzieje się sporo, a akcja ciągle prowadzi Blera z Laurą do nowych miejsc. Na szczęście na domysłach się nie kończy: po odpowiednim zbudowaniu napięcia (około połowy albumu) dostajemy dość niezły zwrot akcji, prowadzący do kolejnego ciekawego rozwoju sytuacji dla naszych bohaterów.

Łatwo dostrzec podobieństwo względem Psiego Imperium. Fabularnie obie historie rozwijają się podobnie, ale to Nieistnienie znacznie wyżej stawia poprzeczkę (i to nie tylko nad tomem szóstym) – przygody krakowskiego herosa miały już swoje wzloty i upadki. Przez większą część albumu mamy do czynienia z kawałkiem dobrej, intrygującej opowieści. Jedynie zakończenie schodzi nieco z tonu, bowiem ostatnie sceny nie wyjaśniają wiele i nie utrzymują napięcia, jakie towarzyszyło wcześniejszym wydarzeniom.

Za to wizualnie jest dobrze. Widać, jak Rafał Szłapa bawi się perspektywą. Niektóre kadry są wyjątkowo dynamiczne i świetnie podnoszą atrakcyjność całej szaty graficznej, aż chce się do nich wracać i zawiesić oko na nie wypatrzonych wcześniej szczegółach. I co ważne, styl pozostaje równy przez cały komiks – dużo szczegółów, mnóstwo kolorów i ciekawe ujęcia dobrze dopełniają historię. Poza tym weterani serii zauważą też jak czas wpłynął na całą serię i sposób prezentowania historii – jest po prostu lepiej.

Cieszy, że seria wraca na właściwe tory. Znów jest ekscytująco, a relacja Blera i Laury wchodzi na zupełnie nowy poziom. I to ją najbardziej akcentuje Rafał Szłapa. Emocjonalny charakter historii dobrze dopełnia fabułę, oraz wątki z poprzedniej części.

 

Dziękujemy Blik Studio za przekazanie komiksu do recenzji.

Galeria


7.0
Ocena recenzenta
-
Ocena użytkowników
Średnia z 0 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Bler #7: Nieistnienie
Scenariusz: Rafał Szłapa
Rysunki: Rafał Szłapa
Tusz: Rafał Szłapa
Kolory: Rafał Szłapa
Seria: Bler
Wydawca: Blik Studio
Data wydania: 14 września 2018
Kraj wydania: Polska
Autor okładki: Rafał Szłapa
Format: A4
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolorowy



Czytaj również

Bler #6: Psie imperium
Pieski żywot bohatera
- recenzja
Bler #5: Człowiek ze światła
Człowiek z idei
- recenzja
Strefa Komiksu - DF Wrocław 2013
Zamek Komiksu we Wrocławiu
- recenzja
Kwestionariusze Komiksofonu
Czyli cykliczne wprowadzenie do kolejnych edycji
Bler #2: Zapomnij o przeszłości
Bez miłosierdzia
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.