» Recenzje » Anagram

Anagram


wersja do druku

Wpływy na przyszłość mają demony przeszłości?

Autor: Redakcja: Mały Dan

Anagram
Ile razy chwytam kolejne mangi wydawnictwa Hanami, ciągle czuję się zadziwiony. Zastanawiam się nad profilem tego wydawnictwa. Zaczęli do Suppli, komiksu dla pracujących kobiet w przedziale wiekowym 20-27 lat, oraz Duds Hunt, historii sensacyjnej. Dalej było idealne wpasowanie w modę klimatów gotyckich i mrocznych, przez serią Balsamista oraz komiksy japońskiego mistrza Jirō Taniguchiego. Następnie wydawnictwo specjalizowało się w mniej lub bardziej udane eksperymenty jak Dwie Poduszki czy Pitu Pitu, by w końcu wejść w japoński komiks obyczajowy: Solanin, Dziennik z zaginięcia oraz Osiedle Promieniste. Hanami przez ostatnie kilka lat pokazało wiele twarzy japońskiego komiksu. Trafiają do czytelnika, który poszukuje historii trudnych, nietuzinkowych, nie polegających na walkach nastolatków z nadludzkimi zdolnościami. Niewątpliwie do takich pozycji należy Anagram.

Kirin Tendō stworzyła pozycję dla ludzi pełnoletnich. Trudno nie odnieść wrażenia, że autorka przelała część swojej osobowości w główną bohaterkę. Wydaje się, że wiele przyjemności sprawiło jej wejście w skórę osoby, która posiada niewątpliwie inny bagaż doświadczeń.
By móc zrozumieć ideę, którą autorka chce przekazać swym komiksem, warto na początek wyjaśnić pojęcie "anagram". Niezawodna ciocia Wikipedia tłumaczy, że anagram to "wyraz, wyrażenie lub całe zdanie powstałe przez przestawienie liter bądź sylab innego wyrazu lub zdania, wykorzystujące wszystkie litery (głoski bądź sylaby) materiału wyjściowego". Autorka poprzestawiała traumatyczne wydarzenia z życia Satsuki do wczesnego dzieciństwa, by pokazać jaki wpływ będą one miały na życie dorosłe. Ze skrawków informacji z przeszłości dowiadujemy się o smutnym rozpadzie rodziny, o chorym od urodzenia koledze lub jej odkryciu, że marzenia się nigdy nie spełniają. Gdyby wszystkie te zdarzenia miały miejsce po uzyskaniu przez Satsuki pełnoletniości, nie miałyby już takiego wpływu na to, jaką osobą się stała.

Pomimo atrakcyjnego wyglądu bohaterka jest zimna, wyprana z emocji i uczuć. Życie nauczyło ją być taką osobą, ponieważ nie chce już cierpieć, a uczucia ją do tego prowadzą. W życiu natrafiała na różnych mężczyzn. Najpierw była kochanką żonatego biznesmena. Wydawałoby się, że dobrze o nią dbał i się troszczył. Następnie parę lat spędziła z niepoprawnym romantykiem, równocześnie totalną ciamajdą. Ostatecznie poznała Kamatę, który jako jedyny ją naprawdę zrozumiał. Była w swoim życiu z każdym rodzajem mężczyzny, każdy z nich prezentował pewne wartości, często poszukiwane przez płeć piękną. Jednak, jak sama przyznała, nie potrafi kochać. Umie grać, ale nie potrafi się zaangażować. Niczym w anagramie, poprzestawiała priorytety i uczucia w swoim życiu. Autorka wymieszała kompozycję całej historii. Komiks posiada płynną chronologię, jednak scenariusz "skacze" po wątkach w czasie i przestrzeni. Komiks bynajmniej nie traci na czytelności, a autorka nie zdradza wszystkich kart z życia bohaterki od razu, tylko powoli uchyla rąbka tajemnicy z mrocznej przeszłości Satsuki.

Szata graficzna Kirin Tendō nie odbiega od japońskiego mainstreamu. Autorka przykłada wagę do rysowania detalu, a bohaterowie charakteryzują się nienagannymi proporcjami, dopracowanymi włosami i dużymi oczami. Wielka szkoda dla komiksu, że pod tym względem zachowała taką poprawność. Poprzestawiała wątki z życia bohaterki, kolejność zdarzeń w opowiadanej historii, zatem wypadałoby również inspirację anagramem okazać w rysunkach. Zamiast eksperymentu z rysunkiem zainwestowała w poprawność.

Anagram to komiks obyczajowy. Zwraca uwagę, że w każdym społeczeństwie jest pewna grupa ludzi, niewyróżniająca się z tłumu, a która to grupa napiętnowana jest traumą z dzieciństwa. Tych ludzi zrozumieć może tylko ktoś, kto również przeżył coś strasznego. Oczywiście komiks nie jest przepełniony smutkiem i nieszczęściem ludzi, jednak niewątpliwie na nim bazuje.

Czym powinien się charakteryzować dobry komiks? Na pewno tym, że zostajemy z nim myślami na długo po odłożeniu go na półkę. Anagram do takich komiksów na pewno należy. Pokazuje ile człowiek może znieść i jakie są tego następstwa w przyszłości. Dla większości jest to tylko komiks, zmyślona historia, jednak uświadamia, że gdzieś tam są tacy ludzie. Byli, są i zawsze będą.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Galeria


7.0
Ocena recenzenta
8.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Tytuł: Anagram
Scenariusz: Kirin Tendo
Rysunki: Kirin Tendo
Wydawca: Hanami
Data wydania: marzec 2010
Liczba stron: 208
Format: 15x21 cm
Oprawa: miękka, kolorowa
Papier: offsetowy
Druk: czarno-biały
ISBN: 978-83-60740-36-1
Cena: 29 zł



Czytaj również

Monster #4
Dowód na istnienie Johana
- recenzja
Samotny smakosz
Nie czytać na pusty żołądek!
- recenzja
Monster #2
Poszukiwania potwora
- recenzja
Balsamista #7
Pożegnania
- recenzja
Monster #1
Czy każde ludzkie życie warte jest tyle samo?
- recenzja
Muzyka Marie #2
Dźwięki niesłyszalne zwykłym uchem
- recenzja

Komentarze

string(15) ""

Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.