» Recenzje » Pixel art

Pixel art


wersja do druku

Talia kart w słabej rozdzielczości

Autor: Redakcja: Kajetan 'Kaj' Woźnikowski, Joanna 'Taun_We' Kamińska

Pixel art
Duże kolorowe kwadraty łączące się w pokraczne kształty? Sylwetki o umownych rysach, pozostawiające pole do popisu wyobraźni lub wystawiające na próbę nasze nerwy? Pikseloza, a może pixel art?

 

Swego czasu  Fabryka Kart Trefl poczęła wydawać talie kart. Na pozór zwykłe, w końcu wszystkie posiadały asy, walety itp. Od standardowej talii różniła je jednak oprawa – świetne wizerunki potworów dla fanów horrorów, coś dla miłośników militariów z okresu II Wojny Światowej, a nawet dla pasjonatów polskich zwierząt. Ale na tym nie koniec, ponieważ trafiła się także iście wirtualna propozycja – rozpikselowane karty.

Tak prezentuje się cały zestaw

Nie da się ukryć, że to propozycja skierowana raczej do wąskiego grona: osób lubiących dość specyficzny styl, jakim niewątpliwie jest pixel art. Ciekawostką dla nabywcy będzie z pewnością książeczka traktująca o historii pixel artu, którą spisał Bartłomiej Nagórski.

Asy zostały przedstawione minimalistycznie...

Cieszyć może również druga, standardowa dla tej serii wydawniczej, książeczka z regułami do kilku standardowych rozgrywek, m.in. remika czy makao. Dobrze wypada jakość kart – pomimo standardowej grubości sprawiają wrażenie solidnych, a dzięki fakturowanej powierzchni – również odpornych na zarysowania.

... podobnie jak zwykłe cyfry

Mieszane uczucia wywołują walety, damy i królowie. Ustawiając je w jednym rzędzie, dopiero po chwili jesteśmy je w stanie odróżnić. Szkoda że zabrakło tutaj indywidualnego szlifu, choć zamysł trójwymiarowych obrazków z pikseli to ciekawy pomysł. Niestety asy i numerki zostały przedstawione w sposób absolutnie minimalistyczny.

Niestety, zbyt duże podobieństwo figur psuje efektowność wizualną

W przeciwieństwie do innych propozycji Fabryki kart Trefl, pixel art prezentuje miejscami przesadny ascetyzm, przez co aż nadto przypomina najzwyklejszą talię. Grafiki nie są złe, ale ich niewielkie zróżnicowanie psuje interesujący koncept. Szkoda, ale to bodaj najsłabsza pozycja w serii Excellent.




Czytaj również

Steampunk – Playing cards
Rewolucja przemysłowa i czasy wiktoriańskie
Boss Monster: Następny Poziom
Herosom mówimy: nie
- recenzja
Duże i Włochate
Nieoczywiste skojarzenia
- recenzja
Bystre Główki
Jak u Ciebie z pamięcią?
- recenzja
Big Fat Burger
Bułka z mięsem
- recenzja
Big Fat Burger
Kanapka została podana!
- recenzja

Komentarze


Exar
   
Ocena:
0

Talia kart w słabej rozdzielczości

Brzmi to jak "nisza niszy". 

19-08-2016 07:47

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.