» Magic: the Gathering » Początkujący » Magic: the Gathering krok po kroku #1

Magic: the Gathering krok po kroku #1


wersja do druku

Najczęściej zadawane pytania początkujących

Autor:
Magic: the Gathering krok po kroku #1

Witaj Wędrowcze. Szukasz informacji niezbędnych do wyruszenia ku rubieżom fascynującej krainy Magic: the Gathering? Nieraz dumałeś nad tym, jakie tajemnice skrywają jej niezbadane terytoria, ale nigdy nie miałeś odwagi zadać nurtujących Cię pytań?

Dobrze trafiłeś. Poniższy zestaw najczęściej zadawanych pytań stanowi dobrą podstawę do ogólnego zrozumienia, czym jest Magic: the Gathering i dlaczego w ogóle warto się tą wspaniałą grą zainteresować.


Magic: the Gathering (częściej MtG lub po prostu Magic) to kolekcjonerska gra karciana, utrzymana w klimacie fantasy i rozgrywana w systemie turowym (gracze poruszają się na przemian jak w szachach). Dzięki produktowi firmy Wizards of the Coast już nie potrzebujesz powłóczystych szat, fikuśnego kapelusza ani różdżki z kości słoniowej, aby zgłębiać magiczne arkana - wystarczy druga osoba, kilkadziesiąt kartoników oraz szczypta wolnego czasu!

Magic powstał w 1993 roku, a jego pomysłodawcą jest Richard Garfield, matematyk pochodzący z Filadelfii. W pierwotnych założeniach Magic miał być planszówką, ale wysokie koszty zmusiły 30-letniego wówczas Richarda do wymyślenia gry w wersji karcianej. "Ojciec Magica" spełnił założenia wydawcy i ten nieco wymuszony manewr w dłuższej perspektywie okazał się strzałem w przysłowiową dziesiątkę, a pewnie i jedenastkę. Kolejne dodruki kart do Magica cieszyły się i cieszą po dzień dzisiejszy niesłabnącą popularnością, czyniąc z tego produktu zdecydowanego lidera na rynku kolekcjonerskich gier karcianych.

W trakcie rozgrywki w Magica gracze wcielają się w role potężnych czarodziejów (Planeswalkerów), podróżujących po ogromnym świecie nazywanym Multiversum. Miltiversum składa się z tysięcy krain (planów) zamieszkiwanych przez rozmaite rozumne jak i nieco mniej rozumne rasy. Jak sama nazwa wskazuje, Planeswalkerzy posiedli rzadką umiejętność przemieszczania się pomiędzy tymi planami, dlatego w wolnym tłumaczeniu nazywamy ich Wędrowcami. Dzięki wykorzystaniu jednego z pięciu kolorów energii magicznej (many) Planeswalkerzy są w stanie przywoływać na plac boju istoty, które walczą w ich imieniu oraz wspomagać je przy użyciu niezliczonej gamy zaklęć, ekwipunków, umagicznień oraz artefaktów.

Główne zalety MtG to wielka różnorodność oferowanych form rozgrywki (formatów), świetna baza organizacyjna oraz ogromna elastyczność, jaką ta gra oferuje w konstruowaniu naszej talii. Możliwości tworzenia i przekonstruowywania naszego decka z uwagi na mnogość dostępnych kart są na dobrą sprawę nieograniczone. Dla każdego estety niemałą zaletą Magica będzie utrzymana na bardzo wysokim poziomie oprawa graficzna produktu, zaś każdy miłośnik fabularnej głębi zachwyci się niezwykle bogatą otoczką, jaka towarzyszy światu przedstawianemu na poszczególnych kartonikach. Z tych przyczyn fanów Magica można spotkać na wszystkich szerokościach i długościach geograficznych, a ich liczba systematycznie wzrasta (na chwilę obecną to nie mniej niż 6 mln graczy).

Początki Mtg w naszym kraju sięgają połowy lat 90. Pierwsze kartoniki docierały do nas zza oceanu, dzięki pasji dzielonej przez kilku warszawskich zapaleńców. Nieco później firma ISA podjęła się roli pierwszego dystrybutora MtG w Polsce (obecnie jest nim CD Projekt), przez co te charakterystyczne kartoniki mogły trafić do znacznie szerszego grona odbiorców. W 1998 roku zorganizowano pierwsze Mistrzostwa Polski. Więcej o historii polskiego MtG możecie poczytać w naszym Hall of Fame. Teraz niemal w każdym większym mieście nad Wisłą istnieją sklepy hobbystyczne, pozwalające nowym graczom na dołączenie do magicowej społeczności.

Czy granie niesie ze sobą jakieś wymagania bądź ograniczenia?

Brak ograniczeń wiekowych, płciowych, religijnych czy etnicznych. Poza chętnym do gry przeciwnikiem potrzebujemy jedynie talii kart, kawałka płaskiej powierzchni i trochę wolnego czasu. Pojedynczy mecz trwa nie dłużej niż 45 minut. Długość turnieju jest zależna od jego formatu, rangi oraz ilości zapisanych graczy. Typowy turniej nie trwa dłużej niż kilka godzin, większe imprezy mogą być rozgrywane nawet przez kilka dni.

Ponieważ MtG nie jest wydawane w polskiej wersji językowej, to na pewnym poziomie naszego rozwoju wskazane będzie opanowanie podstaw języka angielskiego. Dla mniej obeznanych w tej dziedzinie dobrym wyjściem będzie uczenie się najważniejszych słówek na pamięć, gdyż ich spora część powtarza się na dużej liczbie kart. Opanowując te "słowa-klucze" z czasem będziemy w stanie bez większego problemu dociec jak działa dany kartonik.

Chcąc rozpocząć grę turniejową wskazany jest już pewien bagaż doświadczeń, najlepiej poparty dobrą znajomością zasad. Większość turniejów rozgrywana jest popołudniami (głównie piątki), a te większe najczęściej odbywają się w weekendy. Zakupienie talii do gry turniejowej wiąże się z wydatkiem rzędu od kilkudziesięciu do nawet kilkuset złotych (w zależności od formatu). Udział w turniejach wiąże się również z uiszczaniem wpisowego, które w zależności od formatu oraz rangi turnieju może się wahać od kilku do kilkudziesięciu złotych.

Dla porządku należy jeszcze nadmienić, że w niektórych słabiej zurbanizowanych rejonach Polski możliwości do gry w magica poza domem mogą być ograniczone. W takiej sytuacji najlepiej wybadać lokalne środowisko i rozważyć czy inwestowanie w tą formę rozgrywki ma sens. Alternatywą dla graczy z mniejszych miejscowości pozostaje skupienie się na oficjalnej online-owej wersji MtG (Magic Online) lub jej nieoficjalnych odpowiednikach takich jak Magic Workstation (MWS) czy Cockatrice.

Jakie są korzyści z grania w Magica?

Każdy człowiek może odkryć w świecie MtG coś dla siebie. Jednemu wystarczy możliwość pogrania w towarzystwie znajomych, inny odnajdzie swoje powołanie w grze turniejowej, a jeszcze inny złapie kolekcjonerskiego bakcyla i bez reszty zatraci się w poszukiwaniu białych kruków do swojego albumu. Dziesiątki tysięcy ludzi związało się z magiciem poprzez zostanie sędzią, organizatorem bądź handlarzem. Granie w MtG pozwala szlifować umiejętności językowe, poprawić koncentrację oraz zdolności analityczne.

Warto podkreślić, iż wielu magicowców za największą korzyść płynącą z zabawy w MtG, poczytuje sobie możliwość nawiązywania przyjacielskich relacji z ogromem wspaniałych ludzi zarówno z kraju jak i ze świata. Liczne z moich magicowych kontaktów przekształciły się w długotrwałe znajomości, okraszone setkami emocjonujących gier, niezapomnianych wyjazdów i morzem cudownych chwil. Dla wąskiej grupy wybitnie utalentowanych graczy (tzw. pro playerów lub prosów) Mtg przestaje być jedynie hobby, gdyż nieprzeciętne umiejętności pozwalają im na zarabianie dużych pieniędzy i zwiedzenie sporego kawałka świata.

Grand Prix Madryt 2010, turniej który zgromadził 2224 graczy z całego świata.

Ile muszę wydać żeby zacząć grać?

Najgorszym wyjściem dla początkującego gracza jest rzucanie się na głęboką wodę i chaotyczne wydawanie pieniędzy. Na pozbycie się grosza zawsze jest okazja, a robienie tego bez odpowiedniej wiedzy to najlepszy sposób na wyrzucenie naszych pieniędzy w błoto.

Na początek nie musisz wydawać ani złotówki. To zupełnie naturalne, iż jako początkujący w te klocki nie chcesz nadwyrężać swoich finansów, dlatego najlepszym wyjściem na starcie będzie skorzystanie z darmowych talii (tzw. Demo Decków). Wedle mojej wiedzy tego rodzaju bonus można otrzymać w większości branżowych sklepów. Są to zestawy kilkudziesięciu kart, pozwalające błyskawicznie wdrożyć się w podstawowe aspekty rozgrywki.

Zaczynającemu grę w MtG nie polecałbym rzucania się na głębokie wody gry w Internecie. Programy typy MWS czy Cockatrice co prawda pozwalają na darmową zabawę, ale są bardzo małe szanse na spotkanie tam osób chcących zagrać z początkującymi. Zanim nie wyrobimy w sobie pewnej naturalności w rozgrywaniu magicowych pojedynków, lepiej nie iść tą drogą, bo można się niepotrzebnie zniechęcić.

Jak znaleźć chętnych do grania?

Przede wszystkim nie spodziewajmy się, iż każdy napotkany magicowiec natychmiast zasiądzie do rozgrywki z początkującym czy też spędzi kilkadziesiąt minut na przekazywaniu nam wiedzy, którą sami możemy z łatwością odszukać w sieci. Najlepiej znaleźć wśród swoich znajomych osoby, które zechcą wraz z nami poświęcić czas na szlifowanie umiejętności i zgłębianie wiedzy. Następnie wystarczy postarać się w okolicznym sklepie o darmowe demo decki i już możemy rozpocząć rozgrywkę. Jeśli żaden z naszych znajomych nie ma ochoty zaangażować się w MtG, to pozostaje nam szukać chętnych do gry "na mieście". Wiele sklepów sprzedających produkty spod znaku MtG dysponuje własnym miejscem do grania i organizuje specjalne formy rozgrywek skierowanych do nowych graczy. Z tej racji często najlepszym sposobem na znalezienie partnerów do gry może być podpytanie sprzedawcy.

Alternatywną metodą jest skorzystanie z dobrodziejstw Internetu. Na początek warto zakręcić się na forum strony Mtgnews.pl, gdzie rezyduje większość polskich graczy. Po kliknięciu w link wystarczy wejść na forum główne, a następnie wybrać odpowiednie dla Waszego miejsca zamieszkania forum regionalne, względnie skorzystać z forum poświęconego grze towarzyskiej. Zachowując odpowiednią etykietę i szacunek do innych forumowiczów nie powinniśmy mieć większych problemów z uzyskaniem interesujących nas informacji.

Jak mogę rozwijać swoją wiedzę i umiejętności?

Najgorszą możliwą metodą jest chaotyczne przyjmowanie porad od losowych osób. Aby nasza wiedza była coś warta musimy ją usystematyzować, czyli powkładać w odpowiednie szufladki w naszej głowie. Ponieważ początkujący gracz musi wchłonąć sporą dawkę informacji dla ułatwienia można je sobie zapisywać, w ten sposób dzieląc cały tort z napisem "wiedza o MtG" na kilka czy kilkanaście bardziej lekkostrawnych kawałków. Gdybym miał zaproponować nazwy owych kawałków czy też szufladek to byłyby to np. zasady gry, formaty, MtG w moim regionie, constructed, limited, ceny i dostępność kart, turnieje i wydarzenia etc.

W dobie powszechności Internetu początkujący gracze mają niezwykły handicap w stosunku do tych, którzy rozpoczynali swoją przygodę z Mtg kilkanaście lat temu. Informacje do których niegdyś docierało się latami (zwykle podpatrując lepszych graczy) dzisiaj można przyswoić w znacznie krótszym czasie i w bardziej przystępnej formie (artykuły, poradniki, analizy, filmy szkoleniowe, relacje z turniejów etc). Z tego typu materiałów przy odpowiednim podejściu można dosyć szybko wznieść się o kilka poziomów wiedzy w górę. Nie ma co ukrywać - MtG jest grą wymagającą sporo zaangażowania, szczególnie jeśli myślimy o grze turniejowej. Z drugiej strony spore wymagania stawiane przed graczami oznaczają proporcjonalnie dużą satysfakcję płynącą z wygranych.

Najważniejszym elementem, zapewniającym systematyczny rozwój nowego gracza pozostaje doświadczenie zdobywane podczas rozgrywki. Im lepszy i bardziej chętny do dzielenia się swoją wiedzą jest nasz przeciwnik, tym oczywiście lepiej, ale tak naprawdę to jak szybko z początkującego słabeusza przekształcimy się w solidnego zawodnika, w głównej mierze zależy wyłącznie od nas samych. Pamiętajmy, że wyuczenie się zasad to nie koniec naszej drogi, a zaledwie pierwszy krok w dążeniu do systematycznego ulepszania gry. Na dobry początek proponujemy lektury z naszego działu Jak zacząć, a po nich teksty z działu zawierającego Artykuły.

Jak pozyskiwać nowe karty?

Swoją kolekcję możemy rozbudować na trzy sposoby: kupno, wymiana, bądź wygrywanie kart na turniejach. Na początku naszej przygody z MtG powinniśmy udać się do pobliskiego sklepu celem otrzymania darmowej talii demonstracyjnej. Zawarte w tym produkcie karty nie są zbyt silne, ale z powodzeniem mogą służyć do celów szkoleniowych, bądź gry towarzyskiej.

Sztandarowym produktem jaki oferuje nam wydawca MtG jest booster pack - opakowanie zawierające 15 losowych kart. Zakup boosterów jest dość powszechną formą poszerzania swojej kolekcji, ale na początek radziłbym zachować te środki w kieszeni. Bardzo szybko przekonacie się, ze ilość posiadanych kart nie jest tak istotna jak ich jakość. Lepiej mieć 50 solidnych pozycji, tworzących spójną talię, niż 500 średniaków, z których w żaden sposób nie sklecimy konstrukcji, która mogłaby wygrywać inaczej niż przez przypadek. Dlatego zanim przystąpimy do kupowania wszystkiego co popadnie, lepiej poradzić się w tej sprawie sprzedawcy albo jakiegoś doświadczonego i zaufanego gracza (np. na forum). Zanim zaczniemy rozwijać swoją kolekcję najpierw rozwińmy wiedzę o tym co i dlaczego warto kupić oraz ile trzeba na to wydać, aby nie przepłacić.

Jak często pojawiają się nowe wzory kart?

Jednym z ogromnych atutów Magica jest nieustannie poszerzająca się baza dostępnych kart. Są one wydawane głównie w postaci tzw. setów. Sety dzielą się na dwie podstawowe kategorie - edycje (base sety lub core sety) oraz dodatki (expansion sety). Core sety są obecnie wydawane raz na rok z myślą o nowych graczach, umieszczane w nich karty nie zawierają żadnych skomplikowanych reguł czy interakcji. Expansion sety (dodatki) to wydawnictwa skierowane do nieco bardziej zaawansowanych graczy. Corocznie wydawane są trzy tego rodzaju produkty. Dodatki grupowane są w bloki albo cykle - każdy cykl zawiera trzy wydawane po sobie sety, które tworzą wspólne tło fabularne (akcja toczy się w tej samej części uniwersum). Core sety i expansion sety są najważniejszym fragmentem całej gamy produktów serwowanych przez wydawcę, gdyż to one stanowią bazę dla gry turniejowej. Karty z edycji i dodatków są rozprowadzane w formie boosterów. Poza tego rodzaju wydawnictwami istnieje oczywiście cała gama innych produktów, do których oprócz zestawów kart (fat packi, intro decki, sety okolicznościowe, wydawnictwa kolekcjonerskie etc.) zaliczają się także wszelkie akcesoria, odzież, gry komputerowe, książki, gadżety i wiele innych.

Osobom bliżej zainteresowanym tematyką edycji oraz dodatków do MtG na początek polecam zapoznanie się z poniższymi linkami (po angielsku, ale warto choćby przejrzeć).

Produkty: http://www.wizards.com/magic/tcg/Article.aspx?x=mtg/tcg/products/allproducts

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
FAQs: http://www.wizards.com/Magic/TCG/Article.aspx?x=magic/rules/faqs
Wikipedia: http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_Magic:_The_Gathering_sets

 

Jak ustalane są ceny kart?

Kupno/sprzedaż oraz wymiana kart (tzw. trading) to bardzo istotny fragment aktywności każdego magicowca, który chce zacząć grać nieco poważniej. Kiedy mamy już na oku jakąś talię, którą chcielibyśmy złożyć, najłatwiejszym sposobem na zdobycie do niej kart jest pozyskanie ich od innych graczy. To właśnie dlatego podczas wszelkiego rodzaju turniejów czy konwentów dokonywanych jest tyle transakcji. Ludzie przeglądają klaser za klaserem w poszukiwaniu interesujących ich pozycji, a czasem po prostu okazji do zarobku. Na początek nowym graczom dosyć trudno przychodzi odnalezienie się w tym kłębowisku, ale z czasem stanie się do dla Was czymś tak naturalnym jak oddychanie.

Na starcie należy wiedzieć, że z uwagi na częstotliwość występowania karty do Magica podzielono na 4 grupy:

  • Common (C) - karta pospolita, 11 kart w boosterze to commony
  • Uncommon (U) - karta niepospolita, 3 karty w boosterze to uncommony
  • Rare (R) - karta rzadka, tylko jedna karta w boosterze to karta rzadka
  • Mythic Rare (MR) - karta mityczna, występuje zaledwie w jednym boosterze na osiem

Większość commonów jest warta grosze, nawet najlepsze z nich rzadko przekraczają granicę 2 zł/szt. Ceny Uncommonów mogą się wahać od kilku groszy do kilku zł/szt. Ceny kart typu Rare wahają się od 50 gr do kilkudziesięciu złotych. Mythic Rare'y wprowadzono w 2008 roku w secie Shards of Alara. Najtańsze z nich są warte około złotówki, najlepsze mogą stać nawet kilkaset złotych od sztuki. Zdecydowana większość kart o danej rzadkości oscyluje w dolnych granicach tutaj podanych. Jak widać otwieranie boosterów to takie małe losowanie lotto - można sporo zyskać, ale i sporo stracić. Z tego względu wielu graczy woli sprzedawać wygrywane boostery, co daje zainteresowanym szanse na nabycie ich po cenach niższych niż sklepowe.

Musimy zrozumieć, iż ogromny odsetek ludzi poszukuje jedynie tych pozycji karcianych, które grają w najlepszych taliach danego formatu i jedynie tego rodzaju pozycje da się łatwo spieniężyć. Przed wyruszeniem na kupiecki trakt najlepiej sprawdzić orientacyjne ceny naszych kartoników. Chodzenie po ludziach z pytaniem "ile byś mi dał za tą kartę?" nie jest najlepszym sposobem handlu, gdyż z góry ustawiamy się w pozycji przegranego w potencjalnych negocjacjach. Jeśli nie znasz wartości swoich kart to w jaki sposób zamierzasz je sprzedać za godziwą cenę?

Na ceny kart wpływa nie tylko ich rzadkość, ale także stan, dostępność na rynku oraz rok wydania. Wielu ze starszych kart nie da się zmieścić w podanych powyżej widełkach cenowych, a ich dostępność na rynku jest bardzo ograniczona. W trakcie ustalania ich wartości najlepiej korzystać z cenników krążących w sieci. Polecamy rzucić okiem na cenniki sklepów internetowych, znajdziecie kilka z nich tutaj: http://psychatog.pl/linki/, będziecie mieli rozeznanie i punkt wyjścia do targów. Od wydanego w 1998 roku dodatku Urza's Saga istnieje szansa (wynosząca 1 na 70 kart), iż w otwieranym boosterze trafimy na kartę foil (posiadającą charakterystyczny połysk). Tego rodzaju karty są kilka razy droższe niż ich regularne (czyli niefoliowane) odpowiedniki. Do tego miksu należy doliczyć tzw. karty promo, rozdawane graczom oraz sędziom przy najróżniejszych okazjach oraz misprinty (karty błędnie wydrukowane).

W którym momencie warto rozważyć przejście do gry turniejowej?

Wielu graczy MtG poznaje tajniki tej karcianki w gronie znajomych, traktując swoją aktywność jedynie w kategoriach relaksu. Decyzję o przejściu z casuala (gry towarzyskiej) do gry sankcjonowanej (turniejowej) można podjąć zarówno po tygodniu grania jak i nie podejmować jej nigdy. Wszystko zależy od poziomu wiedzy, zasobności portfela czy też stawianych sobie przez nas celów. Nad wkroczeniem do świata magicowych turniejów można się zastanawiać w sytuacji, gdy rywalizacja na poziomie znajomy versus znajomy przestaje nam wystarczać i chcemy czegoś więcej. Dysponując pewną ilością gotówki oraz wolnego czasu możemy wyjść z domowych pieleszy i spróbować swoich sił na szczeblu rozgrywek lokalnych. W tym celu po raz kolejny nieocenionym źródłem informacji będzie Internet oraz regionalni organizatorzy.

Jakie formaty rozgrywek proponuje MtG?

Grając ze znajomymi zwykle nie zwracamy uwagi na to z jakich edycji pochodzą nasze karty czy ile kart liczy nasz deck. Na poziomie turniejowym te i wiele innych parametrów rozgrywki poddawane jest ścisłym ograniczeniom, których celem jest zapewnienie równych szans każdemu z uczestników. Tego rodzaju imprezy określane są często turniejami sankcjonowanymi, a ich wyniki wpływają na zdobywane przez graczy punkty rankingowe (Planeswalker Points). Przed przystąpieniem do naszego pierwszego sankcjonowanego turnieju musimy wyrobić sobie specjalny numer DCI, pod którym będziemy w stanie śledzić nasze wyniki oraz ilość zdobywanych Planeswalker Pointsów. Owe punkty na początku naszej turniejowej drogi w zasadzie nie powinny nas interesować, dlatego omówimy je dokładniej przy innej okazji.

Kiedy na dany turniej należny przyjść z gotową talią skonstruowaną w domowym zaciszu mamy do czynienia z Constructed. Format constructed dzieli się na kilka podformatów z których każdy wymusza na graczu określone ograniczenia w konstrukcji talii. Ograniczenia te obejmują przede wszystkim zakres kart z jakich możemy skorzystać.

Najpopularniejszym formatem constructed jest Standard (także t2 lub typ drugi). Pozycjami legalnymi do gry w standardzie są karty wchodzące w skład dwóch ostatnich bloków oraz ostatniej edycji, używanie starszych kart jest zabronione. Talia do constructed musi zawierać minimum 60 kart (99% talii zawiera ich właśnie 60). Nie ma ograniczeń co do ilości wykorzystywanych basic landów, ale wszystkie pozostałe karty można umieszczać w naszym decku w ilości nie większej niż cztery (właśnie dlatego wśród magicowców komplet danej karty to inaczej 4 sztuki). Poza 60 kartami tworzącymi Mainboard (talię główną) gracze constructed korzystają także z 15-kartowego Sideboardu (talii pobocznej), który pozwala im na wymianę kart pomiędzy grami w poszczególnych rundach turnieju.

Kiedy karty, których mamy używać w danym turnieju, są nam dostarczane na miejscu przez organizatorów mamy do czynienia z Limited. Limited dzieli się na dwa podformaty - Draft oraz Selaed Deck.

Draft to najpopularniejsza, najtańsza, ale zarazem wymagająca niemałych umiejętności forma gry w limited. Typowego drafta rozgrywa się w gronie ośmioosobowym. Organizator zapewnia każdemu drafterowi trzy boostery z ustalonej wcześniej edycji bądź dodatku, ale gracze powinni posiadać własne basic landy. Uczestnicy drafta zasiadają wokół stołu i po otworzeniu pierwszego boostera mają około minuty na wybór jednej karty, którą uważają za najlepszą. Niewybrane kartoniki są podawane graczowi po lewej stronie, zgodnie z ruchem wskazówek zegara i następnie cała operacja się powtarza do momentu, aż wszystkie karty z danego boostera zostaną rozebrane. Na każdy kolejny pick (wybór karty) mamy odpowiednio krótszą ilość czasu. Wybieranie kart z pozostałych dwóch boosterów przebiega w identyczny sposób, z tą drobną różnicą, że podczas draftowania drugiego (środkowego) boostera podajemy karty graczowi siedzącemu z prawej. Po skończonym należy złożyć talię zawierającą minimum 40 kart. W praktyce oznacza to, że z 42 wydraftowanych pozycji musimy wybrać 22-24 karty, a pozostałem 16-18 miejsc w decku spożytkować na odpowiedni rodzaj basic landów. Tak skonstruowaną talią zwykle rozgrywa się trzy rundy (3 mecze). Wszystkie karty, które nie znajdą się w "wyjściowej czterdziestce" stanowią sideboard.

Sealed Deck to forma limited, gdzie naszą talię budujemy z puli 84-ech losowych kart, powstałej po otworzeniu sześciu boosterów dostarczonych nam przez organizatora. Podobnie jak w drafcie składamy minimum 40-kartową talię (reszta to sideboard), po czym mierzymy swoje siły przez szereg rund, których ilość jest zależna od liczby uczestników danego turnieju. W tym formacie rozgrywane są między innymi turnieje z cyklu Prerelease, będące formą przedpremierowej prezentacji kart z najnowszych edycji oraz dodatków. Turnieje przedpremierowe cieszą się bardzo dużą popularnością pośród magicowej braci i są dobrym sposobem na rozpoczęcie turniejowej przygody z limited.

Większość nowych graczy rozpoczyna rywalizację na poziomie organizowanych w niektórych sklepach z Mtg turniejów Friday Night Magic. FNMy odbywają się w piątkowe wieczory, zwykle około 17.00. Są to typowe lokalne eventy, na które uczęszcza większość aktywnych graczy z danego regionu. Koronnym formatem na FNMach jest standard, chociaż niektórzy organizatorzy poświęcają część piątków także na limited, bądź któryś z mniej popularnych formatów takich jak Modern, Legacy czy Block Constructed. Najlepsi zawodnicy otrzymują nagrody w postaci boosterów oraz specjalnie przygotowywanych na tego rodzaju okazje kart promocyjnych.

Poza usankcjonowanym nurtem turniejowym istnieje sporo formatów nieoficjalnych, wymyślonych i rozpropagowanych przez graczy. Najpopularniejsze z nich to Elder Dragon Highlander (EDH, Commander) oraz Pauper. Uwagę nowych i niezbyt dobrze stojących finansowo graczy powinien przykuć szczególnie Pauper, gdyż format ten zezwala na korzystanie wyłącznie z commonów, przez co stosowane w nim talie są stosunkowo tanie i łatwe do złożenia. Ostatnimi czasy Wizardzi wydali konsolową, bardzo uproszczoną wersję Mtg (Duels of the Planeswalkers), a także rozrywkowe i raczej niszowe mini-formaty Planechase i Archenemy.

Jaki typ rozgrywek powinienem wybrać na początek?

Wiele zależy od osobistych preferencji, ale także ilości wolnego czasu oraz, nie ma co ukrywać - zasobności naszego portfela. Przed wyborem ostatecznego kierunku w jakim pójdziemy warto odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

- chcę grać jedynie dla zabawy czy zależy mi na rywalizacji o nagrody?
- ile pieniędzy jestem w stanie przeznaczyć na moje hobby w przeciągu miesiąca?
- w jakim formacie chciałbym się sprawdzić?
- czy format który wybrałem jest popularny w mojej okolicy?
- które dni tygodnia mogę poświęcić na grę?
- czy terminy okolicznych turniejów pokrywają się z moim wolnym czasem?

Najbardziej absorbującym formatem jest zdecydowanie Standard, gdyż poza sporymi inwestycjami w talię i wpisowe wymaga on od nas również dużo wolnego czasu. Bezsensem jest kupowanie kart za kilkaset złotych tylko po to, aby korzystać z nich jeden raz w miesiącu. Standard gra się praktycznie wszędzie, więc dostępność do tego formatu jest na tyle szeroka, że te kwestie nie powinny stanowić istotnego czynnika w waszym wyborze. Krótko mówiąc - masz stosunkowo sporo wolnej gotówki, lubisz grać o niezłe nagrody, masz dużo czasu w piątkowe popołudnia i weekendy oraz lubisz konstruować talie z szerokiej puli kart - Standard jest formatem dla Ciebie. Jeśli nie wiesz jakie talie są najlepsze w danym sezonie, a chcesz się zainteresować turniejami, to możesz podejrzeć topowe talie w naszym dziale - Talie. Prezentujemy tam spisy z formatu Standard, oraz korzystającego ze znacznie szerszej puli dostępnych kart formatu Legacy.

Format Pauper określany jest często jako "Standard dla ubogich", ale moim zdaniem jest to łatka krzywdząca, gdyż jest to naprawdę ciekawa forma rozgrywek. Ponieważ decki w tym nieoficjalnym formacie wykorzystują jedynie karty typu common koszty rocznej zabawy w Paupera (deck plus wpisowe na turnieje) są bardzo niskie nawet przy intensywnej grze. Jest to idealne rozwiązanie dla chętnych do wdrażania się w świat MtG, ale niezbyt zamożnych osób. Niestety o ile mi wiadomo dostępność do rozgrywek w Paupera jest bardzo zróżnicowana, dlatego zanim wjedziecie w ten format i zakupicie talię trzeba się zorientować czy będzie z kim grać. Duża część polskich pauperowców w ogóle nie inwestuje w karty, tylko gra za pomocą darmowych programów internetowych takich jak Cockatrice. Bliżej zainteresowanych formatem odsyłam do linka, tym razem stronka w całości po polsku: http://www.facebook.com/pauper.rewolucja

Jeśli czujesz w sobie zew gry turniejowej, ale nie kręci Cię konstruowanie decków w domu, lecz raczej tworzenie ich z puli losowych kart, to limited będzie tym czego szukasz w Mtg. Zaletą gry w limited jest fakt, że nie potrzebujesz się specjalnie o nic martwić. Płacisz określone pieniążki za produkt, który jest dostarczany przez organizatora i na bazie tego produktu składasz talię czy to w drafcie (koszt rzędu 40 zł) czy w sealed decku (koszt rzędu 80 zł). Takie postawienie sprawy daje graczowi sporą elastyczność. Z limited można odchodzić i wracać z niebywałą łatwością, gdyż nie jesteśmy w żaden sposób przywiązani do talii. Wszystkie wygrane i otworzone na turnieju karty możemy sprzedawać lekką ręką. Jako, iż jestem powszechnie rozpoznawanym maniakiem draftowania powiem może nieco nieobiektywnie, ale absolutnie szczerze, iż w mojej ocenie draft to najciekawszy format rozgrywek, jaki ta gra może Ci zaproponować. Niestety bez odpowiedniego poziomu wiedzy i umiejętności konstruowania talii w biegu szanse na wygrywanie w draftach są znikome, dlatego nie są to raczej eventy dla początkujących. Swoją przygodę z limited zdecydowanie lepiej zaczynać od turniejów sealed deck typu Prerelease.

Ostatnimi czasy bardzo intensywnie rozwijającym się formatem jest Elder Dragon Highlander. Społeczność magicowa zainteresowana graniem w EDH stała się na tyle pokaźna, że wydawcy zwęszyli rynkową niszę i zaczęli rzucać do sklepów specjalne zestawy kart dedykowane pod ten format. Pomimo, iż format EDH doczekał się oficjalnej nazwy (Commander), to rozgrywki nie są sankcjonowane (nie wpływają na ranking grających). Maniacy tego formatu, pośród których jest pokaźna reprezentacja sędziów, spotykają się na rozgrywkach przeprowadzanych w bardzo luźnej atmosferze, z wyraźnym nastawieniem na dobrą zabawę. Koszty decków są bardzo zróżnicowane, ale ponieważ w przeciwieństwie do standardu karty w tym formacie nie ulegają rotacji (dezaktualizacji wynikającej z pojawiania się nowych setów), to jest to inwestycja z której można korzystać długie lata. Mini info: http://www.wizards.com/magic/tcg/article.aspx?x=magic/rules/edh


Więcej artykułów dotyczących zasad, znajduje się w naszym dziale "Jak zacząć" na Psychatogu. Zapraszam!




Czytaj również

Komentarze


Jeszcze nikt nie dodał komentarza.

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.