» Recenzje » Adaptacje literatury: Wojna światów

Adaptacje literatury: Wojna światów


wersja do druku

Komiksowy bryk

Redakcja: Balint 'balint' Lengyel

Adaptacje literatury: Wojna światów
Klasykę warto znać – czy to literacką, filmową czy komiksową. Utwory, które niejednokrotnie leżą u podwalin gatunku, wpłynęły na kolejne pokolenia twórców i do których odwołania znajdziemy w późniejszych dziełach kultury – bez ich znajomości wszelkie odwołania będą zwyczajnie niezrozumiałe, a odbiór innych utworów, siłą rzeczy, niepełny.

Równocześnie nie da się, niestety, zaprzeczyć, że nie wszystkie klasyczne dzieła równie dobrze zniosły próbę czasu – niejednokrotnie po całych dekadach od powstania, okazują się niestrawnymi, anachronicznymi ramotami, których odbiorcom trudno zrozumieć, dlaczego dany utwór jest uważany za istotny, ani tym bardziej – czemu mieliby się nim zachwycać.

Niekiedy w takich sytuacjach pomocne mogą okazać się wersje opatrzone stosownym komentarzem i wyjaśnieniami ukazującymi dane dzieło w jego kontekście, wpływ jaki wywarło na kulturę i innych twórców. Czasami jednak takie opracowanie może, zwłaszcza w przypadku młodszych odbiorców, jeszcze bardziej odstraszać koniecznością przebrnięcia przez dodatkową treść, dane i informacje, jakie serwuje. Dużo chętniej wiele osób sięga po znacznie poręczniejsze streszczenia i bryki, jak w pigułce podające ekstrakt najważniejszych rzeczy, które o danym utworze wiedzieć należy.

Innym sposobem jest sięgnięcie nie po oryginał, ale adaptację przekładającą treść utworu (z reguły książki) na medium bardziej przyjazne i zwyczajnie łatwiejsze w odbiorze – film, słuchowisko albo komiks. Fani obrazkowych historii bez trudu mogą wymienić niemało takich adaptacji, przekładających na komiksowy język klasykę literatury. Niektóre powieści doczekały się wielu komiksowych wersji, z których część sama zasłużyła sobie na miano klasyki.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Nakładem wydawnictwa Egmont ukazuje się seria Adaptacje literatury, w przyjaznej formie przybliżająca młodszym czytelnikom powieściową klasykę w rodzaju Przygód Tomka Sawyera czy Trzech muszkieterów. Inną pozycją wchodzącą w jej skład jest komiksowa wersja Wojny światów Herberta George'a Wellsa, w której za scenariusz odpowiada Philippe Chanoinat, a rysunki są dziełem Alaina Zibela.

Choć powieść Brytyjczyka nie należy do szczególnie obszernych, objętość komiksowego albumu, liczącego zaledwie 48 stron, na pewno będzie łatwiejsza do przyswojenia, nie tylko dla młodszych odbiorców. Warto jednak zaznaczyć, że to właśnie dzieci są domyślnymi odbiorcami serii Adaptacje literatury – a to wpływa nie tylko na dobór utworów, które wchodzą w jej skład, ale także na sposób prowadzenia narracji i stronę graficzną albumu.

Powieść Wellsa ukazywała zagładę ludzkiej cywilizacji, skazaną na porażkę walkę toczoną z nieporównanie potężniejszym przeciwnikiem i – przede wszystkim – postawy ludzi w obliczu apokalipsy. Teoretycznie wszystko to znajdziemy w recenzowanej adaptacji, ale równocześnie nie sposób nie zauważyć, że brak tu jakiegokolwiek dramatyzmu – tragedia ludzkości nie budzi emocji, zniszczenie Londynu wygląda płasko i statycznie, a dodatkowo autorzy nieszczególnie radzą sobie także w skali mikro – załamanie duchownego od pewnego momentu towarzyszącego głównemu bohaterowi wygląda jak element, który miał po prostu pojawić się w scenariuszu, trudno znaleźć w nim dramaturgię czy tragizm.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Jakkolwiek rozumiem, że w wersji adaptacji skierowanej do młodszych czytelników nie mogły znaleźć się niektóre motywy obecne w powieściowym pierwowzorze (jak choćby los nieszczęśników pochwyconych przez Marsjan), jednakże dla nieobecności innych trudno znaleźć sensowne uzasadnienie – dlaczego na przykład, skoro ukazano snop gorąca spalający ludzi żywcem lecz nie dostaliśmy czarnych oparów także używanych przez najeźdźców z Marsa? I czemu sami Marsjanie nie zostali należycie sportretowani, tylko ukazani we fragmentach?

Obok narzekań na warstwę fabularną, nie sposób nie wspomnieć też o kresce Alaina Zibela. Ta jest w najlepszym razie nierówna – na niektórych kadrach dobrze i wiarygodnie ludzkie emocje, najpierw ciekawość, a potem strach w obliczu przybycia istot z innego świata, na innych jednak twarze bohaterów wyglądają raczej jak nieruchome maski. Nie lepiej prezentują się też elementy tła – budynki, drzewa czy kroczące trójnogie machiny są płaskie i schematyczne – ba! nawet wybuchy wyglądają jak dwuwymiarowe. Nie znam innych prac francuskiego rysownika, nie sposób mi więc stwierdzić, czy to jego standardowy styl, czy ubóstwo środków wyrazu, do którego trzeba też dodać mocno ograniczoną paletę stonowanych barw, jest celowym zabiegiem na potrzeby albumu kierowanego do młodszego odbiorcy.

Stworzona przez francuski duet adaptacja nie jest pierwszą komiksową wersją Wojny światów, z jaką miałem okazję się zetknąć. Przed laty na łamach magazynu Alfa ukazała się wersja stworzona przez Waldemara Andrzejewskiego. Stosunkowo niedawno przedrukowana w zbiorczym tomie Wehikuł czasu i inne opowieści, mimo upływu lat nie tylko nie zestarzała się, ale nadal robi znakomite wrażenie. W porównaniu z nią album wydany w serii Adaptacje literatury prezentuje się niczym szkolny bryk albo streszczenie zestawione z porządną powieścią – teoretycznie zaznajamia czytelnika z fabułą i bohaterami, przekazuje najważniejsze informacje, jakie należy znać na temat książki, ale nie będzie nawet marnym substytutem prawdziwej literatury. Zachęcając tak czy inaczej do zapoznania się z książkowym pierwowzorem, osoby szukające komiksowej wersji wellowskiego klasyka zdecydowanie odsyłam raczej do adaptacji stworzonej przez artystę nie bez powodu porównywanego z Druilletem, niż do produkcji krajan ojca Lone Sloane'a.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

 

Dziękujemy wydawnictwu Egmont za udostępnienie albumu do recenzji.

Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę
4.0
Ocena recenzenta
4.5
Ocena użytkowników
Średnia z 2 głosów
-
Twoja ocena
Mają na liście życzeń: 0
Mają w kolekcji: 0
Obecnie czytają: 0

Dodaj do swojej listy:
lista życzeń
kolekcja
obecnie czytam
Tytuł: Adaptacje literatury: Wojna światów
Scenariusz: Philippe Chanoinat
Rysunki: Alain Zibel
Seria: Adaptacje literatury
Wydawca: Egmont
Data wydania: 11 października 2023
Kraj wydania: Polska
Autor okładki: Fred Vignaux
Tłumaczenie: Marek Puszczewicz
Liczba stron: 48
Format: 215mmx290mm
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Druk: kolorowy
ISBN: 9788328161597
Cena: 34,99 zł
Kraj wydania oryginału: Francja



Czytaj również

Asteriks. Imperium smoka
Asteriks i Państwo Środka
- recenzja
Adaptacje literatury. Rzeźnia numer pięć
Historia koło zatoczyła
- recenzja
Lucky Luke #41: Spadek dla Bzika
Kto bogatemu zabroni?
- recenzja
Fins de Siecle: Falangi Czarnego Porządku, Polowanie
Rewolucja nigdy się nie kończy
- recenzja

Komentarze


Tiszka
   
Ocena:
0

Najgorzej, że to najlepsza, obok "Białego Kła", część tego cyklu xD 

10-01-2024 09:15
AdamWaskiewicz
   
Ocena:
+1

To na pocieszenie soundtrack do recenzji.

Edit: I nie cieszy mnie, jeśli inne pozycje z serii są jeszcze gorsze - zastanawiałem się nad Don Kichotem.

10-01-2024 11:17

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.