» All-New X-Men #1: Wczorajsi X-Men

All-New X-Men #1: Wczorajsi X-Men

Dodał: Mały Dan

All-New X-Men #1: Wczorajsi X-Men
9.00
7.5
Ocena użytkowników
Średnia z 1 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 1
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: All-New X-Men #1: Wczorajsi X-Men
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Stuart Immonen
Tusz: Wade von Grawbadger
Kolory: Marte Gracia
Wydawca: Egmont
Data wydania: lipiec 2015
Tłumaczenie: Kamil Śmiałkowski
Liczba stron: 120
Format: 165 x 235 mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328110519
Cena: 39,99 zł
Wydawca oryginału: Marvel Comics
Data wydania oryginału: 2014

Gdy przed laty piątka nastolatków (Cyclops, Marvel Girl, Iceman, Angel i Beast) tworzyła pierwszy oryginalny skład X-Men, rzeczywistość była znacznie prostsza. Dziś ci z nich, którzy przeżyli, są już dawno dorośli. Jedni stracili złudzenia, a inni wciąż wierzą w stare ideały. I nagle w tym skomplikowanym pełnym chaosu i śmierci świecie pojawiają się tamci młodzi X-Men. Cała piątka, wyrwana ze swoich czasów musi zmierzyć się ze swoimi dorosłymi wersjami, z odpowiedzialnością za czyny, które dopiero popełnią, z rzeczywistością, która przerasta ich na wielu poziomach.

Scenarzysta Brian Michael Bendis (AvengersTajna InwazjaUltimate Spider-Man) i rysownik Stuart Immonen (Ultimate Spider-ManNew Avengers) stworzyli wspólnie jeden z najciekawszych superbohaterskich komiksów ostatnich lat, w którym nostalgia splata się z szybką akcją, ciekawą intrygą i sporą porcją humoru.

Źródło: Strona wydawnictwa Egmont

Tagi: Marvel Now | Klub Świata Komiksu | Egmont | Wczorajsi X-Men | All-New X-Men | Wade von Grawbadger | Stuart Immonen | Marte Gracia | Brian Michael Bendis | All-New X-Men #1: Wczorajsi X-Men


Czytaj również

All-New X-Men #1: Wczorajsi X-Men
Karkołomny potencjał
- recenzja
All New X-Men #2: Tu zostajemy
Dramat teraźniejszości
- recenzja
Ant-Man #1: Druga szansa
Ciężki los superbohatera
- recenzja
Thor #1: Gromowładna
Historia kołem się toczy
- recenzja
Thunderbolts #2: Czerwony Postrach
Szpiegowska opera
- recenzja

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.


ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.