» Recenzje » Batman: Ziemia Jeden #2

Batman: Ziemia Jeden #2


wersja do druku

Batalternatywy ciąg dalszy

Autor: Redakcja: Marcin 'Karriari' Martyniuk, Mały Dan

Batman: Ziemia Jeden #2
Inni superbohaterowie mogą mieć potężne moce albo bardziej kolorowe peleryny. Żaden z nich nie jest jednak w stanie zagrozić pozycji nietoperzowego dominatora. Batman od lat rządzi na polskim rynku komiksowym, zarówno jeśli chodzi o liczbę wydawanych pozycji, jak i ich sprzedaż. Nic więc dziwnego, że trafiają do nas także niekanoniczne albumy z jego przygodami, takie jak Ziemia Jeden.

Tworzony przez Geoffa Johnsa (scenariusz) i Gary'ego Franka (rysunek) mini-cykl opowiada historię Człowieka-Nietoperza oraz jego sojuszników i przeciwników na nowo, często z licznymi odstępstwami od oficjalnych życiorysów. Celem nie jest jednak wprowadzanie zmian na siłę, lecz poddanie Batmana i Gotham pewnej rewitalizacji. Tam, gdzie nie ma potrzeby nic zmieniać, scenarzysta zostawia wszystko po staremu, nowe pomysły serwując w miejscach, gdzie mogą wnieść do opowieści coś ciekawego.

W pierwszym tomie śledziliśmy alternatywną genezę Batmana i jego pierwsze niepewne kroki w walce z przestępczością. W drugim obrońca Gotham nabiera już nieco krzepy i coraz sprawniej radzi sobie ze złoczyńcami, ale proporcjonalnie do zdobytego doświadczenia rośnie też skala wyzwań. Oto bowiem prokurator Harvey Dent z tylko sobie wiadomych powodów wypuszcza na wolność złapanych przez Batmana przestępców, w kanałach pod Gotham grasuje groźny zabójca, a miastem wstrząsa seria ataków terrorystycznych, których sprawca przed detonacją zawsze dzwoni do ofiar i obiecuje darować im życie, jeśli rozwiążą jego zagadkę...

Fabuła drugiego tomu Batmana: Ziemi Jeden to idealny przykład, że przy odpowiednim kunszcie scenarzysty nawet z mocno ogranych elementów można zbudować wciągającą całość. Kluczowe zmiany w uniwersum, które były mu potrzebne do stworzenia własnej wizji Gotham, Johns wprowadził w pierwszym tomie. W kontynuacji eksperymentował już znacznie mniej, koncentrując się przede wszystkim na podkręceniu tempa opowieści, dodając więcej dynamicznych scen i nagłych zwrotów akcji. Udało mu się to znakomicie – pozbawiona zbędnych przestojów opowieść wciąga właściwie od pierwszej do ostatniej planszy, a po zakończeniu albumu ma się ochotę na więcej.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Nie oznacza to jednak, że w scenariuszu zabrakło smaczków dla koneserów. Tym razem zmiany wynikające z możliwości, jakie daje umieszczenie fabuły w niekanonicznym uniwersum Ziemia Jeden, nie dotyczą sedna opowieści i pojawiają się na dalszym planie, ale uwagę czytelnika na pewno zwróci zaskakujące przedstawienie Człowieka-Zagadki czy pomysłowa, alternatywna geneza Dwóch Twarzy. Nie zabraknie też elementów bardziej humorystycznych. Choćby pojedynek na pięści między Alfredem a komisarzem Gordonem to coś, co mało któremu scenarzyście przyszłoby do głowy.

Mimo obecności w scenariuszu tak niekonwencjonalnych rozwiązań, zachowany został wyrazisty mroczny klimat Gotham, w czym – tak jak i przy pierwszym tomie – ogromna zasługa rysownika Gary'ego Franka. Jego pełna szczegółów kreska nie tyle uzupełnia scenariusz, co go współtworzy, o czym świadczy niewielka ilość tekstu w całym komiksie i częsta obecność "niemych" kadrów. Rysunki Franka są tak dobre, że słowa są przy nich niejednokrotnie zbędne. A ponieważ jego współpraca z Geoffem Johnsem tak dobrze się układa, należy trzymać kciuki, abyśmy doczekali się trzeciego tomu przygód Batmana w Ziemi Jeden.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
8.0
Ocena recenzenta
6
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Batman: Ziemia Jeden #2 (Batman: Earth One #2)
Scenariusz: Geoff Johns
Rysunki: Gary Frank
Wydawca: Egmont
Tłumaczenie: Tomasz Sidorkiewicz
Liczba stron: 160
Oprawa: twarda
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 978-83-281-1804-1
Cena: 69,99 zł
Wydawca oryginału: DC



Czytaj również

Batman: Ziemia Jeden
Batman prozaiczny
- recenzja
Batman. Detective Comics #1000
To już 1000 numerów Detective Comics!
- recenzja
Ultimate X-Men (wyd. zbiorcze) #1
Początki bywają trudne
- recenzja
Batman Metal. Batman, który się śmieje #2
Ekipa, która się śmieje
- recenzja
Batman: Ostatni rycerz na Ziemi
Mały deszcz z dużej chmury
- recenzja
Batman. Detective Comics #1: Mitologia
Batman nie wie, jak być Batmanem
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.