» Kult » Wywiad z Torbem

Wywiad z Torbem


wersja do druku
Chcę przybliżyć Wam sylwetkę osoby, która od wielu lat wspiera rozwój systemu, a także całego Kultowego fandomu. Torben Rygg, bo o nim mowa jest zarządcą TLC czuwającym nad każdym jego zakamarkiem, pośrednikiem między Le 7eme Cercle, a społecznością MG i graczy.

Na początek pozwól, że zadam Ci pytanie na temat Twojego pierwszego kontaktu z Kultem.

Pierwszy kontakt miał miejsce w maju 1991 roku, kiedy to mój kolega z klasy nabył szwedzki podręcznik z zasadami. Przeczytaliśmy je w szkole i od razu urzekła nas główna idea systemu - rzeczywistości będącej iluzją. Byliśmy wtedy jeszcze młodzi i cała historia miała miejsce przed Matrixem, więc był to dla nas naprawdę ciekawy pomysł. Zaczęliśmy wkrótce tworzyć postaci i przygotowywać się do rozegrania Fallen Angels. Jednak rodzice mojego kolegi mieli wobec nas inne plany: skonfiskowali nam podręcznik po przeczytaniu ustępu w rozdziale o Mrocznych Sekretach, który mówił o wykopywaniu własnych rodziców na cmentarzu lub coś w tym stylu.

Zaloguj się aby wyłączyć tę reklamę
Dwa lata minęły zanim podręcznik został nam zwrócony, a my mogliśmy w końcu zacząć grać.

Większość polskich Mistrzów Gry uważa, że Kult to coś więcej niż gra. Jak jest Twoja opinia na ten temat?

Sądzę, że większość ludzi, którzy zwiążą się z Kultem, będzie po jakimś czasie patrzeć na świat przez jego pryzmat, co może czymś dobrym, jak również złym. Wielu kieruje się w stronę poznania różnych religii, na których oparty jest Kult. Niektórzy zakwestionują rzeczy, które zawsze uważali za niepodważalne, jak na przykład pytania dotyczące poczytalności: czy osoba poważnie paranoiczna jest niepoczytalna, czy może tylko ona zdaje sobie sprawę z tego, że jest śledzona?
Jednym słowem, Kult staje się stylem życia dla osób, które się dla niego poświęcą. To wszystko nie znaczy, że Kult ograniczony jest przez to, co stwierdza podręcznik, wręcz przeciwnie. Jest bardzo otwarty i do Mistrza Gry należy ostateczna decyzja w wielu sprawach wymagających dłuższego przemyślenia.

Czy mógłbyś powiedzieć nam o swoim stylu prowadzenia i źródłach, z których czerpiesz inspiracje?

Uważam, że styl w jakim prowadzę różni się z sesji na sesję. Nie jestem perfekcyjnym Mistrzem Gry, ponieważ najczęściej jestem zbyt łagodny wobec swoich graczy.
Moje przygody najczęściej powiązane są z kilkoma głównymi NPC, którzy są istotnym elementem fabuły i czynnikiem ją kreującym. Staram się aby moje scenariusze były jak najbardziej osobiste, a to jest jedyny sposób, aby zrobić to dobrze.
Inspiracji szukam wszędzie. Dosłownie! W wiadomościach, sci-fi, ogrodzie na tyłach mojego domu (możecie tam znaleźć istoty z Gaii ;)), literaturze, tekstach religijnych i tak dalej. Staram się nie czerpać zbyt wielu pomysłów z telewizji, czy książek, ponieważ często okazuje się, że moi gracze widzieli lub czytali już wszystko, co mnie inspirowało. Z odrobiną wysiłku, wszystko możemy przełożyć na sposób Kultu.


Mógłbyś nam przybliżyć okoliczności powstania The Last Cycle?

The Last Cycle powstało wskutek potrzeb kultowej społeczności, która poszukiwała miejsca, w którym mogłaby dzielić się swoimi pomysłami. Peter Amthor nie był optymistycznie nastawiony do dalszego prowadzenia swojej własnej strony o Kulcie, toteż wszyscy zgodziliśmy się, że trzeba szukać gdzie indziej. Chociażby ze względu na możliwość wprowadzenia do strony najbardziej użytecznych funkcji, których wcześniej nam brakowało (teraz uważam za niemożliwe, by strona działała bez funkcji "szukaj"!).


Co myślisz o polskich MG przez pryzmat TLC? Czy są aktywni?

Polscy MG, którzy są członkami TLC są naprawdę aktywni, a jeden z nich jest został członkiem naszej ekipy, właśnie z tego powodu (Zara2stra - przyp. red.). Przez jakiś czas przyglądałem się polskiej społeczności, oczywiście bez rozumienia języka, ale z tego co widziałem wykazuje ono naprawdę dużą inicjatywę. Pod tym względem kultowa społeczność w Polsce wydaje się równie płodna.

Wiem, że byłeś uwikłany w jeden z Kultowych projektów, a także w kooperację z 7eme Cercle. Czy mógłbyś nam to trochę rozjaśnić?

Nieoficjalna wspólnota Kultu w formie, jaką możemy zobaczyć na www.kult-rpg.com jest rezultatem dobrych stosunków z oficjalnym wydawcą Kultu, 7th Circle. Czyni to nas bardziej wiarygodnymi, ale jest to oczywiście korzyść obustronna. Przykładowo mamy pozwolenie na używanie znacznej części grafik za darmo, dostęp do „wewnętrznych informacji”, a Neko jest również członkinią naszego sztabu.
W zamian za to odpowiadamy na wiele pytań stawianych przez fanów, promujemy grę, ponieważ ją uwielbiamy. Staramy się również utrzymywać scenę tak aktywną i dynamiczną jak tylko możemy. Podejrzewam, że ta sytuacja pozwala w pewien sposób skupić się Valarie i Florentowi jedynie na sprawach wydawniczych, nie martwiąc się o wsparcie systemu.
The Last Cycle funkcjonuje również jako stróż: jeśli wpadniemy na coś naprawdę interesującego, to powiadamiamy o tym ekipę 7th Circle, by zwrócić na to ich uwagę. Zawiera się w tym rekomendacja obiecujących materiałów do oficjalnej publikacji, niż wypuszczanie ich jako publicznych fanoskich tekstów.
Z mojej strony, współpracę z 7th Circle rozpocząłem jako wolny tłumacz. Do moich zadań należało przetłumaczenie "The Black Madonna" ze szwedzkiego na angielski, oprócz tego miałem kilka mniejszych zleceń. Współpraca odbywała się w przyjazny sposób, ale oczywiście nieporozumienia czasem narastają w związku z ograniczeniami jakie niesie ze sobą komunikacja przez internet.

Jak 7eme Cercle odnosi się do TLC? Jakie jest ich ogólne spojrzenie na Kult?

Neko / Valarie z 7eme Cercle jest członkiem naszego sztabu. Jest bardzo aktywna, jednak przeważnie w części forum niedostępnej dla większości użytkowników. Neko jest bardzo pozytywnie nastawiona do Kultu. Myślę, że ona kocha ten system.

Sądzę, że nie możesz powiedzieć nic więcej na temat "The Black Madonna ", ale mógłbyś porównać ją ogólnie do wcześniej wydanych przygód?

Jest w znacznym stopniu porównywalna do Fallen Angles. Tak samo dobrze napisana (ci sami autorzy), dwa razy dłuższa i ma bardziej epicki klimat. Jest naprawdę pełna akcji, ale bez problemu można ją stonować tak, by była odpowiednia dla każdej grupy. Jest ponura, mroczna i stęchła - taka jakie lubię.

Co możesz powiedzieć o sobie? Co z Twoimi osobistymi zainteresowaniami (muzyka, film, literatura)?

Zwykłem pisać i robić dużo muzyki. Stworzyłem około 3000 kawałków, ale teraz cały mój wolny czas wiąże się z Kultem, w ten, czy inny sposób.
W chwili obecnej na moje zainteresowania ma w wielkim stopniu wpływ strona, którą prowadzę. By TLC było dynamiczne i bezawaryjne muszę się uczyć kodować ją w odpowiedni sposób, co spowodowało, że jestem bardzo aktywny w miejscach, w których poruszane są podobne problemy.

Jak patrzysz na przeszłość i przyszłość Kultu?

Przeszłość jest, powiedzmy, interesująca. Kult był kupowany i tracony przez różne firmy już tak wiele razy, że nie możemy przewidzieć tego, co będzie dalej.
Wygląda na to, że przyszłość skrywa naprawdę interesujące rzeczy - nowe publikacje!

Na zakończenie. Czy jest coś, co chciałbyś specjalnie powiedzieć do graczy Kultu w Polsce?

Mistrzowie Gry powinni odważyć się na poznanie filozofii, na których oparty jest Kult. Niewątpliwie jeszcze bardziej rozszerzy to Wasze umysły.

Gracze powinni odważyć się na odkrywanie własnego umysłu i ukazywanie siebie podczas sesji. Gry fabularne są o wiele bardziej interesujące, gdy podejdziemy do nich naszą wrażliwą stroną. Jest to straszne, ale naprawdę interesujące doświadczenie.

Do tych, którzy chcą sprawdzić ich literackie umiejętności: Podzielcie się swoją historią ze światem! Wielu graczy na całym świecie, widząc pełną niepokoi przeszłość Polski, tylko czeka na przygodę osadzoną w Waszym kraju. My cudzoziemcy wiemy za mało, by sami stworzyć taki setting.

Do hardcorowych fanów z zaoszczędzonymi pieniędzmi: Porozumcie się z 7th Circle i wynegocjujcie prawa do publikacji Kultu w Polsce!


Dziękuję Ci za wywiad.

Dziękuję.

Wywiad został przeprowadzony w styczniu 2005.


Artykuł pierwotnie opublikowany w magazynie internetowym INKLUZ.

Komentarze


Furiath
    tam pom param
Ocena:
0
"co może czymś dobrym, jak również złym" -nie zrozumiałem tego

"Większość polskich Mistrzów Gry uważa" - na jakiej podstawie te zdanie? Czy forum Poltera to reprezentatywne miejsce skupiajjące większość MG do Kultu? Znajomi prowadzacy w Kult to większość MG? Jakie badania statystyczne przeprowadził autor wywiadu, by zawrzeć taką tezę? Zamiast "większość" super byłoby dać "niektórzy".

O merytoryce nic nie napiszę,bo większość nazw i nazwisk była dla mnie zagadką? ;)
18-06-2006 10:06
~Krzyminski

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
7eme Cercle/7th Circle to obecny wydawna Kultu. Twoje Google-fu coś słabe jest, padawanie.
21-06-2006 21:13

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.

ZAMKNIJ
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.