» Wieści » GP Seattle

GP Seattle

07-03-2005 08:34 | Zolwik

Kolejne w tym sezonie Grand Prix w Extended odbyło się w dniach 5-6 marca w Seattle. W turnieju wzięło udział 390 graczy. Po rozegraniu 14 rund i top 8 zwycięzcą został grający Rockiem Ernie Marchesano.rnrnOstateczna kolejność:rn1. Ernie Marchesano (Rock)rn2. Taylor Putnam (Gush-a-Tog) rn3. Shuuhei Nakamura (Cephalid Life) rn4. Max McCall (Goblins)rn5. Grant Struck (Macey Rock)rn6. John Ripley (Goblins)rn7. Tsuyoshi Fujita (Sneaky Go) rn8. Ryan Cimera (Aluren)rnrnRelację z turnieju znajdziecie tutaj.rnSpisy talii top 8 oraz metagame umieściliśmy w dziale zwycięskie talie.
Zaloguj się, aby wyłączyć tę reklamę

Komentarze

string(15) ""

~garth

Użytkownik niezarejestrowany
    [brak tematu]
Ocena:
0
widzę że się spóźniłem wtedy parę sekund=]
01-01-1970 01:00
~IRON

Użytkownik niezarejestrowany
    [brak tematu]
Ocena:
0
Eld ty to nie masz się do czego przyczepić ( bez obrazy)

Cieszę się że Rocki cos ostatnio wygrywają bo dla niektórych to nie słąby dek w ext. Jak dla mnie rocki są żadko w Top4/8 ponieważ ktoś nie jest ograny tak na 100%.( nie mówię że jest sąłbym graczem). Ciekawi mnie nowa Forma Rocka - bardziej naporowa i z tego co patrzę to jest warta przetestowania
01-01-1970 01:00
~Delta

Użytkownik niezarejestrowany
    re: Iron
Ocena:
0
Dla mnie Rock nie jest słaby jest bardzo przeciętnym deckiem w extended, jest wiele decków lepszych od niego. A to top 8 jest po prostu śmieszne.
01-01-1970 01:00
~Domasz

Użytkownik niezarejestrowany
    [brak tematu]
Ocena:
0
top8 jest po prostu smieszne, budzi odraze i jest godne pogardy, pluje na nie moim jadem i zione ogniem, jestem Delta polski pros bylem raz w 2 dniu GP i zamierzam sie teraz wozić na forach internetowych przez ok 2-3 lata bo taka juz moja malomiasteczkowa mentalnosc. I zeby nie bylo dla niektorych uposledzonych dodaje \" ;) \"
01-01-1970 01:00
~Muerte

Użytkownik niezarejestrowany
    [brak tematu]
Ocena:
0
Raging:
Wybacz, ale wyczucie czy ktos pisze z ironia czy bez jest zdecydowanie trudniejsze jak sie czlowieka slyszy (tonacja głosu) czy tez widzi (mimika twarzy). Jesli nie masz z tym problemu gratuluje. Oczywiscie udaje mi sie wyczuc ironie pisana kilkakrotnie, ale nie zawsze. Teraz mi sie nie udało. A to co napisal ELD bylo po prostu sie czepieniem i nic nie wnoszacym postem, tak jak pisalem aby sie tylko przyczepic.
Pieczar:
Aby w real world wyczuc ironie to nie problem, tak jak pisalem mimika, toancja i sadze ze karteczki nie beda Tobie potrzebne
Podsumowujac, ironi nie zauwazylem (mój błąd), ale swoje i tak wiem ;)
A co do decku Rock-a, moim zdaniem jest dobrym deckiem w ext, ale tak jak Delta napisal, sa lepsze decki od niego. Wiecej nie napisze bo moja scena turniejowa jak i wogole gra zostala w tyle jakies 2 lata temu. Powoli zaczynam znow grac w Mtg (glownie MWS), ale tam spotkalem duzo Rockow ale kierowcow dobrych chyba zadnego.
01-01-1970 01:00
~RagingGarth

Użytkownik niezarejestrowany
    [brak tematu]
Ocena:
0
Teoretycznie też masz trochę racji Muerte ale i tak na tym zakończymy już te dywagacje ja myślę. Każdy już przedstawił swoje stanowisko w tej niesłychanie gorącej kwestii i wystarczy. Dalsze offtopici będa kasowane.

Co do składu top8 to nawet jeśli rock miałby nie byc najlepsza talią to to jest własnie teraz w tym formacie piękne - jest multum talii które są między sobą mniej więcej wyważone, każdą można coś osiągnąć - w linii prostej, bardziej liczą się umiejętności niż \"korzystny matchup\".
01-01-1970 01:00
~Delta

Użytkownik niezarejestrowany
    re: Domasz
Ocena:
0
rotfl :D patrzac na moje bledy/ranking to jestem cienki jak dupa weza. Poza tym nie pros, tylko pols. :P
01-01-1970 01:00
~tomicz

Użytkownik niezarejestrowany
    [brak tematu]
Ocena:
0
ja chcialbym wypowiedzieć sie rozwięźle ale zarazem bardzo mondralińsko jak na takiego pisacza komentarzy na polterku przystało
*uwarzam ze stwierzdzenie że rock jest do 4liter jest bardzo omylne jest to jednak prawda niepodwarzalna że potrzebuje kierowcy ale nie tylko też: szczęścia i w grze jak każdy i w stechowaniu go i wstrzeleniu sie w meta w roku od dostosowaniu decku do meta dużo zalerzy powiedzial bym wiecej niż w innych dekach a im bardziej to (meta) zrurznicowane tym gorzej dla rocka jest to teoretycznie najlepszy deck według mnie ale jest kilka równie dobrych i wiele prawie tak dobrych jednakże można zauwarzyć co wynika pośrednio z mojej wypowiedzi że rockiem gra sie gorzej na dużym turnieju niz na małym ten rock z seattle miał dobry side na kombo decki dobry main na napory uwarzam ze gorzej radzil sobie z controlami niż statystyczny rock ponadto bardzo sie ciesze że coś wygrał bo różni sie 2-4 kartami w sidzie i 4-6 w mainie od archetypu gdyńskiego rocka i ma moje ulubione korzenie na saidzie którymi gram od wakacji i malo kto je docenia a sa najzabawniejsza karta w tym decku
01-01-1970 01:00
~tomicz

Użytkownik niezarejestrowany
    [brak tematu]
Ocena:
0
a pozdro dla elda ty przemondrzały dyletanci (czy tylko domasz pisze tu coś madrego a reszta sie wozi albo kłuci)
01-01-1970 01:00
~Ober

Użytkownik niezarejestrowany
    so lucky
Ocena:
0
ja uważam, że w mtg ważne jest tylko szczęście, żaden kierowca, żaden deck, żadne stechowanie - TYLKO SZCZĘŚĆIE POWIADAM WAM!
01-01-1970 01:00
~Garth

Użytkownik niezarejestrowany
    [brak tematu]
Ocena:
0
Tak czy inaczej wszyscy pójdziecie do piekła!
01-01-1970 01:00

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.