Poprzez Wieki

Pamięciowa mikrocywilizacja

Autor: Camillo

Poprzez Wieki
Cywilizacje rozwijają się i upadają. Każda z nich pozostawia jednak po sobie jakiś dorobek – najbardziej rzucający się w oczy jest ten w postaci dzieł architektury. W mikrostrategii Poprzez Wieki będziemy starać się zagospodarować owe dzieła i zbudować własną cywilizację, a jednocześnie doprowadzić do upadku królestwo rywala.

Zawartość pudełka jest dość skromna. Znajdziemy w nim zaledwie 18 kart Królestwa, 4 żetony Reliktu i pomocnicą kartę z zasadami. Aby nie było zbyt pusto, dorzucono jeszcze notes i ołówek do zapisywania wyników. Przy tak małej ilości komponentów dość łatwo się domyślić, że mamy do czynienia z produktem przeznaczonym tylko dla dwóch graczy. Autorem tej niewielkiej pozycji jest chorwacki debiutant, Kristian Čurla. Warto również odnotować, iż pośród artystów stojących za szatą graficzną znaleźli się dwaj Polacy: Krzysztof Ostrowski oraz Tomasz Jędruszek, odpowiedzialny za ilustracje do takich gier jak Bitwy WesterosStronghold oraz Tezeusz.

Rozgrywka w Poprzez Wieki łączy w sobie dobieranie kart i system draftu. W pierwszej z trzech rund gracze otrzymują losowo po 5 kart, z których wybierają jedną i włączają do swojego królestwa, a pozostałe przekazują przeciwnikowi. Potem znów wybierają jedną i oddają resztę rywalowi – i tak dalej, aż skończą się karty. Gdy królestwo jest gotowe, gracze obliczają zdobyte w rundzie punkty. Następnie z pięciu kart wchodzących w skład ich królestwa wybierają jedną, która zostanie w nim na stałe do końca gry, a także jedną, która zostaje odrzucona do pudełka. Pozostałe trzy karty wracają na rękę gracza. Druga i trzecia runda przebiega niemal identycznie, z tą różnicą, że gracze dobierają przed nimi tylko brakujące karty (aby znów było ich w ręce pięć), a po upływie trzeciej rundy gra się kończy. Zwycięzcą zostaje ten, kto po wszystkich trzech rundach zgromadzi sumarycznie najwięcej punktów.

Jak się je zdobywa? Otóż poprzez spełnianie celów zawartych na znajdujących się w naszym królestwie kartach. Każda karta posiada jeden z pięciu symboli (pałac, ogród, biblioteka, świątynia, twierdza) i własną unikatową zasadę, która określa ilość i warunek zdobywania dzięki niej punktów. Na przykład Cytadela Proroków daje nam 3 punkty za każdy ogród w naszym królestwie, Pałac Rozjemców pozwala zyskać 7 punktów, jeśli posiadamy więcej twierdz niż przeciwnik, z kolei Filary Niebios dają 5 punktów za posiadanie w królestwie zestawu biblioteka + ogród. Bywają też jednak budowle, które same nie dają żadnych punktów, za to są przydatne w inny sposób – na przykład Dach Świata pozwala podwoić liczbę najliczniej występującego w naszym królestwie typu budowli, a dzięki Królewskiemu Gniazdu wygrywamy wszystkie remisy przy sprawdzaniu konfrontacyjnych celów (takich jak przy wyżej wspomnianym Pałacu Rozjemców).

Gra budzi ambiwalentne odczucia. Pierwsze rozgrywki są raczej losowe i męczące, bo jeśli nie znamy dokładnie wszystkich kart, trudno nam podczas draftu rozważać najlepsze dla nas warianty. Dopiero gdy już opanujemy pamięciowo zawartość talii i możliwe układy, podejmowanie decyzji zaczyna dostarczać satysfakcji. Co za tym idzie, do gry w Poprzez Wieki konieczni są rywale o zbliżonym poziomie doświadczenia. Natomiast jak już poznamy grę, rozgrywka przebiega w miarę dynamicznie, a interakcja między graczami jest niemal nieustanna, bo poza dobieraniem dla siebie jak najlepszych kart warto także zwracać uwagę, co może planować przeciwnik i w jaki sposób jesteśmy w stanie mu zaszkodzić. Nadal jednak musimy wykazywać się dobrą pamięcią i kodować, co przeciwnik ma na ręce, jakie karty zostały już odłożone, a jakie czekają jeszcze na dobranie w następnej rundzie... Dlatego nie jest to pozycja dla osób mających problemy z koncentracją, nawet mimo tego, iż kart jest tylko 18.

Niewielka zawartość gry czyni ją za to idealnym materiałem do zabrania w podróż – tym bardziej, że do zabawy wystarczą same karty, bo żetony nie pełnią żadnej roli w mechanice i służą jedynie do oznaczania pozostawianych w królestwie kart, a wyniki zamiast w zgrzebnym notesie można obliczać na tablecie lub telefonie. Trzeba tu jednak też zwrócić uwagę na sugerowaną cenę zestawu – 45 złotych może nie jest zawrotną sumą, ale jak na grę, w której mamy tylko osiemnaście kart, a cała reszta zawartości jest zbędna i dorzucona na siłę, i tak wydaje się zawyżoną kwotą. Ale cóż, przynajmniej w trakcie tworzenia gry nie oszczędzano na rysunkach, bo wszystkie są efektowne, prezentując niemal panoramiczne widoki rozciągające się wokół majestatycznych budowli.

Poprzez Wieki są grą trudną do jednoznacznej oceny. To pozycja dynamiczna, dająca możliwość strategicznego myślenia, ale też wystawiająca na próbę naszą pamięć i nieszczególnie ekscytująca, jeśli obaj gracze nie są zdeterminowani by w pełni opanować opłacalność i ryzyko zbierania poszczególnych kombinacji. Jeśli już zdecydujemy się po nią sięgnąć, warto uzbroić się w cierpliwość i zaparzyć sobie duża kawę.

Plusy:

Minusy:

 

Dziękujemy wydawnictwu Portal Games za przekazanie gry do recenzji.