» Wieści » Wiedźmiarstwo

Wiedźmiarstwo

09-01-2009 14:07 | Michał 'Furiath' Markowski

Wiedźmiarstwo
"Wiedźmiarz dysponuje niemal nieograniczonymi możliwościami i przed pójściem na całość powstrzymuje go jedynie ryzyko splugawienia. Ciągłe igranie z Ciemnością i wieczna pokusa sięgnięcia po rzeczy niedostępne 'zwykłym' śmiertelnikom, stawia go bardzo wysoko w moim rankingu archetypów."

Po opisie świata, scenie dominowania Ciemności oraz koncepcji walki twórcy Klanarchii przybliżają wiedźmiarstwo – jeden z kilku sposobów rzucania czarów w tym systemie. Przykłady wprost z sesji ukazują makabrę pojedynku z Ciemnością i przybliżają archetyp okultysty wiedźmiarza.

Przejdź dalej: Wiedźmiarstwo

Źródło: Oficjalna strona Klanarchii
Tagi: RPG | Michał Markowski | Klanarchia | horror | furiath


Czytaj również

Komentarze


Jagermeister
   
Ocena:
0
Kolejny interesujący artykuł, mój apetyt na ten system ciągle rośnie. Mam parę pytań odnośnie Klanarchii:
1. czy wiadoma jest (mniej więcej) data jego wydania?
2. czy świat klanarchii inspirowany/wzorowany jest w jakimś stopniu na anime "Vampire hunter D" i Davil May Cry?
3. czy broń palna będzie obecna w świecie i czy mogę się spodziewać profesji/archetypu gunslingera (tu się DMC kłania)?

pozdrawiam i życzę spektakularnego sukcesu!

ps. oby system był tak dobry jak jego kampania promocyjna ;)
09-01-2009 16:33
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Czyta się to, Furiacie, niemal z zapartym tchem - masz niesamowitą łatwość pióra. Opisy są plastyczne, bardzo przekonywujące.

Dwie króciutkie uwagi:

1. Do akapitu poświęconego Nemezis, znajdującego sie pod nagłówkiem Runda druga, wkradł się błąd logiczny. Rana jest na piersi, a zatem zdanie: Tam gdzie twoje palce dotknęły rany czujesz palący ból oznacza raczej, że boli rana (skóra wokół niej). Wyobrażone robactwo, pełznące pod skórą w kierunku palców, winno wpierw minąć łokieć, a później przebyć cieśń nadgarstka - nie odwrotnie.

Jeśli chodziło Ci o opuszki palców, którymi postać dotknęła rany, trzeba było napisać choćby tak: W palcach, którymi dotknąłeś rany, czujesz palący ból - wtedy kolejność nadgarstek-łokieć-ramię byłaby poprawna.

2. Niestety, niejaka Ewa nie popisała się, bo w tekście roi się od błędów interpunkcyjnych. Szkoda, bo tak liczne potknięcia utrudniają odbiór skądinąd świetnego artykułu.

Ogólnie rzecz biorąc, gratuluję popełnienia tego tekstu!
09-01-2009 16:40
senmara
   
Ocena:
0
Co do drogi robaków (może to było dla nas zrozumiałe, bo byliśmy na sesji) wdzierały sie od palców do nadgarstka i łokcia.

A jeśli chodzi o interpunkcję - wydało się, dlaczego nigdy nie trafiłam do działu korekty :)
Moja korekta była w dużej mierze merytoryczna i przystosowująca do czytania przez osoby, które nie grały z nami
09-01-2009 19:03
Furiath
    Re
Ocena:
0
@Jagermeister:

1. Wolałbym pisać stuff do Klanarchii wydanej, niż zajawki do niewydanej. Nie, daty nie ma - nie dlatego że o niej nie mówimy, ale że nie chce firmować swoim nazwiskiem daty, która zupełnie nie zależy już ode mnie.

2. Vapire huntera widziałem urywki, o tym drugim nawet nie słyszałem. Klimat Huntera mi się podobał ale nie wzorowałem Klanarchii na tym anime.

3. Nie, broni palnej praktycznie nie ma. Nie będzie profesji gunslingera. Ale za to są kusze pneumatyczne :)

@hallucyon

Oj, to tylko tak wygląda, niektóre zdania płodziłem bólach i przerabiałem na milion sposobów. To jest pojedynek żywcem wyjęty z sesji, lecz opisy musiałem podrasować - na sesji używaliśmy gestykulacji (np. Sławek nie zadeklarował strząśnięcia opisem słownym, lecz po prostu to pokazał) a tutaj jednak musimy przekaż zapewnić tylko za pomocą słowa.

1. Chodziło o palce, nie wcześniejszą ranę. Niektóre obrazy mam w głowie i nawet nie zdaję sobie sprawy, że mogą wprowadzać niejasności. Zamieniłem, jak sugerujesz.

2. Ewa zostanie ukarana chłostą. ;)
09-01-2009 19:11
~hallucyon

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Zajrzawszy do stopki redakcyjnej działu książkowego dostrzegłem to, czego dotychczas nie widziałem: Ewa = senmara. Drugim okiem rzuciłem na profil (blog) senmary i oświeciło mnie: senmara i Furiath to splugawiona jedność.

No, to wydało się, że nie czytuję blogów ani nie goszczę w sekcji książek. Wyjąwszy WFRP i (rzadko) Monastyr, D&D oraz 7th Sea dotyczy to zresztą wszystkich działów...

Skromność, Furiacie, jest cnotą. Co do kary dla pani redaktor - nie chłoszcz jej, a splugaw w zamian.
09-01-2009 20:14
lucek
   
Ocena:
0
Świetny tekst, robi wrażenie i doskonale oddaje smaczek (hehe) grania wiedzmiarzem. Pośpieszcie się z Klanarchią! Nie mogę się już doczekać podręcznika.


l.

10-01-2009 00:09
Farindel
   
Ocena:
0
Całkowicie popieram przedmówce. Ciekawy tekst ciekawe przykłady. Chce sie grać :).
10-01-2009 22:30
Drejfus
   
Ocena:
0
Bardzo fajny, ciekawie napisany tekst. Obrzydliwie mroczny swoją drogą ;p . Ale nic, trzyma poziom plugawości, a nawet go przekracza. I popierając Lucka - spieszcie się z Klanarchią, też się jej nie mogę doczekać!
11-01-2009 00:51
Kot
   
Ocena:
0
Czekam na Klanarchię... :P
11-01-2009 11:14
~Armiel

Użytkownik niezarejestrowany
    Nie moge się doczekać
Ocena:
0
Czytam materiały o Klanarchii z zapartym tchem i już nie mogę się doczekać podręcznika. Martwi mnie opóźnianie terminu (początkowo mówiono wszak, że będzie to koniec roku 2008, a teraz nie ma daty :-9 ) mam nadzieję, że nie jest to zapowiedź czegoś niedobrego. Trzymam kciuki Furiath - bardzo mocno trzymam kciuki, za Wasz sukces (piszę Wasz mając na myśli całą ekipę). Chciałbym, aby pomysły NIGDY Was nie opuszczały, aby system żył swoim plugawym życiem przez całe dekady :-) I cieszę się, że nie będzie broni palnej - BARDZO!
11-01-2009 12:33
Panthera
   
Ocena:
0
Goblin i Jednooki, ach te wspomnienia a Wiedźmiarze ciekawi, oj ciekawi :)
12-01-2009 16:21
Aesandill
   
Ocena:
0
Ciekawe, naprawde. Gratuluje pomysłu.
dołaczam do listy oczekujących na wydanie systemu
Pozdrawiam
Aes
13-01-2009 18:17
~sapril

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Postać Wiedźmiarza to nie tylko moim zdaniem najbardziej grywalny i wszechstronny archetyp w Klanarchii. To także spore wyzwanie dla Gracza a jednocześnie sposób na "płynięcie" na fali klimatu rozgrywki. Syriusz to moja kolejna postać Wiedźmiarza i na pewno nie ostatnia. Wykorzystanie mocy Wiedźmiarskich nie tylko w walce, ale także w odgrywaniu "codziennych" sytuacji daje wiele frajdy. Poza tym, gdy już stoczysz wiele pojedynków z Nemezis, to naprawdę "czujesz" indywidualizm i szaleństwo Wiedźmiarza. Postać, która tak często igra ze swoimi największymi lękami nie może pozostać normalna, a co za tym idzie nabiera barw i ducha.
pozdr.
Slawek
14-01-2009 22:40

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.