» Wieści » Niefortunna publikacja

Niefortunna publikacja

06-06-2009 14:14 | Przemek 'Draker' Prekurat

Wczoraj na stronach naszego serwisu pojawiła się publikacja stanowiąca inspirację do gry fabularnej Kult, bazująca na niedawnej katastrofie Airbusa 330.

Kult jest systemem, w którym nie unika się podobnych tematów, lecz część czytelników poczuła się urażona wykorzystaniem aktualnej tragedii jako tematu sesji RPG.

Rozumiem to i w związku z tym w imieniu serwisu przepraszam za zamieszczenie materiału, który przez część z Was został uznany za niestosowny, szczególnie jeżeli weźmiemy pod uwagę świeżość opisywanych wydarzeń. Gwarantuję również, że dołożymy wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie zdarzały się w przyszłości.
Tagi: Poltergeist | Kult


Czytaj również

Komentarze

string(15) ""

18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+7
Icon:

Rastif ma rację, jeśli chcesz decydować, co ma się pojawiać na Polterze, odkup serwis od Drakera. Na tą chwilę on jest właścicielem i ma prawo zdjąć jakikolwiek tekst, z jakichkolwiek powodów.

Odnośnie samego tekstu - skoro tak się podobał, może poprosisz autora, żeby wrzucił go na forum? Nie będzie potrzeby bić piany, nikt nie będzie twierdził, że jest urażony (bo przecież na forum Kultu nie musi wchodzić, ale ze strony głównej waliło po oczach logo gry z tematem - a to IMO urazić jednak mogło).
07-06-2009 20:27
~Miodek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Kastor i inni:

Oczywiście, Draker ma prawo do robienia co chce z Polterem, nikt mu tego prawa nie odmawia. Chcę tylko podkreślić, że z mojego punktu widzenia usuwanie materiałów ze względu na ich "niestosowność" jest bardzo negatywnym trendem, a takie prośby świadczą moim zdaniem o nadwrażliwości, aczkolwiek rozumiem motywy, które kierowały osobami zgłaszającymi problem.
07-06-2009 21:48
Icon
   
Ocena:
-10
Owszem, owszem właściciel poltera może zrobić z nim co chce - naprzykład zrobić różowy layout w serduszka.

A ja mam prawo to krytykować. Oczywiście nie z waszego cenzorskiego punktu widzenia.

"Założę się, że nie masz pojęcia o tym, co bym chętnie, ale założę się też, że jak nie przestaniesz mi insynuować zapędów cenzorskich, chęci dyskredytacji userów, kneblowania ich i uwłaczania im, to poleci zgłoszenie do moderacji i założę się, że dostaniesz warna."

No oczywiście, przecież wyrażam sądy niepasujące, do Twojego światopoglądu - więc jak na dłoni widać, że na to zasługuje. Naprawdę, słabe to jest tekst z Twojej strony, zamiast zmierzyć się z faktycznym problemem robisz prymitywne prywatne wycieczki w stronę mojej skromnej osoby. Myślę, że jednak stać Cię na więcej, tylko nie wiem, dlaczego Ci się nie chce. Może mi wyjaśnisz dlaczego się mylę, zamiast mnie straszyć?

Dobitnie pokazaliście jak to nie jesteście cenzorami oznaczając mój komentarz jako trollowanie, naprawdę.

Nie od dziś wiadomo, że prawda w oczy kole, a osoby, które wyciągają pewne mechanizmy na światło dzienne i mówią o nich dobitnie, wprost i szczerze spotykają się z ostracyzmem grupy dominującej.

Proszę bardzo - zablokujcie mi konto, wyrzućcie mnie z poltera, pogwałćcie moje prawo do wyrażania własnych poglądów jeszcze raz, skopcie mnie i odrzućcie. To możecie zrobić - ale nie możecie zmienić prostych faktów - to co się wyprawia apropo tego artukułu to jest Cenzura i są ludzie, którzy są na NIE, bo cenią sobie wolność słowa.
07-06-2009 22:06
Kastor Krieg
   
Ocena:
+5
@Miodek
Jakie konkretnie niebezpieczeństwo wiąże się z tym trendem, według ciebie? Bo według mnie takie najwyżej, że autorzy zaczną się zastanawiać co piszą, a szefowie działów co puszczają. Tak samo, jak pewne rzeczy nie pójdą w Gazecie Wyborczej, choć szmata w rodzaju Dziennika nie zawaha się ich puścić (vide prowokacja i szantaż z Kataryną w roli głównej i zdradzenie jej tożsamości, czy ostatnie, cudne po prostu, materiały o UFO i kręgach w zbożu - sic!), tak samo szanujący się serwis ich nie opublikuje, a jeśli sito redakcyjne nawet gdzieś się omsknie, to art zostanie usunięty i wystosowane zostaną przeprosiny od naczelnego.

Tak się to robi w etycznych mediach. Jak czasem zdarzało mi się sarkać na Poltera i lać go brzozową witką za kłamstwa i opiniowanie w newsach, beznadziejne warsztatowo recki, czy inne uchybienia, tak tutaj - co prawda post factum, ale zawsze - Polterowa redakcja zachowała się wzorowo.

@Icon
Owszem, owszem właściciel poltera może zrobić z nim co chce - naprzykład zrobić różowy layout w serduszka.

No więc po co te dąsy?

A ja mam prawo to krytykować.

A krytykuj sobie. Tylko licz się z tym, że jeśli pleciesz głupoty, to ktoś skrytykuje ciebie, a jeśli komuś uwłaczasz, zostaniesz uznany za trolla i pogadasz sobie z Panem Modem.

Oczywiście nie z waszego cenzorskiego punktu widzenia.

Kolego, naprawdę muszę iść po moderatora?

Dobitnie pokazaliście jak to nie jesteście cenzorami oznaczając mój komentarz jako trollowanie, naprawdę.

Przeczytaj sobie definicję trollingu, przeczytaj sobie to co pojawia się po naciśnięciu [troll], zastanów się nad swoimi wypowiedziami w tym wątku.

Nie od dziś wiadomo, że prawda w oczy kole, a osoby, które wyciągają pewne mechanizmy na światło dzienne i mówią o nich dobitnie, wprost i szczerze spotykają się z ostracyzmem.

Kolego drogi. Na tym serwisie nie masz chyba osoby, która więcej razy ode mnie kłuła Poltera prawdą prosto w ślepia i która więcej jobów od użytkowników by za to zbierała. RLY.

Mimo to, uważam, że w tej konkretnej sprawie po prostu bzdurki gadasz i nie ma to nic wspólnego z Pewnymi Mechanizmami Pewnych Kół lejących wodę na Pewne Młyny Pewnych Ugrupowań popierających Pewne Sprawy.

Naprawdę.

Proszę bardzo - zablokujcie mi konto, wyrzućcie mnie z poltera, pogwałćcie moje prawo do wyrażania własnych poglądów jeszcze raz, skopcie mnie i odrzućcie.

Jak rany, nie tnij się, życia szkoda. I jak już, to wzdłuż, nie w poprzek. :P

To możecie zrobić - ale nie możecie zmienić prostych faktów - to co się wyprawia apropo tego artukułu to jest Cenzura i są ludzie, którzy są na NIE, bo cenią sobie wolność słowa.

Wolność słowa ma to do siebie, że jest wartością liberalną - a takie swobody mogą istnieć, ex definitio, wyłącznie wtedy, gdy nie ograniczają cudzych swobód. Tu: swobody do nieodczuwania dyskomfortu podczas przeglądania normalnie niedyskomfortowych treści.

Wrzucenie na blogu img-linka do goatse i tubgirl też jest swobodą wypowiedzi którą chciałbyś chronić?
07-06-2009 22:06
18

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Miodek:

Pojedynczy przykład ciężko uznać za trend :)
07-06-2009 22:08
Savarian
   
Ocena:
+4
Nie miodek. Nie zgadzam się.
Przeginasz i to prawdopodobnie celowo aby poprzeć swoja teorie. Jest zasadnicza różnica pomiędzy "dobrym smakiem" a byciem "pussy".
Mnie tez tren art ani ziębił ani parzył ale doceniam ze redakcja zauważyła sprzeciw ustosunkowując się do niego. Bo w końcu "skoro nie widać różnicy to po co przepłacać..?"
07-06-2009 22:39
LaMedusa
    hmm
Ocena:
0
... w sumie dyskusja o niczym; jak tak dalej pójdzie to "zaklepię" sobie setny wpis w tym niusie :-)
A tak na serio to miło że mamy zdania podzielone odnośnie postanowień redakcyjnych, ponieważ w ten sposób nadal możemy wymieniać poglądy... co jest ewidentnym symptomem ewolucji dyskusji.

Ciekawe jaki będzie następny artykuł Poltera?
07-06-2009 23:13
Repek
    @Re
Ocena:
0
Draker +1.

Poprawność polityczna, o ile nie sprowadza się jej do absurdu [bo nie rozumie się jej podstawowego przeznaczenia], powinna działać właśnie w ten sposób.

Pozdrówka
08-06-2009 01:30
~chuck norris

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+6
Nawet ja nie wiem co tu się dzieje.
08-06-2009 02:30
~Miodek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
+3
Kastor:

Wrzucenie na blogu linka do goatse - nie ma nic przeciw pod warunkiem że zostanie umieszczone ostrzezenie. Nie chciałbym zeby mi coś takiego wyskoczyło ni z gruszki ni z pietruszki ale jezeli wiem ze coś takiego gdzies sie znajduje i mimo to tam wchodze, robię to na własne ryzyko.
Co do tezy że dziennikarstwo powinno własnie tak działać, hmm nie chciałbym miec Kastor takich dziennikarzy jak ty, nie bierz tego do siebie ale wole ludzi piszacych kontrowersyjnie(i z lewa i z prawa) i odwaznie niż przewrażliwionych.

Enc:"
Masz racje literalnie, może powinienem napisać "poczatkiem bardzo negatywnego trendu", badź przykładem/przejawem(ogólnego trendu w przestrzeni publicznej).

Savarian:
Tekstu nie czytałem, nie mówię o jego jakości etc i nie do tego nawiązuję. Nie uwazam że przeginam ponieważ(tutaj także do repka) polityczna poprawność ma to do siebie że bardzo szybko pędzi w stronę absurdu. To jest główny problem.

chciałbym z swoje strony zakończyć dyskusję bo nic nowego nie napiszę a wojny nie chcę wywoływać, uważam tylko że to już byla przesada, ale to subiektywne i czyjes zdanie może się róznić, rzecz w tym zeby nie przeginac z "wrazliwością" i nie popadac w absurd.

08-06-2009 03:17
Icon
   
Ocena:
-13
08-06-2009 09:34
Malaggar
   
Ocena:
+4
@Icon

Spokojniej. Zamiast się rzucać i atakować innych użytkowników lepiej pisz merytorycznie.
Na razie proszę jako user.

Nie każ mi robić tego jako mod.
08-06-2009 10:19
   
Ocena:
+5
Icon. Nie wieżę, że ludzie mogą gadać takie rzeczy jak ty. Albo jakiś inny użytkownik (Chavez/kastor/slann) założył sobie dla żartu drugie konto, albo sam sobie jaja robisz. Jak czytam te twoje komentarze, to czuję się jakbym oglądał skecz KMN o ławeczce. Ale proszę bardzo, pisz, będzie zabawniej.
Miodek: Każde medium prowadzi jakąś autocenzurę. Serio, każde. Od NIE po Najwyższy Czas, od Gazety Wyborczej po Fakt. Naprawdę myślisz, że to pierwszy tekst jaki odpadł, bo jest kontrowersyjny? Różni go od innych tylko to, że go opublikowano.
08-06-2009 10:25
malakh
   
Ocena:
+3
O, patrzaj, chwilę człowieka nie ma i na Poltera się dzieciaki z WP zlatują. Cenzura, komuna, nawet na Hitlera niektórzy się tu powołują. Poważne to? Pirdu pirdu o wolności słowa, jakimś ograniczaniu, a Miodek zwiastuje nowy trend i zagładę świata.

A jak ja poskaczę po profilach, wyszukam sobie losowo imiona i nazwiska, a następnie skrobnę artykuł, w którym wszystkich powyzywam od najgorszych, nie szczędząc ich matek i zwierzątek domowych? A tam, że kogoś urażę - nie podoba się, to nie czytajcie. A jak w redakcji będą chcieli to zatrzymać, to będę ich od cenzorów wyzywał.

A przecież usuwać nie wolno NICZEGO, bo bojownicy o wolność się zlecą. Bo to zapoczątkuje nowy trend i zanim się obejrzymy, komuna wróci;p

Prościej mówiąc: Nie popadajcie w skrajności, drodzy dyskutanci, bo sprawia to, że wasze argumenty są śmieszne (tak, Icon, do ciebie mówię).
08-06-2009 10:31
~tmk

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
-4
P-poziom dyskusji, jak widzę, nie uległ zmianie.
08-06-2009 10:41
Lenartos
    :P
Ocena:
+1
0O Pierwszy raz widzę, żeby ktoś się jąkał na klawiaturze ... :P

EDIT: Masz może kota? :D
08-06-2009 11:46
~Miodek

Użytkownik niezarejestrowany
   
Ocena:
0
Malakh, z mojej wypowiedzi wynika tylko że nie akceptuję politycznej poprawności i nie podoba mi się że zawitała na poltera.
Nie sądze żeby to było takie trudne do zrozumienia, dla przeciętnie inteligentnego odbiorcy.
Twoja wypowiedź nie jest sensowna, porównujesz sytuacje mające z soba niewiele wspólnego.
Dość naprawde, z moje strony bo trace tutaj niewspółmiernie dużo czasu na bezsensowna i totalnie abstrakcyjna dyskusję.
08-06-2009 14:07
Bo-Lesław
   
Ocena:
+6
Powiedziano już chyba wszystko na ten temat. Ale nie byłbym sobą gdybym nie wtrącił swoich trzech groszy.

Czytałem usunięty artykuł (choć go nie dokończyłem ) i przeszło mi przez myśl ze wrócę do niego kiedy będą komentarze najlepiej pochodzące od samego autora bo może wtedy dowiem się o co Mu chodziło. Sam miałem niedawno pomysł na przygodę o samolocie i tajemniczym zniknięciu z radarów - inspirowałem się głównie jednym z odcinków serialu Miracles i jak zacząłem czytać liczyłem, że mój koncept nabierze jakiś kolorków niestety na nic nowego nie wpadłem (i poszedłem kuć do egzaminów ). Tekst zamiast mnie zainspirować zniesmaczył. A dokładnie wykorzystanie opowieści pewnej rozhisteryzowanej kobiety o „sygnale z telefonu komórkowego” . Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to że jej wypowiedź obejrzałem dzień wcześniej w TV. Zrobiło mi się zwyczajnie głupio i przestałem czytać. Uważam że gdyby autor wstrzymał się z publikacją na jakieś czas wyszłoby temu artykulikowi na lepsze; raz byłoby pewnie więcej treści, a dwa emocje by opadły (Po tym jak emocje opadają nie miałbym żadnych oporów z wykorzystaniem tekstu – zdarza mi się używać na sesji materiały z historii obozów koncentracyjnych czy tłumaczenia dokumentów SS i nie uważam by budziło to jakieś kontrowersje ). Moim skromnym zdaniem usunięcie tekstu nie jest sukcesem „poprawnych politycznie ” (zwłaszcza że się do nich nie zaliczam) ani końca wolności słowa tylko jest to efekt wyczucia dobrego smaku którego autorowi zabrakło.
08-06-2009 15:02
Kastor Krieg
   
Ocena:
+4
Moim skromnym zdaniem usunięcie tekstu nie jest sukcesem „poprawnych politycznie ” [...] ani końca wolności słowa tylko jest to efekt wyczucia dobrego smaku którego autorowi zabrakło.

Uff, ktoś rozumie :P
08-06-2009 15:08
malakh
   
Ocena:
0
Też już straciłeś nadzieję?;)
08-06-2009 15:27

Komentowanie dostępne jest po zalogowaniu.